'Taguj' blogi | "Polski Fundusz Humanitarny"

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 10 sierpnia 2016 r.

Utworzono 11 sierpnia 2016 przez Red. VP

DSC02293Jak się okazuje, nic dokładnego nie wiem o rzekomych pomysłach powołania do życia supernowowczesnych europejskich domów dla starców w Polsce! Co do obchodów 60-tej rocznicy powstania Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji, mającego w swej pieczy Dom w Lailly – to sanktuatrium drugiej wielkiej emigracji politycznej – to wraz z prezesem PFH, doktorem nauk humanistycznych UKSW Markiem Szypulskim, projektujemy zaprosić na tę uroczystość panią prezydentową Agatę Dudę. Wszak z okazji 50-tej rocznicy powołania do życia PFH, Dom odwiedziła śp. pani Maria Kaczyńska wraz ze śp. dtrektor Izabelą Tomaszewszką! Ta ówczesna wizyta odbiła się mocnym i pozytywnym echem.

Wiernym przyjacielem Domu jest Marcin Libicki. To on w roku 2008 uzyskał objęcie Domu wysokim protektoratem Europarlamentu. Obecnie zwróciliśmy się do niego, prosząc, by wybadał czy Pani Agata Duda byłaby skłonna nasz Dom z okazji owej 60-tej rocznicy odwiedzić i zwiedzić.

Dodam tu, że chcemy też zabiegać o to, by ów nasz Dom objęty – jak już pisałem – wysokim protektoratem Parlamentu Europejskiego stał się eksperymentalnym, supernowoczesnym ośrodkiem opieki nad starcami, których liczba teraz stale się potęguje… Eksperci europejscy dobrze wiedzą, iż owe domy, których liczba stale musi wzrastać, to problem znacznej wagi; że musi nastapić tych domów reorganizacja i unowocześnienie. Tak więc niewątpliwie jednym z zadań Komisji Europejskiej jest pchnąć sprawę na właściwy tor, wypracować nowy model tych domów. Genialny i niezwykle wysoko ceniony polski sekretarz stanu do spraw Europy, Konrad Szymański ponoć jasno stwierdza, że stojące przed Europą wyzwania wymagają szybkich i mądrych działań. A problem szybko wzrastającej liczby starców to zapewne jedno z tych wyzwań. Jednym słowem w oparciu o Komisję Europejską i ewentualnie wraz z kilku innymi istniejącymi czy mającymi powstać Domami, chcemy – odwołując się do rad naukowców i informatyków – wypracować nowy model takich Domów… Liczę na pomoc – także i w tej dziedzinie – zasłużonego przyjaciela naszego Domu w Lailly, wielkiego patrioty i znawcy problematyki europejskiej, Marcina LIBICKIEGO. Ten zasłużony filantrop jest do tego niewątpliwie szczególnie powołany.
Tyle od ręki na te tematy.

Kończąc dodam, że z jednej strony bardzo dbam o świetność i znaczącą rolę naszego Domu w Lailly, z drugiej – sam będąc 87-latkiem – domon dla starców poświęcam wiele myśli!

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 7 sierpnia 2016 r.

Utworzono 08 sierpnia 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Dociera do mnie pytanie, związane między innymi z polemikami dotyczącymi jego postaw w PRL-u, dotyczące mojej oceny Włodziemierza Odojewskiego. Z miejsca stwierdzę, że w mym odczuciu Odojewski to jeden ze zgoła czołowych pisarzy polskich naszej epoki. Tak naprawdę uważam!

W redakcji rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa był niewątpliwym luminarzem naszego działu literacko-kulturalnego. Wiem jednak, że nie wszyscy nasi redaktorzy go lubili. Jak pamiętam, byli tacy, co zarzucali mu rzekomą zarozumiałość; twierdzili, że nie ima się pewnych aspektów codziennej pracy radiowej, zabiera głos „tylko na tematy, które uważa, iż są jego godne”, pewne zadania zwala na innych, „przybiera pozę wielkiego pisarza muszącego obcować z miernotami”… Rzecz jasna, to „podgryzanie” było w dużej mierze wynikiem zazdrości zdarzającej się wśród ludzi pióra.

Co do zarzutów dotyczących kontaktów, jakie ponoć przed laty miął on z UB, to stwierdzę tylko, że jednym z mych zadań niegdyś było przeciąganie wybitnych, świetnie piszących i np. naprawdę wiele wiedzących PRL-owców na naszą stronę. (Zresztą PRL robił to samo: zabiegał o to, by pewnych emigrantów namówić na powrót do kraju, np. sprawa Cata-Mackiewicza). Nowak mawiał: Używając naszego języka, św. Paweł niegdyś współpracował z żydowska bezpieką, gdyby jednak został później odrzucony przez apostołów, byłaby to niepowetowana strata dla chrześcijaństwa. Dodawał, iż zamykanie drogi do odwrotu wybitnym jednostkom służy komunizmowi. Tyle o tym zagadnieniu…

Z kolei zajmę się zgoła inną sprawą. Z rozmów z kilku rodakami widzę, że zainteresowanie budzą me koncepcje i projekty dotyczące domów dla starców. Na początku skonstatuję, że sprawa ta jest dla mnie wielce ważna z dwóch przyczyn. Po pierwsze od dziesiątków lat jestem związany z owym sanktuarium 2-giej wielkiej emigracji, jakim jest polsko-europejski Dom Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. Przez powien czas byłem nawet prezesem mającego ten Dom w swej pieczy Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji (obecnie funkcję tę pełni Marek Szypulski, doktor nauk humanistycznych UKSW, uprzednio długoletni i znakomity tegoż ośrodka dyrektor). Po drugie, 20 września 2016 skończę 87 lat… Na własnej skórze poznałem więc problemy starca… Tak więc teraz zabiegam o to, by nasz Dom w Lailly znowu odgrywał znaczną rolę; by stał się unijnym modelem supernowoczesnego Domu dla starców i niepełnosprawnych, między innymi zapewniającego pensjonariuszom stałą łączność internetową z rodzinami i – powiedzmy po prostu – ze światem. By w oparciu np. o speców od jogi, także w kontakcie z gerontologami, utrzymywał pensjonariuszy w formie; popierał ich taką czy inną pożyteczną aktywność… Przywiązuję też wielką wagę do stałej wymiany doświadczeń i współpracy całej serii modelowych, europejskich domów tego typu. Wszak szybko potęgująca się liczba coraz to starszych starców, to naprawdę ważny problem społeczny naszej Unii Europejskiej. Jak wiem, sprawa ta żywo interesuje naszych socjologów, ekonomistów, a także patrzących w przód szlachetnych i rozsądnych biznesmenów. Tak, rozsądek nakazuje uważnie brać pod uwagę „futurologię demografii” i przygotować się na postępy procesu starzenia. Jak to się określa: nowa formuła domów dla starców – jest koniecznością. Polska jest jednym z tych krajów Unii, które winny być tą problematyką wielce zainteresowane. Dlatego też ośmielam się wysuwać koncepcję przemienienia naszego Domu w Lailly (dzięki Marcinowi Libickiemu od r. 2008 objętego wysokim patronatem Europarlamentu) w unijny „Dom eksperymentalny”, a to w kontakcie z krakowskim Domem Helclów, ewentualnie z jakimś nowym Domem, też o charakterze europejskim, o którego powstaniu pod Poznaniem jest mowa, a także ewentualnie we współpracy z 2 czy 3 domami innych krajów Europy. Być może ważna byłaby też wymiana doświadczeń z towarzystwami, które takie Domy prowadzą np. we Francji czy w Niemczech. Cała ta akcja winna rozwijać się w oparciu o Komisję Europejską, o Europarlament oraz, rzecz jasna, o tak sprawny sekretariat stanu do spraw Europy naszego MSZ-u. Liczę w tej dziedzinie na rady i wskazówki tak społecznie czynnego w Polsce, a także za granicą – i w pewnych wpływowych kręgach wielce cenionego i popularnego – Marcina Libickiego.

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 5 sierpnia 2016 r.

Utworzono 05 sierpnia 2016 przez Red. VP

DSC02296Wczoraj miła kolacja z Anną i Marcinem Libickimi, którzy z przyczyn rodzinnych spędzają w Paryżu dni kilka. Na wstępie – zgodnie z otrzymanym telefonicznie od Mariusza Kubika, prezesa Stowarzyszenia byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół Radia Wolna Europe Imienia Jana NOWAKA poleceniem – zakomunikowałem Marcinowi, iż został oficjanie mianowany członkiem Rady Nadzorczej tegoż Stowarzyszenia.

Następnie przedstawiłem Marcinowi obecną sytuację naszego europejsko-polskiego Domu Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. Marcin jest tego Domu wiernym przyjacielem: w roku 2008, będąc wówczas posłem do Parlamentu Europejskiego, uzyskał objęcie Domu wysokim protektoratem przewodniczącego tegoż Parlamentu.

Nadchodzi 60-ta rocznica powołania do życia mającego ów Dom w swej pieczy Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji! Pięćdziesiątą rocznicę zaszczyciła wizytą w owym Domu szlachetna, bardzo przeze mnie podziwiana pani prezydentowa Maria z Mackiewiczów Kaczyńska wraz z tak też nam bliską Izabelą z Głowackich Tomaszewską! Marcina Libickiego uradowała nasza myśl, by zabiegać o to, aby w ową 60-tą rocznicę, na początku listopada 2016 roku (?) zechciała uhonorować Dom swą wizytą Agata z Kornhauserów Duda. Marcin mocno podkreśla rzucające się w oczy: jej wielką kulturę, dystynkcję, skromność, świetny styl zachowywania się. On również mógłby z tej rocznicowej okazji Dom odwiedzić. Od siebie dodam, że równocześnie należałoby tam zaprosić arcybiskupa Henryka Hosera, który od lat jest Domu wiernym przyjacielem.

Przypomnę z kolei, że ów ośrodek w Lailly to sanktuarium drugiej wielkiej polskiej emigracji o niepodległość walczącej. Na cmentarzu w Lailly spoczywa kilkudziesięciu owej emigracji bojowników, np. dziennikarzy, działaczy SPK, 2 generałów WP, mój ojciec – kawaler orderu Orła Białego, przez ćwierć wieku „ambasador Wolnej Polski” we Francji, (swego czasu pani Maria Kaczyńska złożyła kwiaty na grobie mego ojca)…

Obecnie prezes Polskiego Funduszu Humanitarnego, doktor nauk humanistycznych UKSW, Marek Szypulski zabiega, by z jednej strony utrzymać polski charakter Domu (za mało tam dziś pensjonariuszy Polaków), z drugiej, by stał się on „modelowym” unijnym Domem dla Starców. W tym celu zapewne należałoby dom unowocześnić, np. wyposażyć w instalacje pozwalające pensionariuszom utrzymywać łączność internetową z rodzinami i przyjaciółmi przebywającymi nieraz w odległych o setki kilometrów miejscowościach (swego czasu z ramiemia firm internetowych problem ten zaczął już analizować Marek Klukowski). Inny aspekt unowocześniania to także wysoce fachowe i regularne kursy jogi, pozwalajające starcom zachować formę i równowagę duchową. Jeszcze inny, idący mym zdaniem po tej linii pomysł, to ścisła współpraca pod egidą Unii Europejskiej modelowej, wzorowej grupy Domów; wspólne kursy dla ich personelu, wymiana doświadczeń, stała łączność i stała współpraca z zajmującymi się tą problematyką naukowcami.

Tak więc wizyta Agaty Dudy w Lailly mogłaby być nie tylko hołdem złożonym pamięci o tak licznie na miejscowym cmentarzu pochowanych bojownikach 2-giej wielkiej emigracji, lecz także być może wkładem w wysiłki zmierzające do unowocześnienia opieki nad seniorami. Dom w Lailly już współpracuje z krakowskim Domem Helclów. Skadinąd ostatnio rozmawiałem z polskim biznesmenem Pawłem Turno, który – o ile dobrze go zrozumiałem – zdaje się brać pod uwagę (?) powołanie do życia w pałacu w Objezierzu pod Poznaniem wysokiej klasy modelowego europejskiego, współpracującego z Komisją Europejską i z odpowiednimi (także poznańskimi) naukowcami, Domu dla Seniorów. Pozwalam sobie wyrazić nadzieję, że wszystkie te projekty, tak aktualne w związku ze starzeniem się ludności Europy, zainteresują polskich posłów do Europarlamentu, i tego – ponoć na poły genialnego – znawcę problematyki unijnej, jakim jest sekretarz stanu Konrad Szymański.

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 29 lipca 2016 r.

Utworzono 29 lipca 2016 przez Red. VP

DSC02293Wczoraj wizyta z kierownictwem poczytnej internetowej gazety Vector Polonii w Polskim Domu Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. Mile podejmował nas prezes mającego Dom w swej pieczy Polskiego Funduszu Humanitarnego, Marek Szypulski wraz ze swą małżonką. Spotkaliśmy też obecnego dyrektora Domu – wyraźnie wysoce inteligentną Francuzkę, świetnie rozumiejącą to, że należy dołożyć starań, by zachować polski charakter Domu tego sanktuarium drugiej wielkiej polskiej emigracji, której tak liczni przedstawiciele spoczywają na cmentarzu w Lailly.

Tak więc Vector Polonii będzie zabiegał o to, by o tym tak znakomicie prowadzonym i – co ważne – „zmedykalizowanym” (dającym stałą opiekę lekarską) Domu wiedziały liczne rzesze polonijne.

DSC02587

DSC02550

Na obecny okres przypada 60. rocznica powstania Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji. W pięćdziesiątą rocznicę Dom swą wizytą zaszczyciła prezydentowa Maria Kaczyńska! Może teraz w Domu złożyć rocznicową wizytę mogłaby pani Agata Duda, np. wraz z Domu wiernym przyjacielem, ks. arcybiskupem Hoserem? (Zapewne warto, aby Pierwsza Dama RP odwiedziła też ostatnio wydatnie powiększony Dom Akademicki im. Jana Pawła II w Arcueil pod Paryżem…).

Co do Domu w Lailly, będącego od roku 2008 pod wysokim protektoratem Parlamentu Europejskiego, to – jak już pisałem – należałoby, w porozumieniu z Donaldem Tuskiem – przewodniczącym Rady Europejskiej przekształcić go w unijny ośrodek eksperymentowania nowych metod opieki nad ludźmi starymi, np. w oparciu o łączność internetową (chodzi o zwalczanie ich izolacji…); projekt ten ponoć interesuje wielkie firmy internetowe; w pewnym okresie w tej sprawie Lailly odwiedzał Marek Klukowski.

Zwracam się tą drogą z prośbą o zainteresowanie się całą tą sprawą do Ambasady RP w Paryżu, a za jej pośrednictwem, do władz polskich…

DSC02629

DSC02637

Komentarzy (0)



czwartek, 27 lutego, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART