Z Vectora Polonii nr 66: Wspomnienie o Wojciechu Kilarze

Utworzono 15 stycznia 2014 przez Luiza

DSC_9707Wojciech Kilar był wielkim dziełem sztuki sam w sobie. Wspomnienie o Wojciechu Kilarze, wspaniałym człowieku i niezwykłym kompozytorze

 Z Wojtkiem Siudmakiem rozmawia Julita Lech

J.L.: Latem ubiegłego roku, podczas inauguracji Monumentu Wieczna miłość, istotnej części Światowego Projektu Pokoju i Gali Pokoju, wręczył Pan Wojciechowi Kilarowi statuetkę swojego projektu. Czy miał Pan jakiekolwiek wątpliwości co do tego, do kogo powinna trafić ta nagroda?

W.S.: Zarówno ja, jak i pozostali członkowie Kapituły Nagrody Pokoju, wybraliśmy jednogłośnie Wojciecha Kilara. Jego twórczość i nieprzeciętna osobowość wielkiego patrioty, ceniącego dobro wspólne, wpisuje się w niezwykły sposób w przesłanie Projektu i Nagrody Pokoju. Kompozycje Wojciecha Kilara wypełnione są pokojowym przesłaniem, łącząc dorobek kultury z współczesnością. Jego utwory wykonywane są na całym świecie. Cieszą się uznaniem w USA, Japonii, we Francji i innych krajach. Swoją twórczością Wojciech Kilar stał się wielkim ambasadorem polskiej kultury na świecie i orędownikiem pokojowego współistnienia. Kto mógłby piękniej wpisać się w pokojowe przesłanie Projektu Pokoju? Przyjęcie Nagrody Pokoju przez Wojciecha Kilara było dla mnie oraz członków Międzynarodowej Kapituły wielkim wyróżnieniem i satysfakcją.

„Promowanie w świecie wartości sprzyjających pokojowemu współistnieniu, a w szczególności współpracy, wzajemnego szacunku i harmonii” – tak argumentowano wybór. To piękne cechy…

Wojciech Kilar reprezentował te piękne cechy zarówno w swojej twórczości jak i w życiu. Każdy, kto poznał tego wybitnego kompozytora, widział jak wyjątkowy spokój i dobro promieniowało z jego twarzy. Moje rozmowy przeprowadzone z nim w czerwcu i lipcu ubiegłego roku, upewniły mnie w przekonaniu, że zasługuje on na pierwszą Nagrodę Pokoju w szczególny sposób. Rzadko zdarza się tak, że wybitnej twórczości towarzyszą także wartościowe i rzadko spotykane cechy osobiste. Jego muzyka była harmonijną i konsekwentną częścią jego osobowości. Los nam pozwolił wybrać i poznać bliżej osobę wyjątkową, genialnego kompozytora, wielkiego człowieka miłującego pokój, kochającego ludzi i darzącego ich szacunkiem.

Emilia Nowaczyk, przewodnicząca Kapituły Nagrody Pokoju, mówi: Wojciech Kilar był wielkim dziełem sztuki sam w sobie.

Wzruszyła mnie jego miłość do Polski i szlachetny patriotyzm oraz duma z naszych wartości narodowych.

Nagroda Pokoju Wieczna Miłość oprócz niezwykle głębokiego uzasadnienia (II wojna światowa rozpoczęła się napaścią wojsk niemieckich 1 września 1939 r. na bezbronny Wieluń) ma nieść uniwersalne przesłanie pokoju i podkreślać naszą duchową siłę, która potrafiła przekształcić tragedię wojny w pokojowy i konstruktywny przekaz poszukiwania porozumienia i pokojowego współistnienia. Muzyka Wojciecha Kilara kieruje ten przekaz do świata.

Wojciech Kilar to pierwszy laureat „Nagrody Pokoju”, drugiej części Światowego Projektu Pokoju. Mam wrażenie jakby sprawdziły się słowa Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

Rzeczywiście nie ma przesady w słowie „spieszmy się”, ponieważ podobnie jak w rzeźbie, definitywna forma osobowości, jej oczyszczenie ze zbytecznych naleciałości, wpływów społecznych i artystycznych trwa nieraz długo. A kiedy osobowość nabiera już formy dojrzałej, jakby ociosanej z grudek szarej codzienności i gotowej do przejścia z doczesności do wieczności, stwierdzamy, że jest późno i że mało czasu pozostało, aby okazać nasz zachwyt, uznanie i wdzięczność, szczególnie podziękować i powiedzieć o naszej miłości…

Cała rozmowa znajduje się w Vectorze Polonii, do którego lektury serdecznie zapraszamy.

Komentowanie zablokowane.



piątek, 13 grudnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART