'Taguj' blogi | "Brexit"

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 14 lipca 2016 r.

Utworzono 14 lipca 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Jak wiele zdaje się na to wskazywać, zwycięstwo „Brexitu” i tego zwycięstwa chyba dość jednak wyraźnie zapowiadające się dośc negatywne dla Wielkiej Brytanii skutki, wywołały – a może tylko wzmocniły w kręgach europejskiej skrajnej prawicy – pewne wysoce godne uwagi prądy! Zaczyna potęgować się (w owych kręgach) marzenie o nowym, skrajnie prawicowym wielkim ruchu politycznym o charakterze ogólnoeuropejskiego aliansu zwolenników: polityki silnej ręki (także zwolenników zupełnie innych niż dotychczas posunięć ekonomicznych), zerwania z ortodoksyjnym liberalizmem, nakręcania koniuktury drogą kolosalnych inwestycji opartych na całkowcie zmienionej polityce finansowej, pozwalającej inwestować metodą dodruku pieniądza, i tym samym móc zmodernizować przemysł i superstruktury (np. kolejnictwo – ultraszybkie pociągi). Tu na marginesie odnotuję, że w takiej optyce, na uwagę zapewne mogą zasługiwać niektóre (powtarzam, niektóre) koncepcje strasburskiej Akademii Europejskiej wybitnie uzdolnionego europosła Jean-Luca Schaffhausera.

Jedno jest pewe: nadchodzi nowe. Stary system polityczny i ekonomiczny nie zdał egzaminu… Rówocześnie jednak społeczeństwa szczególnie teraz, w obliczu „Brexitu” i jego przewidywalnych już skutków, zaczynają dobrze rozumieć, że „powrót w tył” (do sytuacji zbliżonej do tej sprzed powstania Unii Eurpejskiej) byłby katasrofalnym absurdem; że wspólna ogólnoeurpejska polityka ekonomiczna – i co też istotne, także militarna (zrobienie porządku na Bliskim Wschodzie, naprawa sytuacji wynikłej z absurdalnych pomyłek politycznych Zachodu, takich jak stawianie na arabską wiosnę i na demokratyzację krajów do demokracji niedojrzałych itd.) – jest dziś koniecznością! Tak więc może teraz rozwinąć się ogólnoeuropejski sojusz zwolenników polityki zgoła innej niż dotychczas, polityki „silnej ręki”, opartej na – jak to być może można określić – autorytatywnych metodach zarówno w polityce, jak i w gospodarce… Jak chyba coraz wyraźnej to widać, w europejskich społeczeństwach potęguje się pragnienie „porządku” i mogącego położyć kres bezrobociu energicznego „nakręcania koniunktury”.

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 7 lipca 2016 r.

Utworzono 07 lipca 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Poważny i zawsze ostrożnie formułujący swe opinie dziennik „Le Monde” już w dużym tytule swego numeru noszącego dzisiejszą datę stwierdza: „BREXIT: L’IMMOBILIER BRITANNIQUE FLANCHE, LA CITY REDOUTE UNE CRISE FINANCIERE”’ (załamują się ceny na brytyjskim rynku nieruchomości, City obawia się kryzysu finansowego). A inne tutejsze środki masowego przekazu poruszają też np. problem dużego niezadowolenia, jakie „Brexit” wywołał w Szkocji oraz narastania tam „dążeń separatystycznych”.

Jednym słowem, „Brexit”, jak wiele na to w tej chwili wskazuje, wprowadził Wielką Brytanię w kolosalne kłopoty… W takiej sytuacji same narzucają się pytania dlaczego mężowie stanu, którzy o „Brexit” walczyli, jak się zdaje, zupełnie nie przewidzieli obecnej zapewne można już powiedzieć „podbramkowej sytuacji” oraz kto dofinansowywał jednak niesamowicie kosztowną demagogiczną, trafiającą do naiwnych „prostych Anglików” (np. do ludzi z prowincji) kampanię za „Brexitem”? Jakim siłom (czyżby też „zagranicznym”!?) zależało na pogrążeniu Wielkiej Brytanii w obecnym kryzysie?

Jak dziś sprawy stoją, fatalne jak już wiele na to wskazuje skutki „Brexitu” muszą szkodzić stronnictwom głoszącym w innych krajach Europy pokrewne „Brexitowi” hasła (zapewne np. francuskiemu Frontowi Narodowemu). Jak słychać, powoli zaczyna się rodzić nowa, jeszcze „niewyraźna” koncepcja ogólnoeuropejskiego sojuszu zwolenników rządów silnej ręki, nakręcania drogą wielkich inwestycji koniunktury w Europie, częściowego wyzwolenia się z okowów liberalizmu ekonomicznego, „szczelnego” zamknięcia granic Europy, energicznej akcji militarnej na Bliskim Wschodzie, itd., itd.

Odzywają się też głosy apelujące o częściowe przenoszenie instytucji europejskich z Brukseli do Strasburga („Brukselskie rządy” są przez wielu Europejczyków znienawidzone, uważane za symbol biurokratyzmu i nieudolnośći)…

No i, co najważniejsze, narasta dość ogólne i coraz to mocniejsze żądanie kompletnej reorganizacji Unii, nowego traktatu europejskiego. Koncepcje takiego nowego traktatu są rzecz jasna różne… Gdy chodzi o mnie, to marzę o traktacie dającym władzom Unii możliwość wielkich imwestycji, modernizacji infrastruktur, stworzenia europejskiej sieci ultraszybkiego kolejnictwa, wyposażenia Unii (na wzór francuskiej Legii Cudzoziemskiej) w ochotniczy legion szybkiej interwencji militarnej. Pragnę też przywrócenia pilnie strzeżonych granic poszczególnych państw, całkowitego „zreformowania” układu z Schengen, skutecznego zahamowania wdzierania się do Europy „uchodźców” z Bliskiego Wschodu, Afryki, itd. Nie tracę nadziei, że społeczeństwa krajów Unii jasno zrozumieją ogrom narastających zagrożeń (terroryzm, kryzys gospodarczy, prześciganie gospodarcze i np. w „nowoczesności” Europy przez inne kontynenty itd.). Że w końcu kierownictwo Unii trafi do rąk ludzi z energią i rozmachem…

Tyle ma dziś…

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 4 lipca 2016 r.

Utworzono 04 lipca 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Rozmówca pyta: „Jak po « Brexicie » widzisz sytuację Europy? Czy ruchy populistyczne Unię rozwalą?” Nie jestem jasnowidzem, ale dostrzegam dwa ważne zjawiska. Po pierwsze, „Brexit” co rzuca się w oczy „uderzył” Brytyjczyków po kieszeni: funt stracił na wartości, sytuacja ekonomiczna Wielkiej Brytanii, jak się zdaje, pogarsza się. Po drugie, bardzo spotęgowały się w Szkocji (i też ponoć w Irlandiii Północnej) dążenia separatystyczne…

Co do operacji w stylu „Brexitu” w innych krajach Unii, to mam wrażenie, że mogłyby się one nie udać… Rzecz w tym, że społeczeństwa teraz już dość jasno zdają sobie sprawę z tego, że Europa jest zagrożona zamętem na jej obrzeżach, terroryzmem, naciskiem wielkich mas „uchodźców”, i że to wymaga wspólnych, „unijnych” posunięć… Dalej że wyrwać Europę z zastoju, unowocześnić (np. nowe superstruktury, super szybkie koleje), nakręcić europejską koniunkturę metodą wielkich inwestycji może też tylko Unia… Myślę, że np. we Francji Marine Le Pen, źle doradzana, głosząc hasła antyunijne i chęć wyjścia ze strefy euro, dzięki takiemu właśnie „antyeuropejskiemu” stawianiu sprawy nie ma żadnych szans, by w roku 2017 wygrać wybory prezydeckie, do tego obecny program Frontu Narodowego może mym zdaniem poważnie przyhamować jego postępy wyborcze…

Społeczeństwa (co, jak sie zdaje, dobrze zrozumiał Nicolas Sarkozy) chcą Unii, ale INNEJ niż dotychczas. Brukselskie kierownictwo Unii jest wysoce niepopularne! Szybko należy Unię zreorganozować, opracować nowy „Traktat Europejski”, umożliwiający sprawne działanie, inwestycje, nakręcanie koniunktury, działania na Bliskim Wschodzie, puszczenie w ruch czegoś na modłę planu Marshalla dla Afryki i krajów Orientu… Brukselskie kierownictwo Unii jest w oczach mas skompromitowane! Może warto by zacząć przenosić instytucje kierownicze Unii do Strasburga? Byłoby to dobre świadectwo tego, iż naprawdę „idzie nowe”…

Jak już nieraz pisałem, pilnie potrzebny jest też na modłę słynnej francuskiej Legiii Cudzoziemskiej „Europejski Ochotniczy Legion Szybkiej Interwencjii” dobrze uzbrojona i dobrze wyszkolona jednostka, mogąca „wyplenić bliskowschodnie czy afrykańskie gniazda (czy centrale) terroru…” Myślę, że do takiej jednostki dającej dobre przeszkolenie militarne i dobre gaże ochotników by nie zabrakło! I to także np. w Polsce czy na Węgrzech…

Jedno pewne: w życiu UNII konieczna jest „wymiana elit i WIELKI PRZEŁOM”!

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 26 czerwca 2016 r.

Utworzono 27 czerwca 2016 przez Red. VP

DSC09121_Rozmówca robi mi wątpliwy komplement! Mówi: „Masz oko ‚dwójkarza’, widzisz to, czego różni ważni idioci nie dostrzegają”!

Rozmówca pyta mnie co się za Brexitem kryje i co on da? Odpowiem, że ponoć można sie zastanawiać, czy, jak i dlaczego ktoś dofinansowywał ową potężną i zapewne dość kosztowną akcję propagandową na rzecz Brexitu. Jasne, że są teraz w świecie siły, którym zależało na osłabieniu czy nawet rozwaleniu Wlelkiej Brytanii (w wyniku Brexitu z miejsca wzrosły tendencje do „oderwania się” w Szkocji, w Irlandii Północnej i jak słyszę choć tego nawet nie bardzo rozumiem… w Gibraltarze (?). Do tego Anglia z miejsca władowała się w kryzys finansowy i gospodarczy, z miejsca chyba przestała być potęgą…

Jak słychać, wbrew pozorom, Brexitu na 102 nie popierał Putin, a to choć ma na pieńku z Wielką Brytanią (sprawa godzących w Rosję sankcji ekoomicznych). Tak, cwany Putin jak wiele na to wskazuje dobrze wie, iż w globalnym układzie światowym i np. w obliczu rewindykacyjnych i „nienawistnych” postaw sporej części świata islamskiego, w interesie Rosji leży pewna współpraca z Unią Europejską, z Unią silniejszą i sprawniejszą niż dotychczas… Rosja z oczywistych powodów wewnątrzpolitycznych i także geograficznych (obrzeża Rosji) jest słusznie uczulona na obecne marzenia tych lub innych wyznawców islamu o wielkim kalifacie, o dziejowym rewanżu! Kto więc popierał tak czy inaczej Brexit? W pierwszej chwili uznałem to za dowcip, ale po namyśle muszę przynać, że Brexit jest na rękę pewnym muzułmanom, no i być może także jakimś innym (?) stawiającym na bałagan w Europie siłom.

Gdy idzie o Francję, to radość z powodu zwycięstwa Brexitu z miejsca wyraziła Marine Le Pen. Jest ona ponoć zwolennikien plebiscytu na ten sam temat we Francji… Jasno chyba stawia ona też na wyjście Francji ze strefy Euro… Wszystko to mym zdaniem nie będzie dla niej wyborczo pomyślne. W szczególmości jeśli wywołane Brexitem kłopoty Wielkie Brytanii będą się, co prawie pewne, pogłębiać. Tak, pani Marine ulega wplywom naiwnego doradcy, chcącego „zawróćić bieg koła historii, cofnąć się do sytuacji z dawnych lat”!

Natomiast widoczne, że w tej chwili potęgują sie „wpływy wyborcze” byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego… Ten „szlachcic węgierski” niewąpliwie chyba w pełni dostrzega dotychczasowe błędy „brukselskiego kierownictwa Unii” i jest zdania, iż nalezy działać szybko i z wielką energią… Jak donosi np. to świetne pismo, jakim jest „Le Journal du Dimanche”, jest on przekonany, że Europa 27-miu może szybko opracować i przyjąć zupełnie nowy traktat europejski. „Le Journal du Dimanche” podkreśla też, że Sarkozy uwydatnia to, że trzeba działać błyskawicznie i dobrze zrozumieć, że trzymanie się status quo prowadziłoby do dramatu…

Kończąc dodam, że Sarkozy wyrasta teraz do rangi czołowego męża stanu całej Europy!

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 25 czerwca 2016 r.

Utworzono 25 czerwca 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Dziś ograniczę się do przytoczenia dwóch opinii na temat skutków zwycięstwa Brexitu… Nie wiem, do jakiego stopnia są one „godne uwagi”, ale mnie zainteresowały. Rozmówca z Londynu jest zdania, że Brexit z miejsca mocno uderza Anglików po kieszeni. Do tego jasne, iż Brexit wzmacnia tendencje separatystyczne Szkotów, którzy chcą pozostać w Europie i zapowiadają, że nie mają zamiaru ponosić konsekwencji ekonomicznych owego ich zdaniem absurdalnego i tak kosztownego posunięcia! Ów londyński rozmówca dodaje, że ci, którzy pchali do Brexitu w Anglii drogo za to zapłacą w przyszłych wyborach (parlamentarnych). Z  kolei rozmówca z Brukseli jest zdania, że zwycięstwo Brexitu zaskoczyło przywódców Unii. Nie przygotowali się oni na nie. Raz jeszcze wykazali brak zdolności przewidywania; stało się  jeszcze bardziej oczywiste, że są do niczego, że powinni odejść, że potrzebna jest zgoła inna Unia!

Tyle na dziś…

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 24 czerwca 2016 r.

Utworzono 24 czerwca 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (1)Przed chwilą rozmawiałem telefonicznie z Warszawą, z Piotrem Morawskim cenionym reżyserem filmowym, który obecnie kręci film o mnie: weteranie wojny i zimnej wojny, zwanym przez „czerwonego” „szpionen RWE”. Piotr był wczoraj w naszym warszawskim klubie im. Aliny Perth-Grabowskiej (Radio Café) na spotkaniu dotyczącym książki pt. „Kościół na łamach paryskiej Kultury w latach 1946-2000”. Piotr uważa to spotkanie, któremu spokojnie i rzeczowo przewodniczył Mariusz Kubik, za bardzo godne uwagi… Wielce ciekawymi były tam np. wypowiedzi Adama Michnika i ojca Tomasza Dostatniego OP…

Ale rzecz jasna, dziś wielkim wydarzeniem dnia jest zwycięstwo zwolenników BREXITU w głosowaniu w Wielkiej Brytanii. Do końca miałem nadzieję, że mimo wszystko w Anglii rozsądek jednak zwycięży… To nie nastąpiło! Nie można wykluczać, że taka decyzja uderzy w życie gospodarcze tego kraju! Ponoć te czy inne wielkie, międzynarodowe firmy teraz zechcą swą siedzibę przenieść z Londynu do Paryża czy Frankfurtu…

Zdaniem poważnych obserwatorów zwycięstwo Brexitu to w pewnej mierze wyraz protestu społeczeństwa brytyjskiego przeciw napływowi „uchodźców” z krajów muzułmańskich (imigranci z Polski są niewątpliwie „lepiej tolerowani”…)

Skąinąd to zwycięstwo Brexitu mocno wiąże się z brakiem zaufania do „Brukseli”, do kierownictwa Unii Europejskiej… Jedno chyba jest jasne: szybko nadchodzi nowe! Staje się rzeczą oczywistą, że w wielu krajach Europy narasta społeczne pragnienie jakichś wielkich przemian, „zgoła innej Europy”. Społeczeństwa w swej większości zdają sobie sprawę z tego, że stawić czoła najróżniejszym niebezpieczeństwom takim jak zastój ekononiczny, dalej, jak np. terroryzm, jak wyraźnie w nas godzący zamęt, np. na Bliskim Wschodzie, a także w tych czy innych krajach Afryki możemy tylko wspólnym, europejskim wysiłkiem! Tak, nasze społeczeństwa (zapewne nawet Anglicy) rozumieją potrzebę jakichś form europejskiej współpracy… Ale chcą współpracy zdolnej do nakręcenia koniunktury, do przeprowadzenia inwestycji modernizujących Europę, np. wyposażających ją w sieć ultraszybkich kolei… Obecne „brukselskie” kierownictwo Unii nie zdało egzaminu, jest wysoce niepopularne!

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 23 czerwca 2016 r.

Utworzono 24 czerwca 2016 przez Red. VP

DSC09121_Ten czwartek 23 czerwca to dzień wielkiego oczekiwania! Rzecz jasna, nie wiadomo jak przebiegnie mająca dziś mieć miejsce wielka paryska manifestacja przeciw rządowemu projektowi reformy prawa pracy! Czy znowu zniszczeń dokonają działające na marginesie takich manfestacji „zamaskowane grupy czerwonych chuliganów” np. rozbijających witryny sklepowe i ścierające się z policją?

Nie wiadomo też jak zagłosują Brytyjczycy, czy poprą Brexit… Ale jakikolwiek będzie wynik tego głosowania, jedno chyba jest pewne. Zaczyna sie nowa epoka w dziejach Europy. „Bruksela”, dotychczasowe kierownictwo Unii Europejskiej, dotychczasowe elity kierownicze Unii zdaniem coraz to większej liczby Europejczyków są „do niczego”… Wielki, „oddolny” pęd pcha ku jakiejś całkowitek zmianie…, a taki pęd może okazać się niebezpieczny; faworyzować demagogów, nieobliczalnych „populistów”…

Odnotuję też echa dochodzące od rodaków pracujących w Wielkiej Brytanii. Są oni zaniepojeni następująca kwestią: czy jeśli zwycięży w głosowaniu Brexit, nie będą musieli Anglii opuścić. Uspokajam ich jak mogę mówiąc, że nawet gdyby zwyciężyła koncepcja wyjścia z Unii (w co jestem skłonny nie wierzyć), zapewne mym zdaniem nie odebranoby im prawa pobytu. Ich wkład w życie ekonomiczne Wielkiej Brytanii jest znaczny, no i (w przeciwieństwie np. do imigantów wyznania muzułmańskiego) nie stwarzają oni temu krajowi problemów; łatwo się asymilują…

Komentarzy (0)



poniedziałek, 25 marzec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART