Blog | FOTOREPORTAŻE

Tags: , , , , ,

Spotkanie z Maciejem Morawskim w Paryżu i apel o pełną mobilizację w służbie FRANKOFONII

Utworzono 10 grudnia 2016 przez Red. VP

dsc09140_ 9 grudnia br. w siedzibie Międzynarodowej Organizacji Frankofonii (Organisation Internationale de la Francophonie – OIF) przy 19-21 avenue Bosquet w 7. dzielnicy Paryża odbyła się ceremonia na cześć Macieja Morawskiego, który decyzją Minister Kultury, Audrey Azoulay, został w tym roku odznaczony Komandorią Orderu Sztuki i Literatury (Commandeur de l’Ordre des Arts et des Lettres) – najwyższą francuską dystynkcją przyznawaną za osiągnięcia w dziedzinie kultury.

Spotkanie poprowadził Joël Broquet – przewodniczący Carrefour des Acteurs Sociaux. Wśród gości obecnych było wiele ważnych osobistości z polsko-francuskich stowarzyszeń oraz osób zajmujących się na co dzień promocją Francji w Polsce i vice versa, m.in. Stanislas Pierret – dyrektor Instytutu Francuskiego w Polsce, odpowiedzialny za współpracę i działania kulturalne w Ambasadzie Francji w Warszawie; profesor Kazimierz Piotr Zaleski z Biblioteki Polskiej w Paryżu, Wirydianna Rey, prezes Roman Czajka z Centre Culturel Franco-Polonais w Boulogne-Billancourt, Barbara Miechówka – sekretarz generalny Wspólnoty Francusko-Polskiej, Magdalena Pignard-Bykowska – prezes paryskiego stowarzyszenia A.P.A.J.T.E (Association Polonaise des Auteurs, Journalistes et Traducteurs en Europe), Jan Kukuryka – prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji…

dsc09168

Maciej Morawski (ur. 20 września 1929 r. w Poznaniu), podobnie jak jego ojciec, Kajetan Morawski, od wielu już lat poświęca swój czas i energię na zacieśnianie polsko-francuskich kontaktów. Do Paryża przyjechał wraz z matką w listopadzie 1946 r. i zamieszkał tu na stałe, mając odtąd „dwie ojczyzny” i współpracując z „Ambasadą Wolnej Polski” swego ojca Kajetana. Przez blisko 30 lat był korespondentem informacyjnym Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w Paryżu, stając się zaufanym współpracownikiem i przyjacielem Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Jest autorem zebranych w 3. tomach dzienników pt. „Dwa brzegi. Zapiski Weterana Zimnej Wojny”, wydanych nakładem Instytutu im. Gen. Stefana „Grota” Roweckiego w Lesznie. Dzienniki są przez niego nieustannie spisywane w formie bloga i regularnie publikowane na Internecie. Redaktor Morawski – wybitny reprezentant polskiej emigracji walczącej z komunizmem, obchodzący w tym roku swe 87. urodziny, jest stale bacznym obserwatorem i komentatorem wydarzeń w Paryżu, Polsce, Europie i na świecie.

Na piątkowym spotkaniu w siedzibie Międzynarodowej Organizacji Frankofonii w Paryżu, w owym „Domu Frankofonii”, Joël Broquet podkreślił ważną rolę Macieja Morawskiego, który poprzez swe zaangażowanie i przywiązanie do kultury francuskiej, jest prawdziwym, wieloletnim „ambasadorem Polski we Francji i Francji w Polsce”. To właśnie również dzięki temu, że stał się prawdziwym symbolem i ucieleśnieniem relacji Polska-Francja i polsko-francuskiej przyjaźni, przyznano mu najwyższe francuskie odznaczenie za osiągnięcia na polu kultury – Komandorię Orderu Sztuki i Literatury. Joël Broquet zaznaczył ponadto, że zawsze podobało mu się hasło walki o Europę „na francuskim sosie”, propagowane zarówno przez Kajetana Morawskiego, jak i jego syna Macieja. Podkreślił, że walcząc o wolność polskiej myśli i zabiegając o „więcej Francji w Polsce, a Polski we Francji”, redaktor Morawski „potrafił zawsze otworzyć każde drzwi”. Zaapelował równocześnie o to, by dzienniki Macieja Morawskiego – pisane i wydane po polsku – przetłumaczyć również i wydać w języku francuskim, co oczywiście wiąże się w pierwszej kolejności ze znalezieniem tłumacza owych tekstów…

dsc09166

Ze swej strony, Maciej Morawski wyraził ogromną wdzięczność i wzruszenie w związku z nadanym mu odznaczeniem, tak ważnym dla niego dlatego, że – jak sam podkreślił, to właśnie „sztuka i literatura są rzeczami, które w życiu darzy największym uwielbieniem”. Jednocześnie, jak wcześniej zapowiadał, zwrócił się z apelem o pełną mobilizację w służbie FRANKOFONII, szczególnie do miast i gmin Francji, aby – właśnie pod hasłem szerzenia frankofonii – tworzyć „jumelages”, partnerskie wymiany między miastami Polski oraz krajów Europy Wschodniej i miastami Francji. Wymiany te służyć będą szerzeniu obecności kultury francuskiej w Polsce i na świecie – kultury, która jest nośnikiem wyjątkowo cennych wartości: wolności, tolerancji, kultu sztuki i nauki, życzliwości i otwartości na inne narody. Podczas pobytu w Polsce, z ubolewaniem mógł zaobserwować, że w znanych mu liceach klasy z językiem francuskim znikają… Wobec tego, niezmiernie ważne jest zwiększenie obecności i nauczania w szkołach tego języka. Morawski podkreślił, że bardzo ważna i potrzebna jest również swego rodzaju „kampania informująca o wadze moralnej i politycznej języka francuskiego i jego obecności w świecie”. Dla Europy i dla świata – jak podkreślił redaktor Morawski – kultura francuska jest wyjątkową wartością, potrzebną całej ludzkości. Dlatego też wszyscy, pod auspicjami Międzynarodowej Organizacji Frankofonii, Carrefour des Acteurs Sociaux oraz przy poparciu Instytutów Francuskich w Polsce, powinniśmy się zmobilizować w walce o Frankofonię i obecność języka francuskiego w Polsce i na świecie i zabiegać o organizowanie i promowanie partnerstwa i wymian kulturalnych, językowych, edukacyjnych czy naukowych między Francją i Polską. Swe przemówienie Maciej Morawski zakończył słowami: „Vive la francophonie ! Vive l’Organisation Internationale de la Francophonie !”.

dsc09162

dsc09144

dsc09143

dsc09153

dsc09122

dsc09158

dsc09118_

dsc09169

dsc09178

dsc09183

dsc09185

Tekst i zdjęcia: AP

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziewiąta edycja festiwalu filmowego KINOPOLSKA w Paryżu

Utworzono 17 listopada 2016 przez Red. VP

kinopolska16 listopada br. rozpoczęła się w Paryżu kolejna edycja festiwalu filmowego KINOPOLSKA, który potrwa do 20 listopada 2016 r. To już dziewiąta edycja przeglądu polskich filmów, organizowana przez Instytut Polski w Paryżu. W tym roku festiwal nosi tytuł „Visions Urbaines”, a otworzył go film pt. „THE ECCENTRICS, THE SUNNY SIDE OF THE STREET” („Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”) Janusza Majewskiego – gościa honorowego tegorocznego pokazu. Film ten zdobył Nagrodę Publiczności na festiwalu filmowym w Gdyni w 2015 roku.

W trakcie festiwalu prezentowane są m.in. konkursowe filmy pełnometrażowe: „Kamper” (2016) w reżyserii Łukasza Grzegorzka, „Córki dancingu” (2015) Agnieszki Smoczyńskiej, „Ostatnia rodzina” (2016) Jana P. Matuszyńskiego, „Obce Niebo” (2015) Dariusza Gajewskiego, „Zjednoczone Stany Miłości” (2016) Tomasza Wasilewskiego i „Noc Walpurgis” (2015) Marcina Bortkiewicza, ubiegające się o Nagrodę Jury oraz Nagrodę Publiczności. W repertuarze znalazła się również klasyka polskiej kinematografii oraz filmy krótkometrażowe.

dsc08643Projekcje, w obecności realizatorów i/lub aktorów odbywają się w kinie Le Balzac przy 1, rue Balzac w 8. dzielnicy Paryża. Po premierze w stolicy Francji, festiwal KINOPOLSKA prezentowany będzie również w innych francuskich miastach.

 

Kino Le Balzac
1, rue Balzac
75008 Paryż
Metro Étoile lub George V

Szczegółowy program:
http://www.institutpolonais.fr/pdf/Programme%20Kinopolska%202016.pdf

Podczas pokazu filmu „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy” Janusza Majewskiego:

dsc08602

dsc08608

dsc08647

dsc08612

dsc08616

dsc08628

dsc08665

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Spotkanie z Agnieszką Kucińską – Kierownikiem Wydziału Konsularnego Ambasady RP we Francji, w związku z zakończeniem misji dyplomatycznej w Paryżu

Utworzono 20 października 2016 przez Red. VP

dsc08032

W związku z zakończeniem misji dyplomatycznej we Francji, wczoraj, 19 października br. w Ambasadzie RP w Paryżu odbyło się uroczyste pożegnanie Kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP we Francji, Pani Agnieszki Kucińskiej-Spyrka, które wydał Pan Ambasador Dariusz Wiśniewski. Po czterech latach pracy w Paryżu, Pani Kucińska wraca do Warszawy, by tam kontynuować karierę dyplomatyczną w MSZ-cie. Jej następca ma zostać powołany w najbliższym czasie.

dsc08033Piękne wnętrza Hôtel de Monaco wypełnione były po brzegi – tak licznie przybyły osoby reprezentujące różne generacje i różne środowiska polonijne we Francji. Niektórzy przyjechali z daleka (np. z okolic Lille, reprezentującego mocno zakorzenione tradycje Polonii francuskiej), za co Pani Konsul bardzo dziękowała. Wśród gości w ambasadzie obecni byli m.in. hrabina Izabela z Potockich d’Ornano, profesor Kazimierz Piotr Zaleski, mecenas Hania Stypułkowska-Goutierre, Magdalena Pignard-Bykowska – działaczka na polu kultury na scenie międzynarodowej i prezes paryskiego stowarzyszenia A.P.A.J.T.E – Association Polonaise des Auteurs, Journalistes et Traducteurs en Europe, a także członkowie Polish City Club Paris, przedstawiciele polskich szkół we Francji i różnego rodzaju stowarzyszeń polonijnych, oraz wielu działaczy polonijnych: prezes Roman Czajka z Centre Culturel Franco-Polonais w Boulogne-Billancourt, Barbara Miechówka – sekretarz generalny Wspólnoty Francusko-Polskiej…

Spotkanie rozpoczęło się przemówieniem Ambasadora Dariusza Wiśniewskiego, chargé d’affaires a.i. RP we Francji, który, jak podkreślił, zna Agnieszkę Kucińską już od dawna, gdyż miał okazję pracować z nią w MSZ-cie w Polsce i uważa, iż jest to osoba niezwykle operatywna i skuteczna, zawsze rzetelnie wykonująca swoje obowiązki i działająca „dla dobra sprawy”. Następnie głos zabrali Jan Kukuryka – prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji oraz przedstawicielka Rady Rodziców ze Szkoły Polskiej w Paryżu. Oboje podkreślali ogromne zasługi Pani Kucińskiej: to, że jest bardzo oddana pracy, do której podchodzi z pasją, że jest nie tylko wykwalifikowanym dyplomatą, ale także, „dobrym człowiekiem”, jednocześnie dziękując za jej nieocenioną pomoc i aktywny udział we wszelkiego rodzaju wydarzeniach polonijnych: historyczno-patriotycznych, edukacyjnych i kulturalnych, a także – co oczywiste – w ich organizacji.

W końcu głos zabrała sama Konsul Agnieszka Kucińska, opowiadając o 4. latach misji dyplomatycznej w Ambasadzie RP w Paryżu. Podkreśliła, że był to dla niej czas pełen doświadczeń i niezapomnianych chwil, również dzięki bardzo dobremu zespołowi, który udało się stworzyć w Paryżu i z którym pracowała. W kilku słowach opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach, jakie miały miejsce w czasie 4. lat jej pracy w Paryżu, ilustrując je wyświetlanymi na ekranie zdjęciami. Te liczne wydarzenia związane były z promowaniem Polski i jej wizerunku we Francji (przez sztukę, konferencje, pokazy filmów, wydarzenia sportowe, spotkania kulinarne, wyzwania typu polskie dyktando w Szkole Polskiej czy EURO 2016), z zacieśnianiem więzi między różnymi pokoleniami, z promowaniem kultury polskiej, z działaniami edukacyjnymi, patriotyczno-historycznymi… Był to także czas uznania dla wybitnych Polaków i nadawania odznaczeń narodowym bohaterom, czczenia pamięci poległych we Francji, wspierania polskich talentów, poparcia dla szkół polskich w Paryżu… Na wielu zdjęciach obecna była Konsul Kucińska, nie znaczy to jednak tylko, że brała udział w danym wydarzeniu, ale przede wszystkim, że je organizowała i przyczyniła się w znaczący sposób do tego, by ono się odbyło!

dsc07989

dsc07997

dsc08002

dsc08011

dsc08021

dsc08022

dsc08025

dsc08037

dsc08049

Ten wieczór pożegnalny był okazją, by zobaczyć się z Agnieszką Kucińską tuż przed jej powrotem do Polski. Wiele osób przybyło, by uścisnąć jej dłoń w podziękowaniu za to, co zrobiła dla środowisk polonijnych i dla Polaków będąc Kierownikiem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Paryżu, za to, że wysłuchała, że „podała pomocną dłoń”, za jej zaangażowanie w „sprawę”. Fakt, że na spotkanie przybyło tak wielu gości, a także ilość kwiatów, jakie podarowano Pani Kucińskiej są dowodem na to, iż okazała się ona być kimś ważnym dla wielu ludzi. Ich tak liczna obecność to prawdziwy, namacalny dowód uznania dla jej pracy.

Pani Agnieszko, my również dziękujemy za współpracę i pomoc, życząc Pani wielu sukcesów, w życiu zawodowym oraz osobistym!

Tekst i zdjęcia: AP

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Wkrótce uroczystości związane z zakończeniem prac konserwacyjnych pomnika króla Władysława Jagiełły w Central Parku, podczas których odkryto medalion z postacią św. Klary z Asyżu

Utworzono 15 października 2016 przez Red. VP

jagiello-1Pomnik Króla Władysława Jagiełły, zwany również Pomnikiem Grunwaldzkim, stoi w nowojorskim Central Parku od 1945 roku. W połowie sierpnia br,. w czasie prac renowacyjnych, które trwać miały do połowy października br., dokonano niesłychanego odkrycia: wewnątrz posągu, przedstawiającego króla na koniu, znaleziono medalion z brązu z postacią św. Klary z Asyżu oraz metalowy pilnik. Obiekty te odkryto sprawdzając stan wnętrza pomnika, a według ekspertów pozostawił je tam najprawdopodobniej rzeźbiarz lub osoby, które pomagały mu wykonać odlew posągu we Włoszech, prawdopodobnie we Florencji, w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku.

Monument, wykonany w brązie przez rzeźbiarza Stanisława Kazimierza Ostrowskiego (1879-1947), znajduje się na uczęszczanej trasie spacerowej Central Parku, w pobliżu Stawu Żółwiowego. Przedstawia króla Jagiełłę na koniu z dwoma skrzyżowanymi mieczami, i jest to jeden z najokazalszych i największych pomników nowojorskiego Central Parku. Rzeźbę odlano z brązu na podstawie gipsowego modelu. Ustawiona jest na czterometrowym cokole, wraz z którym liczy 7-8 metrów. Napis na cokole pomnika (w języku angielskim) brzmi: *KING * JAGIELLO * Wladyslaw Jagiello – King of Poland – Grand Duke of Lithuania – 1386-1434 Founder of a Free Union of the Peoples of East Central Europe – Victor Over the Teutonic Aggressors at Grunwald July 15 – 1410. Na bokach cokołu widnieje duży, widoczny z daleka napis POLAND. Pomysł jego podarowania Polsce przez Polonię amerykańską sięga 1910 r. – w 500. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem. Niestety wybuch I wojny światowej plany te zniweczył. Starania ponownie podjęto w 1937 r., gdy miał ozdobić pawilon Światowej Wystawy w Nowym Jorku w 1939 roku. Jednak II wojna światowa unicestwiła kolejne plany. Ostatecznie statuę przekazał miastu Nowy Jork Komitet Pomnika Króla Jagiełły (1945 r.). Latem 2010 roku, Polonia amerykańska zorganizowała obchody 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem w Central Parku: pod pomnikiem Jagiełły ustawiła się warta honorowa w strojach z XV wieku, a z Polski sprowadzono na tę okoliczność kopię „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki, która przez kilka godzin stała obok posągu Króla w nowojorskim parku.

jagiello-4 jagiello-3

Obecnie Pomnik Grunwaldzki w Central Parku to „punkt zborny” amerykańskiej Polonii z okolic Nowego Jorku. U stóp polskiego króla Jagiełły na koniu gromadzą się liczne rzesze Polaków, m.in. po tradycyjnej, popularnej i barwnej, corocznej Paradzie Wielkanocnej (Easter Parade), zwanej także Paradą Kapeluszy, gdyż towarzyszy jej barwny Festiwal Kapeluszy na 5. alei na Manhattanie.

W tym roku, współpracująca z władzami miasta organizacja Central Park Conservancy postanowiła poddać renowacji ten zabytek, gdyż ząb czasu nadgryzł go nieco, odbierając mu dawny blask. W trakcie prac konserwatorskich, które rozpoczęto w czerwcu br., w podbrzuszu konia, na którym zasiada polski król wycięto otwór, w celu usunięcia skorodowanych elementów połączenia między granitową podstawą a ustawionym na niej monumentem i oczyszczenia wnętrza z rdzy. Wtedy właśnie znaleziono oba obiekty. Medalion z brązu, mierzący około 25 x 9 cm przedstawia najprawdopodobniej św. Klarę (Chiara d’Assisi, ur. w Asyżu jako Chiara Scifi, ok. 1193-1253) – zakonnicę powiązaną ze św. Franciszkiem z Asyżu, z którym założyła Zakon Świętej Klary (Ordo Sanctae Clarae – OSC), nazywany potocznie zakonem klarysek.

Sami konserwatorzy byli zaskoczeni tym znaleziskiem. Po wykonaniu odpowiedniej dokumentacji, raportu i zdjęć, ostatecznie postanowiono znalezione obiekty z powrotem umieścić we wnętrzu pomnika.

Prace renowacyjne mają się zakończyć jesienią tego roku. Oficjalne uroczystości odsłonięcia monumentu pod patronatem senator Anny Marii Anders przewidziane są na 29 i 30 października br. Towarzyszyć mają im także także uroczystości organizowane przez polski Konsulat w Nowym Jorku. W celu organizacji uroczystości w Central Parku konieczne było uzyskanie zgody z NYC Parks Department, nad czym wcześniej pracowano.

jagiello jagiello-6 jagiello-5 jagiello-2

Jak informuje Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku – współorganizator i gospodarz sympozjum – uroczystości związane z zakończeniem prac konserwacyjnych organizowane są przez społeczny komitet – King Jagiełło Monument Working Group. W składzie komitetu znajdują się: Instytut Piłsudskiego, Polonia Technica, Polsko-Amerykański Kongres (Oddział LI), Parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie, prof. dr. Krzysztof Wodiczko z ASP w Warszawie i Uniwersytetu Harvarda oraz Krystyna Piórkowska.

Celem obchodów jest zapoznanie społeczeństwa anglojęzycznego z osiągnięciami polskiej sztuki, historii, jak i w kwestii konserwacji. Obchody uroczystości związanych z zakończeniem prac konserwacyjnych będą miały formę sympozjum, które odbędzie się w salonach Konsulatu oraz wydarzeń społeczno-kulturalnych w Central Parku. Sympozjum będzie okazją do poznania historii pomnika króla Władysława Jagiełły. Prelegentami będą specjaliści w danych dziedzinach, m.in. najbardziej znany amerykański specjalista od polskiego Art Deco, prof. dr Krzysztof Wodiczko oraz konserwator odpowiedzialny za prace renowacji pomnika Króla Jagiełły.

Więcej informacji o uroczystościach związanych z zakończeniem prac konserwacyjnych pomnika króla Jagiełły w Central Parku znaleźć można na stronie: http://kingjagiello.blogspot.fr/.

AP, fot.: MS

Źródła: PAP,
http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-zaskakujace-odkrycie-w-central-parku-znaleziono-medalion-z-p,nId,2252004,
Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Wieczór poświęcony 75. rocznicy śmierci Ignacego Jana Paderewskiego w Ambasadzie RP w Paryżu

Utworzono 07 października 2016 przez Red. VP

6 października br. w Ambasadzie RP w Paryżu, w pieknym Hôtel de Monaco, odbył się pokaz filmu „Paderewski, człowiek czynu, sukcesu i sławy” Wiesława Dąbrowskiego oraz wystawa poświęcona „Historii serca Paderewskiego”, a także koncert z utworami z repertuaru Maestro, upamiętniające 75. rocznicę śmierci Ignacego Jana Paderewskiego (1860-1941).

dsc03407 dsc03409 dsc03412 dsc03415 dsc03427 dsc03437 dsc03443 dsc03459 dsc03462 dsc03475 dsc03477 dsc03483

Fot. KZ

Historia serca Paderewskiego (Wiesław Dąbrowski / Fundacja AVE ARTE)

Inspiracją do przygotowania wystawy stała się pośmiertna historia Ignacego Jana Paderewskiego – jego serca i ciała, które od śmierci artysty w 1941 roku przebyły długą drogę, aby znaleźć się w miejscu ostatniego spoczynku. Na łożu śmierci Ignacy Jan Paderewski ustnie przekazał siostrze, Antoninie Paderewskiej Wilkońskiej, swoją ostatnią wolę: „serce przekazuję Polonii, natomiast ciało niech wróci do wolnej Polski”.

Pogrzebem Paderewskiego zajął się nowojorski przedsiębiorca pogrzebowy Jan Smoleński. Zgodnie z przekazaną mu ostatnią wolą kompozytora usunął serce ze zwłok zmarłego, zabalsamował je i czekał na dalsze dyspozycje, które jednak nie nadeszły –siostra Paderewskiego zmarła 4
miesiące po swoim bracie. Smoleński umieścił więc serce Paderewskiego w mauzoleum cmentarza Cypress Hills na Brooklynie w Nowym Jorku. Po
jego śmierci w grudniu 1945 roku nikt nie znał miejsca przechowywania serca Paderewskiego.

Przypadkowego odkrycia dokonali w 1959 roku Conrad J. Wycka oraz Henryk Archacki. Henryk Archacki, zagorzały patriota, powziął sobie za cel znalezienie godniejszego miejsca pochowania serca artysty. W roku 1983 Kongres Polonii Amerykańskiej powołał Komitet Serca Paderewskiego, którego przewodniczącym wybrano oczywiście Henryka Archackiego.
Trzy lata później za najlepsze miejsce pochówku serca uznano Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (Pensylwania).

Urna z sercem mistrza została przewieziona 21 czerwca 1986 roku do pracowni rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville (New Jersey). Tam siedmioosobowa komisja rozwiązała grube zwoje bandaża z gazy, by odkryć zabalsamowane serce Paderewskiego. Ponownie otulone świeżą gazą, poświęcone przez o. Lucjusza Tyrasińskiego, dyrektora i kustosza Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, zostało umieszczone i zapieczętowane w nowej urnie zaprojektowanej przez Andrzeja Pityńskiego. W urnie umieszczono również dokument komisji podpisany przez świadków wydarzenia. Tego samego dnia przetransportowano urnę do Sanktuarium w Doylestown. Uroczystość odsłonięcia i dedykacji odbyła się 29 czerwca 1986 roku w 45. rocznicę śmierci Paderewskiego.

plakat

Do przygotowania wystawy posłużyły unikatowe zbiory z prywatnego archiwum, niestety niedawno zmarłego Jerzego Kossa – fotografa i historiografa z Nowego Jorku, jednego z członków Komitetu Serca Paderewskiego. Resztę materiałów otrzymano od Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce (Nowy Jork), Muzeum Polskiego w Ameryce (Chicago) oraz Polskiej Agencji Prasowej.

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 29 września 2016 r. / Spotkanie z red. Morawskim w Galerii Roi Doré

Utworzono 29 września 2016 przez Red. VP

dsc07707_Wczoraj pod wieczór w polsko-paryskiej, słynnej Galerii Roi Doré – promocja 3. tomu mych dzienników pt. „Dwa Brzegi. Zapiski Weterana Zimnej Wojny”. Ku mej radości, spotkanie swą obecnością zaszczycił ambasador Dariusz Wiśniewski, niezwykle sympatyczny, i swym zachowaniem, i wypowiedziami wysoce ujmujący oraz – jak z miejsca rzuca się w oczy – człowiek wysokiej klasy, godny przedstawiciel we Francji naszej prześwietnej RP! Rzecz jasna, dla mnie – b. współpracownika „Ambasady Wolnej Polski” mego ojca i jego następców – fakt ten miał szczególnie wielką wagę!!!

Spotkanie poprowadził – np. zadawał mi liczne ciekawe, dobrze przygotowane pytania – poeta i pisarz, niewątpliwie człowiek wysoce inteligentny, Cezary Dobies. Rzecz jasna, pytania padały też z sali. Zebrało się tam dość spore jednak grono osób z elitarnego kręgu tutejszej polskiej inteligencji i nawet wśród nich przybyła tegoż dnia z Warszawy, tu tak znana i ceniona, Jadwiga Czartoryska../ Mnie, weterana, przywiózł i następnie swym autem odwiózł do domu mój tak wierny przyjaciel, prezes Roman Czajka.

Istotne także, że spotkaniu towarzyszyła znakomita, budząca zainteresowanie wystawa finalistów konkursu imienia I. J. Paderewskiego „W służbie sztuce i ojczyźnie”, prezentująca dzieła inspirowane życiem i twórczością tego tak wszechstronnie wybitnego rodaka!

Kończąc, zaznaczę, iż – jak słusznie podkreśla mój przyjaciel dr Henryk Zbigniew Jankowski – działalność Galerii Roi Doré, działalność Józefa Rudka wydatnie (!) ożywia polsko-paryskie życie artystyczne i intelektualne!

MM

Zdjęcia: KZ

dsc07662 dsc07665 dsc07678 dsc07681 dsc07682 dsc07686 dsc07690 dsc07691 dsc07697 dsc07706 dsc07710 dsc07725 dsc07729 dsc07735 dsc07744 dsc07753 dsc07766 dsc07768 dsc07780 dsc07789

 

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , , , ,

Koniec XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich – podsumowanie występu Polaków, piękne brazylijskie kadry oraz polskie akcenty w Rio de Janeiro

Utworzono 23 sierpnia 2016 przez Red. VP

Rio 2016 MR (38)Polscy sportowcy na olimpiadzie w Rio

XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w Brazylii właśnie przeszły do historii. Na pierwszym miejscu uplasowały się Stany Zjednoczone, zdobywając 121 medali (46 złotych, 37 srebrnych i 38 brązowych), za nimi Wielka Brytania (67 medali: 27 złotych, 23 srebrne i 17 brązowych), a następnie Chiny z 70 medalami łącznie (w tym 26 złotych, 18 srebrnych i 26 brązów). Polscy sportowcy wywalczyli w Brazylii 11 medali: 2 złote, 3 srebrne i 6 brązowych, zajmując w ten sposób 33. miejsce w klasyfikacji medalowej. Mimo iż niektórzy faworyci zawiedli (co dla nich samych jest bardzo bolesnym rozczarowaniem, tym bardziej, że większość czasu w swoim życiu spędzili na wyczerpujących treningach), podkreśla się, iż jest to najlepszy wynik od 16 lat. Zaznacza się również, że w tym roku to kobiety są w Polsce triumfatorkami: zdobyły aż 8 z 11 medali, w tym 2 złote; mężczyźni natomiast wywalczyli 3 pozostałe trofea.

Pierwszy, brązowy medal w Brazylii trafił w ręce kolarza Rafała Majki. Równolegle, w pierwszym tygodniu IO, pojawiła się niechlubna afera dopingowa polskich ciężarowców: próbki moczu braci Tomasza i Adriana Zielińskich wykazały nandrolon – zakazany steryd, powodujący przyrost tkanki mięśniowej. Skandal ten bez wątpienia położy cień na przyszłości polskiej sztangi. Na szczęście kolejny brązowy medal wywalczyła czwórka wioślarek: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Maria Springwald i Joanna Leszczyńska. Następne było złoto dla dwójki wioślarek: Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej i Natalii Madaj. Z kolei Piotr Małachowski zdobył srebrny medal w rzucie dyskiem. Drugie złoto wywalczyła dla Polski 15 sierpnia Anita Włodarczyk w rzucie młotem, uzyskując wspaniały wynik i rekord świata: 82,29 m. Włodarczyk powtórzyła zarazem zwycięstwo zmarłej w 2009 roku Kamili Skolimowskiej – zdobywczyni złotego medalu w rzucie młotem na igrzyskach w Sydney w 2000 roku. Kolejny brąz trafił w ręce kajakarek: Beaty Mikołajczyk i Karoliny Naja (K2 na 500 m), a zaraz potem kolejna kajakarka, Marta Walczykiewicz zdobyła srebro (K1 na 200 m). Następny, brązowy medal wywalczyła zapaśniczka Monika Michalik (zapasy w stylu wolnym, 63 kg). Z kolei w pięcioboju nowoczesnym brąz zdobyła Oktawia Nowacka. Dziesiąty medal (brąz) dla Polski wywalczył Wojciech Nowicki w rzucie młotem (odległość: 77,73 m). Ostatni, jedenasty medal (srebro) dla Polski podczas IO w Rio de Janeiro trafił w ręce Mai Włoszczowskiej (kolarstwo górskie).

Rio 2016 MR (1)

Rio 2016 MR (13)

Rio 2016 MR (14)

Rio 2016 MR (18)

Rio 2016 MR (46) Rio 2016 MR (7) Rio 2016 MR (8) Rio 2016 MR (10) Rio 2016 MR (11) Rio 2016 MR (12) Rio 2016 MR (15) Rio 2016 MR (16) Rio 2016 MR (17)  Rio 2016 MR (19)

Podczas tegorocznych igrzysk w Rio, szczególne brawa i podziękowania za emocje, których dostarczyli nam sportowcy należą się Anicie Włodarczyk, która w rzucie młotem nie tylko ustanowiła nowy rekord swiata, ale też jako pierwsza kobieta na świecie uzyskała lepszy wynik niż męski triumfator (82,29 m vs. 78,68 m). Gratulacje należą się także polskim kolażom oraz Oktawii Nowackiej – brazowej medalistce w pięcioboju nowoczesnym. Można powiedzieć, że wyjątkowego pecha miała na igrzyskach Maria Andrejczyk, której w rzucie oszczepem zabrakło 2 cm do brązowego medalu. Ostatnia medalowa nadzieja polskich kibiców: piłkarze ręczni niestety również znaleźli się tuż za podium, przegrywając w rozgrywce z Niemcami o brąz 25 : 31.

Koniec olimpijskich zmagań – to czas podsumowań zmagań i dokonań polskich sportowców, oceny ich treningów i trenerów, a także prognoz na przyszłość. Wiele osób podkreśla, że polski sport wymaga zmian i że potrzebne są plany na wiele kolejnych lat oraz (i przede wszystkim) finansowanie, na które należy znaleźć pomysł. Optymiści cieszą się wynikami i zdobytymi jedenastoma medalami, zaś pesymiści zaliczają ten sezon do gorszych, podkreślając, że przy tak licznej reprezentacji sportowców udało się wywalczyć jedynie 2 złote medale i że wyjątkowo mały był w tym roku wkład mężczyzn. Jakakolwiek by nie była analiza dokonań polskich sportowców na IO w Rio, z każdego medalu cieszymy się jako Polacy i gratulujemy wszystkim mistrzyniom i mistrzom olimpijskim! Kolejne igrzyska za 4 lata w Tokio, zatem jest czas, aby wyciągnąć wnioski i zacząć konstruktywne przygotowania do kolejnych sezonów, w tym do igrzysk w Tokio w 2020 roku.

 

Rio de Janeiro – piękne brazylijskie kadry igrzysk oraz polskie akcenty

Rio de Janeiro (co z portugalskiego oznacza Rzeka Styczniowa) zawdzięcza swą nazwę Portugalczykowi Gasparowi de Lemos, który 1 stycznia 1502 r. odkrył zatokę, nad którą leży miasto. Nazwał ją właśnie tym mianem, bo przekonany był, iż to ujście rzeki. Rio to drugie co do wielkości miasto Brazylii (która z kolei jest największym państwem Ameryki Południowej), słynące ze swych plaż (gł. Copacabana i Ipanema), posągu Chrystusa Odkupiciela – uchodzącego za symbol całej Brazylii, karnawału, samby i biednych dzielnic (favelas), w których ponoć szerzy się przestępczość…

Rio 2016 MR (41)Słynny, 38-metrowy posąg Chrystusa Odkupiciela (port. Cristo Redentor) wznoszący się na wzgórzu Corcovado to najbardziej charakterystyczny symbol Rio, a także całej Brazylii. Pomnik miał w 1922 roku upamiętnić setną rocznicę niepodległości Brazylii, zatem w 1921 r. rozpoczęto w tym celu zbiórkę pieniędzy w kościołach na terenie całego kraju. Spośród różnych propozycji wybrano projekt Hektora da Silvy: to monumentalna statua Chrystusa z rozpostartymi ramionami, górująca nad Rio i witająca gości i turystów przybyłych od strony oceanu. Warto podkreślić, że pomnik Chrystusa Odkupiciela zaprojektował Paul Landowski – francuski rzeźbiarz polskiego pochodzenia (syn powstańca styczniowego 1863 roku). Urodził się w Paryżu w 1875, zmarł w 1961 r. w Boulogne-Billancourt pod Paryżem, gdzie mieszkał od 1905 roku. Landowski – autor najsłynniejszego posągu w Rio wykonał również pomnik św. Genowefy, który podziwiać można na moście Pont de la Tournelle w stolicy Francji. Święta ma w swej opiece miasto, które symbolizuje stojąca u jej stóp dziewczynka przykładająca do piersi statek; na jej ramionach spoczywają dłonie patronki Paryża. Figura, umieszczona na wysokim cokole, również zwrócona jest do przybywających od strony Sekwany gości i turystów. Podobnie jak Statua Wolności – dar narodu francuskiego dla USA, upamiętniający dzień 4 lipca 1776 r., czyli setną rocznicę niepodległości Stanów Zjednoczonych; wzniesiona w latach 1884-1886 i będąca obecnie symbolem Nowego Jorku – rzeźba Chrystusa Odkupiciela zbudowana została we Francji i przetransportowana do Rio de Janeiro, gdzie odsłonięto ją oficjalnie w 1931 roku. Sam posąg mierzy 30 m i stoi na 8-metrowym cokole. Głowa Chrystusa ma 3,5 m wysokości, a odległość między jego rozpostartymi rękoma wynosi aż 28 m. Turyści, często pokonując długie kolejki, zazwyczaj docierają do stóp posągu Chrystusa Odkupiciela kolejką linową.

Zwiedzając Rio de Janeiro: posąg Cristo Redentora, piękne plaże i inne tutejsze atrakcje, nie lada niespodzianką i zaskoczeniem dla polskich turystów będzie pomnik Józefa Piłsudskiego, stojący na pasie zieleni między jezdniami przy plaży Ipanema. Nie sposób go przegapić, tym bardziej, że charakterystyczne rysy twarzy, bujne wąsy i brwi oddane zostały w bardzo autentyczny sposób: to nasz Piłsudski, wypisz, wymaluj! Do tego rzeźba stoi na wysokim cokole, jest piękna i dostojna. Na tablicy umieszczonej na cokole widnieje napis w języku portugalskim: „W setną rocznicę urodzin Narodowego Bohatera i założyciela Polski w 1918 roku, marszałka Józefa Piłsudskiego (1867-1935), Polska Kolonia ofiarowuje miastu Rio de Janeiro”. Ten polski akcent patriotyczny przy plaży Ipanema to prawdziwe kuriozum, które koniecznie trzeba zobaczyć zwiedzając Rio de Janeiro.

Rio 2016 MR (27)

Rio 2016 MR (28)

Rio 2016 MR (35)

Rio 2016 MR (42)

Rio 2016 MR (20) Rio 2016 MR (21) Rio 2016 MR (22) Rio 2016 MR (23) Rio 2016 MR (24) Rio 2016 MR (25) Rio 2016 MR (26) Rio 2016 MR (29) Rio 2016 MR (30) Rio 2016 MR (31) Rio 2016 MR (32) Rio 2016 MR (33) Rio 2016 MR (34) Rio 2016 MR (36) Rio 2016 MR (37) Rio 2016 MR (39) Rio 2016 MR (40) Rio 2016 MR (43)

Rio 2016 MR (44)

Rio 2016 MR (45)

Rio 2016 MR (4)

Rio 2016 MR (3)

Rio 2016 MR (5) Rio 2016 MR (6)

Redakcja portalu Vectora Polonii raz jeszcze gratuluje polskim medalistom IO w Rio.
Wszystkie wyniki (medale oraz rekordy) podane są na oficjalnej stronie igrzysk:
https://www.rio2016.com/fr/tableau-des-medailles-pays
https://www.rio2016.com/fr/records

Tekst: AP
Zdjęcia: MR

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Do biegu… gotowi… Pokemon!

Utworzono 27 lipca 2016 przez Red. VP

Od kultowego uniwersum do światowego fenomenu

Jeśli wasze dzieciństwo i młodość przypadły na drugą połowę lat ’90 lub później (ewentualnie jeśli macie dzieci, wnuki, kuzynków w tym wieku albo pozostajecie w harmonii z waszym wewnętrznym dzieckiem), istnieje spore prawdopodobieństwo, że byliście wśród milionów fanów, którzy na całym świecie z zapałem grali – na Game Boyu, Nintendo czy WII – w pokemony, oglądali anime i czytali mangi, których bohaterami były właśnie kolorowe, japońskie stworki. Jednak od niedawna pokemony na nowo podbijają świat, zdobywając serca nawet tych, którzy nigdy wcześniej się z nimi nie zetknęli i stając się prawdziwym fenomenem. A wszystko za sprawą aplikacji Pokemon GO, w której rzeczywistość wirtualna przenika do świata realnego. Podobnie jak w oryginalnym uniwersum, zabawa polega na łapaniu pokemonów, które później można trenować i wystawiać do walk. Tym razem jednak kolorowe potworki, obdarzone różnymi zdolnościami odnaleźć można w… naszym otoczeniu. Aplikacja korzysta z GPS-u naszego smartfona, a kiedy znajdziemy się w pobliżu pokemona, poinformuje nas o tym, a my możemy spróbować go „upolować”. Stworka widać na ekranie telefonu (jego postać nakłada się na obraz z kamery, tworząc tym samym swoistą rzeczywistość „rozszerzoną”), a aby go złapać, trzeba trafić w niego charakterystyczną, biało-czerwoną kulką. Dodatkowo gracze mogą poszukiwać PokeStopów, czyli sklepów z zaopatrzeniem, gdzie można zdobyć potrzebne do gry dodatki i PokeGymów, czyli swego rodzaju terenu walki wytresowanych przez nas pokemonów.

Pokemon 1
Interfejs gry i pierwszy złapany pokemon.
Mapa pokazuje rzeczywiste odwzorowanie przestrzeni; unoszące się sześciany wskazują Pokestopy.


Poszukiwacze skarbów ze smartfonami

Na czym polega fenomen Pokemon GO? Od czasów gwałtownego rozwoju internetu, a zwłaszcza mediów społecznościowych, nieustannie słyszymy specjalistów bijących na alarm, że ludzie spędzają coraz więcej czasu przed ekranami komputerów, a wirtualna rzeczywistość przysłania nam tę prawdziwą. Tymczasem Pokemon GO zmusza nas właśnie do wyjścia z domu, bo tylko poruszając się w realnym świecie mamy szanse upolować kolorowe stworki, zdobyć interesujące nas dodatki i wreszcie podejmować walki. Gra jest więc w pewnym sensie rewolucją na miarę serii książek o Harrym Potterze, które na nowo przekonały młodzież, że czytanie jest fajne. Tym razem zaś, ludzie należący w dużej mierze do pokolenia, które nie wyobraża sobie świata bez Facebooka czy Twittera, a dzieciństwo i młodość spędziło nie na zabawie w podchody, ale przed komputerem i telewizorem, nagle odkryło uroki gier na świeżym powietrzu. Owszem, nowe technologie ciągle odgrywają w tych zabawach zasadniczą rolę – stały się już bowiem nieodłączną częścią naszego życia – ale urok Pokemon GO polega właśnie w dużej mierze na tym, że każdy gracz staje się swego rodzaju poszukiwaczem skarbów, który w rzeczywistym świecie poszukuje interesujących go artefaktów. I choć złapanie Charmandera czy Psyduck nie równa się może odkryciu grobowca Tutanchamona przez Howarda Cartera i lorda Carnarvona, to jednak satysfakcja „myśliwego” pozostaje ogromna.

Pokemon 2
Upolowany” Pidgey

Pokemon 3
Pokemon w gabinecie izraelskiego prezydenta. Reuven Ruvi Rivlin zażartował, że ktoś powinien wezwać jego ochronę.


Pokemony zmieniają świat

Skłaniając graczy do wyjścia z domu, aplikacja Pokemon GO odkrywa ogromną rolę społeczną. Przede wszystkim Homo sapiens technologicus, przyzwyczajony raczej do minimalnego wysiłku – dom, samochód, praca, samochód, dom – i maksymalnie siedzącego trybu życia, ponownie zaczął się ruszać. Istnieje więc spora szansa, że łowcy pokemonów w pogoni za swoimi trofeami wykonają zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) 10 000 kroków dziennie, co stanowi nieosiągalną granicę dla wielu współczesnych ludzi, którzy rzadko pokonują choćby połowę tej normy.

Wyjście z domu oznacza też możliwość spotkania innych ludzi, zwłaszcza kiedy widzimy, że zajmują się tym samym, co my. W wielu krajach organizowane są już wspólne „polowania”, niczym ogromne gry w podchody: w niedzielę 24 lipca br. takie spotkanie odbyło się pod wieżą Eiffla, a 30 lipca nocne „polowanie” rozpocznie się o godz. 21 na paryskim Placu Republiki. W Warszawie podobną imprezę zorganizował ratusz, który z okazji 61. urodzin Pałacu Kultury zasponsorował wabiki na pokemony w okolicy jubilata. W nowojorskim Central Parku impreza rozkręciła się samoistnie, kiedy w miasto poszła fama, że w zielonej enklawie znaleźć można rzadkiego stworka – do parku ciągnęły nieprzebrane tłumy, niektórzy podjeżdżali nawet samochodami, które zostawiali przy wejściach…

pokemon 4
https://www.youtube.com/watch?v=MLdWbwQJWI0

Tym samym, Pokemon GO jest także okazją do odkrycia swojego bliższego i dalszego otoczenia, nie tylko dlatego, że zmusza nas do chodzenia, ale także ze względu na fakt, że PokeGym i PokeStops usytuowane są zazwyczaj w okolicach zabytków, pomników czy też w innych ciekawych miejscach.

Pokemon 5
Pokestop przy ciekawej fasadzie.

Jednak „polowanie” to nie tylko okazja do zażycia nieco ruchu, ale także sposób na zawieranie znajomości. Co więcej, Pokemon GO dostarcza graczom zarazem temat do rozmów i okazje do wspólnych spacerów. Nic więc dziwnego, że w internecie krążą już opowieści o parach, które poznały się na łowach, forach internetowych dla fanów lub w PokeGymach. Nawiasem mówiąc, w Stanach Zjednoczonych istnieje już aplikacja, która informuje subskrybentów, że w pobliżu znajduje się nie pokemon, a… inny gracz zainteresowany randkowaniem. Stare przysłowie „każda potwora znajdzie swego amatora” nabrało nagle nowego sensu.

Dla niektórych aplikacja jest też okazją dla prawdziwie dobrych uczynków. Schronisko dla zwierząt w amerykańskim stanie Indiana zorganizowało nietypową akcję, zapraszając chętnych do wyprowadzania bezpańskich psów w trakcie łapania pokemonów. Pomysł okazał się ogromnym sukcesem.

pokemon 6
Z kolei w dziecięcym szpitalu w Michigan łapanie stworków jest nie tylko zabawą, ale też swego rodzaju terapią. Chore dzieci łapią pokemony na terenie ośrodka, dzięki czemu nie tylko mają okazję do wstania ze szpitalnego łóżka, ale także zabawny temat do rozmów z innymi dziećmi i dorosłymi. Tym samym, gra pozwala im choć na chwilę zapomnieć o chorobie i cieszyć się zabawą jak ich zdrowi rówieśnicy.


Kontrowersje i zagrożenia

Jednak jak każde nowe zjawisko, także i aplikacja Pokemon GO budzi nie tylko entuzjazm, ale też pewną ilość wątpliwości.

Podstawowym problemem jest bezpieczeństwo graczy, o czym przypomina nawet sama aplikacja, wyświetlająca na ekranie startowym komunikat: „Pamiętaj, aby być czujnym cały czas. Bądź świadomy swojego otoczenia”. Istotnie, zaaferowani łapaniem stworków ludzie często nie zauważają lub ignorują niebezpieczeństwa. W internecie krążą już informacje o pierwszej ofierze śmiertelnej – 18-letnim mieszkańcu Gwatemali, zastrzelonym w trakcie „polowania” (choć szczegóły wydarzenia różnią się w zależności od portalu i trudno jest stwierdzić na ile wiarygodna jest informacja, że ofiara w momencie śmierci grała w Pokemon GO i w jaki sposób sama aplikacja miałaby mieć z tym cokolwiek wspólnego). Niebezpieczną przygodę z bronią i pokemonami w rolach głównych miało też dwoje nastolatków na Florydzie, którzy „polowali” nocą i zostali zaskoczeni przez właściciela posesji, przed którą akurat konsultowali swoje zdobycze. 37-latek, słysząc z ust jednego z nich pytanie „Masz coś?” uznał, że został okradziony i z bronią w ręku nakazał nastolatkom się nie ruszać. Ci z kolei, widząc grożącego im uzbrojonego mężczyznę, usiłowali staranować go samochodem, na co on odpowiedział strzałami… Sytuacja wymknęła się więc spod kontroli momentalnie i mogła mieć potencjalnie tragiczne skutki, na szczęście jednak dla wszystkich jedyną ofiarą starcia okazał się nieco uszkodzony samochód.

W internecie nie brakuje też historii o graczach, których spotkały inne nieprzyjemne przygody – upadek z dużej wysokości, spowodowanie wypadku samochodowego, itd. – wszystko przez nieuwagę wywołaną „polowaniem”. Niesmak wzbudzają też doniesienia o graczach próbujących łapać pokemony w miejscach, gdzie należałoby zachować powagę, takich jak Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau czy waszyngtoński United States Holocaust Memorial Museum. W pogoni za zdobyczami, graczom zdarza się również wchodzić w niedostępne normalnie miejsca. Australijska policja poprosiła graczy, aby przestali wchodzić na posterunek próbując zdobyć dodatkowe PokeBalls (umożliwiające łapanie pokemonów), gdyż dezorganizowali pracę funkcjonariuszy.

pokemon 7
Apel australijskich służb

O rozwagę proszą również lotniska, przypominając graczom, żeby po pierwsze zwracali uwagę na swoje otoczenie i nie stwarzali niebezpieczeństwa dla siebie i innych oraz że pewne strefy objęte są zakazem wstępu. Alaskańskie lotnisko Merrill Field posunęło się jeszcze dalej, prosząc twórców Pokemon GO, żeby wyłączyli teren portu lotniczego z gry, choć wydaje się to – przynajmniej póki co – niemożliwe do zrealizowania.

pokemon 8

Prośba lotniska Chopina w Warszawie

Pokemonowe szaleństwo zdobywa więc coraz to nowe rzesze fanów, mimo ewentualnych problemów, jakich przyczyną jest nie tyle sama aplikacja, co nierozważne z niej korzystanie. Wszystkim czytelnikom portalu Vectora Polonii życzymy więc udanych łowów i rozwagi w trakcie „polowania”!

Magda Sawczuk

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Euro 2016 – Cud nad Sekwaną

Utworzono 24 czerwca 2016 przez Red. VP

mecz z niemcami (2)We wtorek (21 czerwca 2016) Polska reprezentacja pokonała Ukrainę 1:0, awansując tym samym po raz pierwszy w historii polskiej piłki do 1/8 finału mistrzostw Europy. Euro 2016 są dla nas jak do tej pory wyjątkowo udane: reprezentacja Adama Nawałki nie tylko zdołała wyjść z fazy grupowej, ale też uczyniła to w świetnym stylu. Polacy wygrali bowiem dwa z trzech rozegranych meczów, w trzecim zaś zremisowali z aktualnym mistrzem świata. Co więcej, biało-czerwoni jak dotąd nie stracili ani jednej bramki, co w fazie grupowej udało się do tej pory tylko Włochom w 1980 r. i Niemcom w 1996 i obecnie.

W meczu z naszymi wschodnimi sąsiadami, podobnie jak to było w starciu z piłkarzami Joachima Loewa, z dobrej strony pokazała się przede wszystkim nasza obrona i Łukasz Fabiański na pozycji bramkarza. I choć podobnie jak w spotkaniu z Niemcami znacznie słabiej spisywał się atak – kibice i specjaliści powoli zaczynają liczyć mecze, a nawet minuty bez bramki Lewandowskiego i Milika – koniec końców Polakom udało się wywalczyć upragnione zwycięstwo. Wymarzoną bramkę strzelił w 54. minucie Kuba Błaszczykowski wykorzystując podanie Milika z rzutu rożnego. Dzięki udanej akcji Polacy zgarnęli kolejne 3 punkty za zwycięstwo i z rezultatem 7 punktów znaleźli się na drugim miejscu w grupie, z Niemcami (również mającymi 7 punktów, ale zdobyli w sumie o jedną bramkę więcej).

Swój kolejny mecz biało-czerwoni rozegrają w sobotę o godz. 15.00 przeciwko Szwajcarii, która do tej pory wygrała jeden mecz (1:0 z Albanią) i zremisowała w dwóch (0:0 z Francją i 1:1 z Rumunią). Podobnie jak Polacy, Helweci są również debiutantami w tej fazie rozgrywek Euro.

Przy okazji udanych występów polskiej reprezentacji na Euro 2016, okazało się, że nasza drużyna ma wiernego fana w osobie… Russella Crowe’a. W trakcie meczu z Niemcami hollywoodzki aktor zamieścił na swoim Twitterze komentarz chwalący polską drużynę, zaś po spotkaniu gratulował biało-czerwonym, przy okazji żartując z niewykorzystanych okazji Arkadiusza Milika.

crow 0

crow 1

Zawodnik Ajax Amsterdam odpisał aktorowi, nawiązując do jego roli w filmie Gladiator, na co Crowe pogratulował Polakom świetnej gry.

crow 2

crow 3

Po meczu z Ukrainą okazało się, że Crowe śledził również ten mecz: pogratulował Kubie Błaszczykowskiemu i całej drużynie, zagrzewając zarazem – po polsku! – biało-czerwonych do dalszych wysiłków.

crow 4

Zainteresowanie aktor, świetnie przy okazji promujące Polskę i polską piłkę na świecie, zauważył już PZNP, który zaprosił Crowe’a na kolejny mecz.

crow 5

Redakcja portalu Vectora Polonii przyłącza się więc do życzeń Russella Crowe’a: do boju Polsko!

Magdalena Sawczuk

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Euro 2016 – Polska (prawie) w raju

Utworzono 17 czerwca 2016 przez Red. VP

mecz z niemcami (2)W czwartek 16 czerwca br. polska reprezentacja rozegrała swój drugi mecz w ramach Euro 2016. Tym razem biało-czerwoni zmierzyli się ze swoim historycznym rywalem – Niemcami, z którym rozegraliśmy w przeszłości 20 meczów, odnosząc zaledwie jedno zwycięstwo, doprowadzając do 6 remisów i przegrywając aż 13 razy. Nasi zachodni sąsiedzi – a zarazem aktualni mistrzowie świata – byli więc zdecydowanymi faworytami, mimo iż swoje jedyne w historii zwycięstwo nad nimi Polska odniosła niedawno, bo w eliminacjach do Euro 2016.

mecz z niemcami (7)Czwartkowe spotkanie odbyło się na mogącym pomieścić ponad 80 000 osób Stade de France, gdzie polscy fani piłki stworzyli niezwykłą atmosferę. Głośny i piękny doping oraz niemal wszechobecne biało-czerwone barwy sprawiały wrażenie, jakby mecz odbywał się na Stadionie Narodowym, dając nadzieję, że reprezentacja, uskrzydlona gorącym zagrzewaniem do boju powtórzy wynik z meczu eliminacyjnego w 2014 r. Kilka świetnych sytuacji – w tym dwie niemal stuprocentowe Arkadiusza Milika – tylko potęgowały entuzjazm tłumu. I choć Polakom ostatecznie nie udało się wykorzystać żadnej okazji, jednak świetna gra obrony i kilka doskonałych interwencji Łukasza Fabiańskiego, zastępującego kontuzjowanego Szczęsnego, nie pozwoliły Niemcom na skuteczna grę. W efekcie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, dającym polskiej reprezentacji bardzo dobrą pozycję w grupie. Z kompletem 4 punktów plasujemy się w tej chwili na drugim – gwarantującym przejście do dalszej fazy rozgrywek – miejscu, a wyprzedzają nas jedynie Niemcy, którzy wprawdzie zdobyli tyle samo punktów, ale mogą się pochwalić strzeleniem jednej bramki więcej (dzięki zwycięstwu 2:0 w meczu z Ukrainą). W tej sytuacji Polska jest już blisko historycznego awansu do 1/8 finału mistrzostw Europy. Do zapewnienia sobie sukcesu wystarczy nam remis z Ukrainą. Możemy też liczyć na wyniki innych meczów – jeśli Irlandia Północna wygra z Niemcami, to Polska przejdzie dalej nawet w przypadku porażki z Ukrainą. W najgorszym wariancie – naszej przegranej z Ukrainą i wygranej Niemiec z Irlandią Północną – Polska znajdzie się na 3 miejscu w grupie i wówczas będziemy musieli liczyć na korzystne dla nas rezultaty w meczach pozostałych grup.

mecz z niemcami (6)Poza wynikami reprezentacji – najlepszymi w historii naszego udziału w tych rozgrywkach – cieszy również postawa polskich kibiców. W przeciwieństwie do rosyjskich, niemieckich i francuskich chuliganów, Polacy potrafią doskonale się bawić zarówno na stadionach, jak i poza nimi, rozkręcając kulejącą nieco atmosferę mistrzostw, rozgrywanych w cieniu strajków i zagrożenia terrorystycznego.

Kolejny mecz Polska rozegra przeciwko reprezentacji Ukrainy; spotkanie odbędzie się we wtorek 21 czerwca o godz.18.00 na Stade Vélodrome w Marsylii. Przypominamy również, że kibice mogą wziąć udział w specjalnej akcji i sprawić, by wieża Eiffla została podświetlona w narodowe barwy swojej reprezentacji. Aby zagłosować na Polskę wystarczy w trakcie trwania meczu naszej reprezentacji napisać na Facebooku, Twitterze lub Instagramie komentarz i oznaczyć go hasztagiem ‪#‎POL‬. Redakcja portalu Vectora Polonii życzy powodzenia piłkarzom i doskonałej zabawy wszystkim kibicom!

Magdalena Sawczuk

mecz z niemcami (1)      mecz z niemcami (5)
mecz z niemcami (8) mecz z niemcami (9)
mecz z niemcami (10) mecz z niemcami (11) mecz z niemcami (12)
mecz z niemcami (1)
mecz z niemcami (2) mecz z niemcami (13)
mecz z niemcami (14) mecz z niemcami (4)

Komentarzy (0)



środa, 23 sierpień, 2017

  • Pogoda Paryż





    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!

     

  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Portal prowadzony w ramach programu „Media w służbie Polonii”, realizowanego przez Fundację SEMPER POLONIA i współfinansowanego dzięki dotacji Kancelarii Senatu RP.