'Taguj' blogi | "tajne raporty Macieja Morawskiego"

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 24 stycznia 2017 r.

Utworzono 24 stycznia 2017 przez Red. VP

Dziś bardzo miła wizyta LESZKA TURKIEWICZA – kolegi dziennikarza, niegdyś szefa miesięcznika „Prasa Polska” (ukazującego się tu w latach 1994-2000), pisma promowanego przez Jerzego Giedroycia… Zabierałem kilkakrotnie głos na łamach tego miesięcznika, podkreślałem m.in. konieczość zapewnienia Polakom rozrzuconym po świecie reprezentacji, czy to w Sejmie, czy też w Senacie!!! Do dziś uważam, że należy wielomilionowym rzeszom rodaków rozrzuconym po wielu krajach świata ułatwić, właśnie np. via Sejm czy Senat, wgląd w sprawy krajowe, no i mocniej niż dotychczas te rzesze z krajem i z jego zagadnienimi związać; brać pod uwagę ich oceny widzianych z daleka – być może więc spokojniej i obiektywniej – polskich sporów.

Obecnie TURKIEWICZ jest – o ile wiem – członkiem zespolu kierowniczego bardzo poczytnego, i wśród Polonii Francuskiej, pisma ANGORA i paryskim przedstawicielem owego pisma o tak dużym nakładzie.

Zapytany przez TURKIEWICZA, o co teraz walczę, poza mym bojem o zwiększony udział Polonii w życiu politycznym kraju, o jej reprezentację w Sejmie czy w Senacie, wskazałem na 2 zagadnienia. Po pierwsze, uważam, że najwyższa pora, by nawiązując do obietnic sprzed lat jakże wybitnego ministra Skubiszewskiego, skłonić obecny polski MSZ do otoczenia pewnym kultem tradycji dyplomacji emigracyjnej, i do uznania jej kilku (!!) jeszcze żyjących współpracowników za honorowych attachés naszych obecnych ambasad… Po drugie, pragnę, by idąc w ślad za myślą ministra Janusza Krupskiego, Urząd do Spraw Kombatantów i Osób REPRESJONOWANYCH stworzył specjalną kartę inwalidy dla ofiar groźnych UB-eckich prześladowań i dla weteranów zimnej wojny… (To o wiele ważniejsze od jakiegoś siejącego tylko złość i zamęt obniżania emerytur rodakom, którzy niegdyś – uwiedzeni czy omamieni przez potężną machinę propagandową PRL-u – walczyli po „czerwonej stronie”…). Co do ofiar ZIMNEJ WOJNY, to problem ten dobrze zna niegdyś tak bohaterski Piotr JEGLIŃSKI, którego SB-ecy chcieli swego czasu otruć…

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 23 stycznia 2017 r.

Utworzono 23 stycznia 2017 przez Red. VP

Czytelnik pyta: Co się stało z Pana tajnymi raportami, jakie wysyłał Pan Nowakowi? W odpowiedzi przytoczę następujący wyjątek z książki Kazimierza Zamorskiego, b. szefa sekcji polskiej działu studiów i analiz monachijskiego kierownictwa RWE, książki pt. „Pod Anteną Radia Wolna Europa” (Wydawnictwo WERS, Poznań 1995). Otóż na str. 104 tych swych wspomnień, Kazimierz Zamorski stwierdza, że w maju 1975 amerykański dyrektor James Brown polecił zniszczyć raporty terenowe z lat 1951-1969. Jak pisze Zamorski: „Dorobek blisko 20. lat, którego koszt na oko oceniałem na 20 milionów dolarów. Dostrzegając moją niewyraźną minę (Brown) pocieszył mnie, mówiąc SPY MATERIAL”. Koniec cytatu.

Z kolei w liście do mnie z 9 12 1997, Kazimierz Zamorski pisał: „Wybicie w mojej książce pracy i roli reporterów czy korespondentów terenowych uważałem nie tylko za wskazane, ale jako mój obowięk jako tego, na którego biurku raporty tych pacowników radia lądowaly i tak czy inaczej były wykorzystywane. Pisząc: tak czy inaczej mam na myśli fakt, że dyrekcja radia udawała, że z takich źródeł jak wiadomości zebrane nieoficjalnie, właśnie z biur terenowych, nie korzysta. Więc zarówno w audycjach jak i wydawnictwach firmowanych przez RFE nie wolno było na te źródła się powoływać… Nowak starał się jak mógł te wiadomości przemycać na antenie, ale musiał przestrzegać granic. Więcej pakował do pisma Na Antenie, ale to był paliatyw. Pyta Pan co z tymi raportami się stało. Odpowiedzi dostarczyłem na stronie104 mej ksiązki – POSZŁY NA PRZEMIAŁ”. Koniec cytatu.

Tyle Zamorski. Odnotuję, że Mariusz Kubik – zasłużony politolog i zbieracz godnych uwagi „materiałow historycznych”, odnalazł pewną liczbę mych poufnych raportów w archiwum paryskiej Kultury. Tak, z radiowego punktu widzenia, nie całkiem legalnie, pozwalałem sobie niektóre – mocno podkreślam, niektóre – me raporty przesyłać Jerzemu Giedroyciowi. Zachował je i ocalił Jacek Krawczyk…

Czy gdzieś indziej ocalały kopie mych raportów? Nie wiem!

Komentarzy (0)



wtorek, 16 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART