'Taguj' blogi | "Nicolas Dupont"

Tags: , ,

Podróż przez egzotyczne rytmy

Utworzono 25 lipca 2013 przez admin

tomek

Tomasz Kośmiński

 

Gitarzysta i kompozytor. Swoją przygodę z muzyką rozpoczyna w wieku 14 lat w grupie blues-rockowej. Następnie wyjeżdża do Paryża, poznaje Nicolasa, z którym potem gra we francusko-polskiej grupie rockowej Nadah (składającej się z dwóch Polaków i dwóch Francuzów). Koncertują we Francji, jak i w Polsce. W 2009 roku Nicolas i Tomasz decydują się na utworzenie Nils Project i na nagranie swojej pierwszej płyty.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Tomaszem Kośmińskim, który przybliży Państwu działalność grupy Nils Project.

Kiedy wyjechał pan do Paryża i w jakich okolicznościach?
Moja przygoda we Francji rozpoczęła się w Breście, w Bretanii w 2005 r. Byłem wtedy studentem IV roku Politechniki Gdańskiej. Moja szkoła posiadała umowę z francuską szkołą Telecom w Bretanii, która umożliwiała studentom ukończenie studiów we Francji i uzyskanie podwójnego dyplomu. Po skończeniu studiów w 2008 roku przeniosłem się do Paryża w celu poszukiwania pracy.

Jak powstał Nils Project?
Na początku narodził się pomysł na płytę, a następnie powstał twór muzyczny o nazwie Nils Project. Po przyjeździe do stolicy Francji rozpocząłem swoją nową drogę muzyczną, z której zboczyłem wcześniej na jakiś czas. Tutaj spotkałem Nicolasa Dupont (obecnie wokalistę Nils Project), z którym miałem okazję grać już wcześniej w innym zespole. Podzieliłem się z nim pomysłem. Powiedziałem, że mam kilka piosenek „w szufladzie” i chciałbym nagrać płytę, i tak jakby podsumować ten pierwszy okres muzykowania.

Po prostu przychodzi taki moment, że czas nagrać pierwszy album.
Nicolas zgodził się od razu. Następnie udało się nam znaleźć świetnych muzyków, którzy towarzyszą nam podczas koncertów do dziś. Tak właśnie narodził się Nils Project.

sklad bw

Co oznacza nazwa zespołu?
Nazwa powstała trochę przypadkiem. Jak mówiłem już wcześniej, najpierw narodziła się płyta, a dopiero potem zespół. Gdy skończyliśmy pierwszą część nagrań w studiu, akustyk zapytał nas jak zapisać nasz projekt. W związku z tym, że nawet jeszcze nie myśleliśmy nad nazwą, Nicolas bez namysłu powiedział: Nils. Jest to jego dawna, nieużywana już ksywka. Tak naprawdę do tej pory nie słyszałem, żeby ktoś go tak nazywał.

Potem głowiliśmy się tygodniami jak nazwać zespół, na zmianę żonglując różnymi tworami słownymi. W międzyczasie nagrania posuwały się do przodu, katalog na dysku nazywał się „Nils Project”… I tak już zostało.

Jak określacie gatunek muzyki, którą wykonujecie?
Tak naprawdę ciężko to określić, bo na płycie przewija się bardzo wiele stylów muzycznych: można na niej odnaleźć elementy muzyki świata, jazzu, reggae, dużo akustycznego grania, ale zawsze są to piosenki, czyli tekst i melodia. Wszystko jest ułożone w zwrotki i refreny. Płyta nazywa się Voyageur, czyli „podróżnik”. Chcieliśmy, żeby ta płyta i utwory na niej były podróżą przez wszystkie muzyczne światy, jakie znamy i jakie grają w nas.

CD

A jak doszło do współpracy z Magdą Steczkowską?

Na płycie, poza Nicolasem i mną, występuje aż jedenastu muzyków z różnych krajów, w tym z Polski i Francji. Zależało nam na tym, żeby zrobić parę duetów polsko-francuskich. Jeden utwór zaśpiewała Agnieszka Kiepuszewska, a drugi Magda Steczkowska. Obu Pań nie znałem wcześniej osobiście, tylko ich twórczość, którą bardzo cenię.

Udało mi się skontaktować z Magdą dzięki wspólnemu znajomemu. Zapytałem, czy nie chciałaby zaśpiewać jednego utworu. Posłuchała piosenki i zgodziła się. Wsiadłem w samolot, i spotkaliśmy się w studiu w Krakowie. Magda była wtedy na przełomie 8. i 9. miesiąca ciąży, więc nie mogła się przemieszczać.

Magda to profesjonalistka, zatem praca z nią to sama przyjemność. Po dwóch godzinach wyszliśmy ze studia z nagranym utworem.

Kto z was pisze teksty i muzykę?
Muzykę na zmianę: Nicolas i ja. Generalnie wychodzi pół na pół. Czasami zdarza się nam komponować razem, kiedy któryś z nas przyniesie, zamiast skończonego utworu, jakiś szkic. Za teksty odpowiedzialny jest Nicolas.

Macie zamiar zaistnieć na muzycznym rynku w Polsce czy we Francji?
Przede wszystkim chcemy zaistnieć i grać wszędzie, niezależnie od granic. Dzięki Internetowi jest to możliwe – naszą twórczość można posłuchać w każdym miejscu na ziemi. Oczywiście Polska i Francja to dwa główne kraje, w których staramy się grać najwięcej. W 2012 roku mieliśmy już 3 trasy koncertowe w Polsce a jeszcze w tym roku wybieramy się ponownie. Z każdą kolejną trasą mamy okazję grać w coraz to większych salach, dla coraz to większej publiczności. To cieszy i utwierdza nas, że wszystko idzie w dobrą stronę. Nasza muzyka była prezentowana w dużych rozgłośniach radiowych takich jak Trójka, Radio Gdańsk, Pik… We Francji staramy się grać regularnie. Do tej pory skupialiśmy się głównie na Paryżu i okolicach. Teraz chcielibyśmy grać trochę dalej. Ostatnio nawet udało nam się zagrać na wyspie Reunion – to chyba miejsce najbardziej oddalone od domu, w którym miałem okazję grać.

Nicolas

Nicolas Dupont


Wasz nowy klip został nakręcony na Reunionie. Dlaczego akurat tam?
Nasz drugi klip do utworu Avril po części został nakręcony na Reunionie, ale również w Paryżu. Częściowo także u mnie w domu. Avril opowiada o życiu na tej wyspie. Jest to rodzinny dom Nicolasa.

W całym wideoklipie zamiast muzyków wstępują ludziki Lego, zrobione specjalnie na potrzeby nagrań, podobnie jak cała scena i instrumenty. Bardzo podoba nam się efekt, a najbardziej podoba się nam fakt, że nie musieliśmy spędzać całych dni na planie, bo zamiast nas „męczyły się” ludziki z klocków.

Jakie macie plany na przyszłość. Projekty, albumy?
Powoli zabieramy się za drugą płytę, którą chcielibyśmy nagrać w przyszłym roku. Planujemy jeszcze trasę w Polsce na koniec tego roku. Mamy też już trochę planów na rok 2014 – zapowiada się on bardzo ciekawie, choć póki co nie mogę mówić, żeby nie zapeszyć.

 

Rozmawiała: Paulina Bajer

Możliwość komentowania Podróż przez egzotyczne rytmy została wyłączona



niedziela, 8 grudnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART