ŚWIAT MODY prosto z Brukseli

Utworzono 31 maja 2013 przez admin

Rozmawiała : Katarzyna Doraczyńska

SwiatmodyUkończyła słynną brukselską Akademię Sztuki i Mody La Cambre. Mieszka i pracuje w Brukseli. Współpracowała, między innymi, z Ermenegildo Zegna i Gucci. Jej pierwsza kolekcja Aleksandra Paszkowska for INNO wygrała konkurs La Belgique a du talent (Belgia ma talent). W 1996 roku stworzyła markę Y-dress?, a w roku 2003 otworzyła swój pierwszy sklep.

Jak wyglądały Pani początki w świecie mody? Co zadecydowało, że wyjechała Pani z Polski i podjęła naukę za granicą? 

Wyjazd z Polski to nie była moja decyzja, zadecydowali rodzice kiedy miałam 14 lat. Początkowo wyjechaliśmy do Szwecji. Potem były Niemcy i Francja. We Francji uznałam, że chcę studiować coś, co mnie interesuje, a ponieważ lubię szyć, dlaczego nie projektowanie? I tak podjęłam naukę na Akademii Sztuki i Mody La Cambre w Brukseli. Na drugim roku studiów wygrałam konkurs La Belgique a du talent. Nagrodą było wyprodukowanie kolekcji dla domu towarowego. To był już dobry test na to, czy moje projekty znajdą odbiorców, czy się spodobają i przede wszystkim – czy zajmowanie się produkcją w przemyśle mi się spodoba. Następnie zrobiłam praktyki we Włoszech. Pracowałam, między innymi, dla Ermenegildo Zegna i Gucci. Nie do końca odnajdywałam się w dużej firmie z hierarchią. Chyba to zdopingowało mnie, żeby zrobić coś własnego, a Belgia wydawała się być odpowiednim do tego miejscem. Potem,  to też trochę dzieło przypadku, podczas jednego z egzaminów okazało się, że w jury zasiada organizatorka salonów mody w Paryżu, która powiedziała, że moja kolekcja już jest gotowa do sprzedaży. Odniosła sukces i zebrałam wystarczającą liczbę zamówień, przede wszystkim z Japonii.

Jak narodził się koncept Pani projektów?
Zaczęło się to we Włoszech. Siedziałam w kawiarnii i rysowałam trykotowe koszulki. Zamiast rysować T-shirty jak litera T, zrobiłam koszulki w kształcie litery Y. Y-shirt the happy T-shirt – koszulki dla entuzjastów. Powstała z tego cała grafika. Potem użyłam tego konceptu – możliwości przekształcania ubrań (z ang. transformability),  w odniesieniu do pozostałych projektów. Zaczęłam od koszulek i tak to się rozwinęło. Po T-shirtach powstały sukienki, marynarki, kurtki (…)

 

(Aby przeczytać cały artykuł, kup najnowsze wydanie Vectora Polonii)              

 

 

Komentowanie zablokowane.



środa, 20 marzec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART