Blog | AKTUALNOŚCI

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 18 sierpnia 2017 r.

Utworzono 18 sierpnia 2017 przez Red. VP

Wedle niesprawdzonych jeszcze, jak się dowiaduję, informacji, w zamachu w Barcelonie śmierć miała ponieść młoda Polka z Katowic, jej chłopak rzekomo w ciężkim stanie trafił do szpitala (?). Jak słychać też, Konsulat RP w Barcelonie z miejsca sprawnie „zadziałał”, z miejsca zajął się rodakami, którzy w czwartek po południu znaleźli się na owym Placu Katalońskim w Barcelonie…

Zamachy terrorystyczne w Barcelonie i w Cambrils świadczą o jednym! Wojna z fanatykami spod znaku dżihadu trwa! Nadzieje na to, że klęska państwa islamskiego w Syrii i w Iraku położy kres krwawym wyczynom terrorystów w krajach Zachodu, okazały się złudne. Niewątpliwie terrorystyczna konspiracja islamska nadal jest zdolna do śmiercionośnych akcji! Nadal „żyje i z nami walczy”!

Rzecz jasna, specjalistów niepokoi pewien chyba dość ewidentny aspekt zagadnienia. Na razie mamy do czynienia z terroryzmem – powiedziałbym – wielce krwawym, ale jednak wyraźnie „prymitywnym”… A przecież jak np. wykazało to, co zaszło w Nowym Jorku 11 września 2001, te lub inne odłamy fanatycznych islamistów (wtedy szło o Al-Kaidę) są zdolne do działań na „dużą skalę”… Skądinąd w szeregach takich czy innych grup „terrorystycznego islamu” mogą znaleźć się np. studenci nauk ścisłych, ci lub inni ludzie zdolni sfabrykować groźne bomby, może nawet tak zwane „brudne bomby”… W oczy się rzuca – powiedziałbym – zaskakujący „prymitywizm” dotąd stosowanych przez większość terrorystów metod agresji (???). Nie można chyba wykluczać, iż to właśnie może się zmienić (??). Jak się wydaje, te lub inne grupy fanatycznych islamistów mogą dysponować „dużymi pieniędzmi”, i także znaleźć sobie jakichś sojuszników!!! Chyba nie można do końca wykluczać tego, że nawet te czy inne państwa wesprą tych lub innych „dżihadystów”, wyposażą ich w szczególnie groźne bronie, może nawet nuklearne???

Już kilkanaście lat temu zmarły w roku 2005 dawny szef sztabu francuskiej armii, generał broni Jeannou Lacaze, zwany SFINKSEM, nie ukrywał przekonania, że terroryzm stanowi „nową i wielce niepokojącą formę” współczesnej wojny, i swoiście ponoć uwydatniał rolę w tym trudnym boju inteligentnej analizy sytuacji oraz „przemyślnego wywiadu”…

Tyle w ten piątek po południu!

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 17 sierpnia 2017 r.

Utworzono 17 sierpnia 2017 przez Red. VP

Francuski pracownik naukowy polskiego pochodzenia, i – jak zaznacza – „futurolog”, którego przez przypadek poznałem – wraca z Polski!! Jak mówi, wraca pod bardzo (!!) dziwnym wrażeniem… Uderzają go dwa pozornie sprzeczne zjawiska… Z jednej strony niektórzy polscy młodzi naukowcy chętnie odwiedzają Silicon Valley, a specjaliści z CENTRUM BADAŃ KOSMICZNYCH PAN-u nie od dziś współpracują (???) z bardzo propolskim (???) ELONEM MUSKIEM, obecnie „czołowym i wręcz genialnym nowatorem w USA, obywatelem Stanów Zjednoczonych pochodzącym z Pretorii, z Republiki Południowoafrykańskiej”… Jednak wręcz niesamowicie komplikują tę współpracę jakieś przepisy USA, zabraniające angażowania do pewnych tego rodzaju badań osób niemających jeszcze obywatelstwa USA…

Jedno pewne, poważni ludzie nauki w Polsce w pełni biorą oceny i koncepcje MUSKA pod uwagę (!!!), interesują się np. ponoć – zdaniem wielkich ekspertów być może (???) jednak możliwym (???) do zrealizowania – jego planem kolonizacji Marsa…

Polscy naukowy przecież bardzo na serio trzymają rękę na pulsie zupełnie niewątpliwie NADCHODZĄCYCH NAJRÓŻNIEJSZYCH OGROMNYCH PRZEMIAN, POSTĘPÓW WIEDZY I ODKRYĆ!!!

Ale rzeczą jednak nieco zastanawiającą jest wywołujący w świecie zdumienie fakt, iż ogólnie biorąc polska inteligencja jest zaabsorbowana po uszy w jakichś rozgrywkach i sporach czysto politycznych, i że „można odnieść wrażenie, że nie ma ONA pojęcia o tym, iż świat błyskawicznie się zmienia; że postępy współczesnej nauki są wręcz zdumiewające, że naprawdę IDZIE NOWE… „W Warszawie najwyraźniej 20. wiek się nie skończył!!!”. Rzuca się w oczy, że taki stan rzeczy niepokoi w szczególności młodych polskich naukowców, ale i ogólnie polską, jednak na 102 internetową młodzież … Pewien młody Polak, który odwiedzał Silicon Valley, ponoć głosi, że Andrzej Duda winien do Polski zaprosić swego rówieśnika Elona Muska, a to np. w związku z planami (???) zainstalowania pociągu hyperloop na linii Warszawa-Wrocław (mowa jest o pokonaniu tej odległości w ciągu 38 (?) minut). Musk – umysł niezwykle twórczy i od młodości (???) przyjaciel Polaków – zapewne mógłby też doradzić ogromną modernizację Polski, nie mówiąc już o tym, że ponoć są już polscy kandydaci na „kolonistów na Marsie”??).

Tyle o tej bardzo przypadkowej rozmowie!

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 16 sierpnia 2017 r.

Utworzono 16 sierpnia 2017 przez Red. VP

Ciekawa rozmowa z inteligentną sąsiadką, 70-letnią Francuzką. Już kiedyś o pewnej rozmowie z nią wspominałem; wtedy mówiła, że – choć ma po temu ochotę – nie zagłosuje na Marine Le Pen, a to ponieważ FRONT NARODOWY „nagle chce wyprowadzić Francję ze strefy euro, wrócić do franka, a takie posunięcie mogło zagrażać jej oszczędnościom!”. Teraz głosi ona, że potrzebny jest (!!!) OGÓLNOEUROPEJSKI FRONT NARODOWY. Niektóre dzielnice Paryża, sporo podparyskich miasteczek, to – jak mówi – JUŻ AZJA CZY AFRYKA. Jej córka z mężem i dwojgiem dzieci chce w takim miasteczku swój domek sprzedać. Chce mimo kolosalnych kosztów przenieść się do jakiejś innej dzielnicy. Kluczową rolę gra tu sprawa szkoły (!!!), „zdominowanej” przez dzieci czarne czy arabskie. Moja rozmówczyni ma krewnych w Belgii – mówi: Tam ten sam problem…

Pytam ją o Prezydenta Macrona, na którego w końcu głosowała. Mówi: To inteligentny i energiczny człowiek, ale z tym „permanentnym” napływem pseudo-uchodźców nie da sobie rady. Potrzebna jest jakaś potężna wspólna reakcja całej Europy na ten problem! Wszak nasza europejska TOŻSAMOŚĆ jest ZAGROŻONA!!!

Tyle z wypowiedzi tej damy! Dodam, że – jak się dowiaduję – OWO POCZUCIE ZAGROŻENIA NASZEJ EUROPEJSKIEJ TOŻSAMOŚCI SZYBKO NARASTA W WIELU KRAJACH, NP. WE WŁOSZECH I W NIEMCZECH… (Czy, i do jakiego stopnia Polacy ten problem dostrzegają, nie bardzo wiem…?). Jedno jednak rzuca mi się w oczy: w całym szeregu krajów Unii Europejskiej zaczyna się potęgować poczucie owego ZAGROŻENIA. Pragnienie podjęcia ratujących Europę przed – jak to się już mówi – „ZALEWEM” energicznych posunięć… Marzenia o sprawnych, energicznych rządach, zdolnych zahamować „najazd” „uchodźców” na nasz kontynent, „uchodźców” tworzących zwarte islamskie i często jednak agresywne grupy… Jednym słowem marzenia o NOWEJ EUROPIE, też sprawnej ekonomicznie, zdolnej także „zrobić porządek” na Bliskim Wschodzie i w Afryce. No i zrealizować jakiś NOWY PLAN MARSHALLA dla owych regionów, coraz to bardziej przeludnionych…

Pytam studenta z Polski, czy u nas młodzi rozumieją całą tę problematykę, te troski EUROPY. Jest zdania, że ci co mądrzejsi nasi studenci jasno widzą wagę tego, co dziś zachodzi. Czują konieczność innej, naprawdę sprawnej i mocnej EUROPY CZYNU… SAM JEST PRZEKONANY, IŻ W EUROPIE IDZIE NOWE…, ŻE WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA; ŻE LADA CHWILA NIEDOŁĘŻNYCH BIUROKRATÓW ZASTĄPIĄ „LUDZIE Z ROZMACHEM”…

Zapytany o polskie spory, nieco enigmatycznie stwierdza: MY DOBRZE WIEMY, ŻE JAK NIE DO KOŃCA WIADOMO O CO CHODZI, CHODZI O PIENIĄDZE… Odmawia dalszych precyzji.

Zapytany o prezydenta Dudę mówi tylko: To nowoczesny i rozsądny facet, a młodzi Polacy mają po uszy kłótliwych histeryków…

Tyle na dziś…

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 15 sierpnia 2017 r.

Utworzono 15 sierpnia 2017 przez Red. VP

Dziś – zgodnie z tym, co wczoraj zapowiedziałem – zajmę się jeszcze jednym pytaniem, zawsze tego samego czytelnika, na którego 2 pytania już w poniedziałek dałem odpowiedzi!

Otóż z kolei pyta on, czemu rząd RP na wychodźstwie w Londynie nie przygotował się lepiej na cofnięcie mu uznania i dotacji finansowych – czemu nie zabezpieczył, jak to zrobiły 3 kraje bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia (???), swych zasobów złota; a gdy chodzi o Mikołajczyka, to czemu idąc na ugodę w Moskwie latem 1945 nie zażądał on gwarancji wolnych wyborów pod kontrolą międzynarodową???

Na oba te pytania nie jestem w stanie rzeczowo odpowiedzieć!!! Jedno – jak przez mgłę – przypominam sobie: ponoć wtedy np. gdy szło o ratowanie dla legalnego Rządu „wielu rzeczy”, np. floty (???), zupełną bezradność i „pewną panikę” wykazał Jan KWAPIŃSKI – wicepremier, szef ministerstwa skarbu, żeglugi, itd., itd… Premier Arciszewski rzecz jasna nie mógł mieć o sprawach finansowych pojęcia… Ufał Kwapińskiemu, który „ponoć w panice zablokował kilka mądrych inicjatyw (np. sprawa floty)!!!…”. Co do polskiego złota, to ponoć nie spróbowano póki był po temu czas (???) go zabezpieczyć, ale ogólnie biorąc, szansę na uratowanie go na cel walki o wolność Polski były z różnych przyczyn nikłe!!!???

Co do Mikołajczyka w Moskwie, to chyba jednak nie wiadomo, co mu naprawdę tam tego lata obiecano (???). Jedno pewne: bardzo ułatwił aliantom wyrzucenie legalnego, sojuszniczego rządu RP – jak wówczas mawiano – DOSŁOWNIE NA BRUK… NIE MUSIAŁ PRZECIEŻ WÓWCZAS ULEC NACISKOM ANGLOSASÓW – WINIEN ZAPEWE BYŁ DOMAGAĆ SIĘ PRZYNAJMNIEJ GWARANCJI WYBORÓW POD RZECZYWISTĄ KONTOLĄ MIĘDZYNARODOWĄ (???).

Jedno chcę MOCNO POKREŚLIĆ: GDYBY W ROKU 1945 ŻYŁ JESZCZE GENERAŁ SIKORSKI, SPRAWY NIEWĄTPLIWIE CHYBA MIAŁYBY NIECO JEDNAK INNY PRZEBIEG!!! TRUDNO POWIEDZIEĆ JAKI, ALE NA PEWNO NIECO RÓŻNY PRZEBIEG… SIKORSKI W CAŁYM ŚWIECIE LICZYŁ SIĘ… MIAŁ – JEŚLI MOŻNA TO TAK OKREŚLIĆ – MOCNY WYDŹWIĘK!!!

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Stefan ROMECKI – Racing for Poland

Utworzono 14 sierpnia 2017 przez Red. VP

Stefan Romecki i auto reprezentujące Polskę:

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 14 sierpnia 2017 r.

Utworzono 14 sierpnia 2017 przez Red. VP

Czytelnik określa mnie mianem „ostatniego KORONNEGO ŚWIADKA EPOKI WALKI EMIGRACYJNEJ”, i STAWIA MI – jak pisze, „póki czas” – pytania!

Ale nim zacznę (!!!) odpowiadać, na wstępie wyjaśnię, iż jednak znam i innych – powiedziałbym – OWEJ EPOKI KLUCZOWYCH ŚWIADKÓW… Na przykład we Wrocławiu nadal żyje i jest b. aktywny Stanisław GEBHARDT – jeden z rzadkich polskich emigrantów, którzy zajmowali wysokie międzynarodowe stanowisko polityczne: wszak był on sekretarzem generalnym Międzynarodówki Młodych Chrześcijańskich Demokratów!!! (O ile pamięć mnie nie myli, śp. Edward hr. Raczyński zajmował w Lodynie prestiżowe stanowisko prezesa Międzynarodówki Liberałów…, zapewne byli i inni, lecz ich nie pamiętam…). Wracając do Staszka Gebhardta, to tylko dodam, że ojciec mój naprawdę bardzo go cenił, i w pewnym okresie ściśle z nim współpracował (np., lecz nie tylko: akcja stypendialna dla przyjezdnych z kraju paryskiej AMBASADY WOLNEJ POLSKI!!!).

W Rzymie nadal żyje i działa jakże wybitny Stanisław August Morawski. Przybył on tam z kraju w r. 1957. Zajmował w Rzymie dość jednak wysokie stanowiska naukowe. Stał się szefem Fundacji imienia Margrabiny Umiastowskiej (!!!), był cenionym doradcą międzynarodowej Chadecji, jest nadal niewątpliwie wręcz czołową (!!!) postacią Polonii włoskiej i ogólnie zachodnioeuropejskiej…

Po tym dotyczącym Koronnych Świadków KONIECZNYM SPROSTOWANIU, przejdę do owych czytelnika pytań!!! Dziś odpowiem tylko na 2!!!

A więc pyta on np.: CO JÓZEF CZAPSKI I PANA OJCIEC SĄDZILI O TRAGICZNEJ ŚMIERCI GENERAŁA SIKORSKIEGO??? Otóż odpowiem: pamięć już mnie teraz nieco zawodzi!!! To ponoć normalne w 88 roku życia… Coś mi po głowie tylko chodzi, że ojciec mi wspominał, że wtedy w Gibraltarze szefem wywiadu brytyjskiego był Kim Philby (jak się później okazało, agent ZSRR (???)). Jedno jednak świetnie pamiętam… Ojciec mawiał: Gdyby Generał SIKORSKI żył, Aglosaskie opinie publiczne nie przełknęłyby tak łatwo oddania polskiego sojusznika – o którego wszczęła się owa cała wielka wojna – Stalinowi. Zarówno ojciec mój, jak i Józio Czapski byli pewni, że rządy USA i Anglii świetnie znały prawdę o KATYNIU (to przecież nie byli NAIWNI IDIOCI…).

Drugie pytanie dotyczy tego, jak mogło dojść do faktu, że mimo początowych (rok 1990) zapowiedzi szlachetnego Ministra Skubiszewskiego, MSZ Wolnej już RP „nie oddał należnego hołdu, nie nawiązał do, i nie uszanował, DYPLOMACJI EMIGRACYJNEJ, np. paryskiej Ambasady KADEMORA i jego następców, trzech kolejnych delegatów LEGALNEGO RZĄDU RP NA WYCHODŹSTWIE W LONDYNIE???”. Opowiedź dziecinnie prosta. Ów MSZ już wolnej Polski ZDOMINOWALI – JAK SIĘ TERAZ CZĘSTO PODKREŚLA – WYSZKOLENI W ROSJI DYPLOMACI PRL-u, SIŁĄ RZECZY TRAKTUJĄCY DYPLOMACJĘ EMIGRACYJNĄ „PER NOGA”!!!

Tyle na dziś. Innymi pytaniami zajmę się zapewne jutro!!

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 13 sierpnia 2017 r.

Utworzono 13 sierpnia 2017 przez Red. VP

Wielkonakładowe, poważne pismo niedzielne, LE JOURNAL DU DIMANCHE, dziś bije na alarm!! Prezentuje możliwy czarny scenariusz roku 2050: pożary, niesamowite susze, ogromne upały. Następnie przytacza opinię czołowego eksperta od tej tematyki, Jeana JOUZELA, który nie ukrywa, iż ZA 3 LATA MOŻE JUŻ BYĆ ZA PÓŹNO!!! Ale ów rzeczoznawca – jak uwydatnia on w tym wywiadzie udzielonym LE JOURNAL DU DIMANCHE – pozostaje jednak optymistą!!! Podkreśla, że „w skali planetarnej”, jeśli weźmiemy się z miejsca do dzieła, możemy szybko stworzyć świat posługujący się – już do roku 2050 – co najmniej w 50% nowymi, odnawialnymi źródłami energii…

Noblista Jean Jouzel z zadowoleniem ocenia postawę obecnego prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, który najwyraźniej rozumie kolosalne znaczenie całego PROBLEMU KLIMATYCZNEGO.

Jean JOUZEL podkreśla jak ENTUZJASTYCZNĄ JEST PERSPEKTYWA MASOWEGO WPROWADZENIA W ŻYCIE ENERGII ODNAWIALNYCH – WEJŚCIE W EPOKĘ WIELKICH INNOWACJI, WIELKIEJ PRZEMIANY. JOUZEL ZAZNACZA, IŻ TRZEBA WLAĆ W SERCA SPOŁECZEŃSTW NADZIEJĘ I CHĘĆ ODMIAMY: DOWODZI, ŻE CI CO ZAKUPIĄ SAMOCHÓD ELEKTRYCZNY, NIE POWRÓCĄ JUŻ DO BENZYNY!!!

Pewien polski rolnik mówi mi à propos tego budzącego tu jednak pewną sensację tekstu zamieszczonego dziś przez Le Journal du Dimanche, że u nas teraz już dostrzega się zagrożenie suszą, z tym że chyba najbardziej zagrożone są zboża jare i rośliny strączkowe… Tego problemu nie wolno bagatelizować, np. twierdząc, że susze to nic nowego… Wręcz przeciwnie. Trzeba jasno zdać sobię sprawę z faktu, że problemy tego typu w ciągu kilku dziesiątków niedawno minionych lat bardzo się spotęgowały… Wszak wiadomo, że klimat się u nas coraz to szybciej ociepla, i że to stanowi wielkiej wagi zagadnienie!! Należy wreszcie BARDZO NA SERIO PRZEANALIZOWAĆ TĘ SPRAWĘ… WSZAK JEDNAK JEST ONA DLA NASZEJ PRZYSZŁOŚCI KLUCZOWA!!! W WYMIARZE DZIEJOWYM JEST ONA WAŻNIEJSZA OD OBECNYCH „WSZYSTKO SPYCHAJĄCYCH NA DALSZY PLAN SPORÓW POLITYCZNYCH”!!! Mój rozmówca jest – jak twierdzi – ZGORSZONY RODAKÓW KŁÓTLIWOŚCIĄ I NP. NIEKIEDY WŁAŚNIE PEWNYM JAKBY LEKCEWAŻENIEM POLSKIEJ I ŚWIATOWEJ SYTUACJI KLIMATOLOGICZNEJ… MÓWI JEDNAK, ŻE U NAS ATAWISTYCZNIE BEZECI (środowisko byłych ziemian) się tym tematem bardzo na serio interesują!!!).

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 12 sierpnia 2017 r.

Utworzono 12 sierpnia 2017 przez Red. VP

Śnił mi się tej nocy mój Ojciec! Z naciskiem pytał mnie: COŚCIE ZROBILI Z TYM NIEGDYŚ JEDNAK ELITARNYM POLSKIM DOMEM SPOKOJNEJ STAROŚCI W LAILLY-EN-VAL?!!! WSZAK NIEDGDYŚ NIEŁATWO NASZA AMBASADA WOLNEJ POLSKI I SKUPIONE WOKÓŁ NIEJ ORGANIZACJE EMIGRACYJNE UZYSKAŁY NA TEN CEL – NA ZAKUP TEGO PIĘKNEGO PAŁACU – SPORĄ SUMĘ OD WYSOKIEGO KOMISARZA ONZ-u DO SPRAW UCHODŹCÓW!!!

Moja odpowiedź na to pytanie prosta. Dom nadal działa i prosperuje. Świetnie go prowadzi, przy pomocy sprawnej dyrektorki, francuski tak dla owego DOMU zasłużony Marek SZYPULSKI – obecny prezes mającego ten ośrodek w swej pieczy POLSKIEGO FUNDUSZU HUMANITARNEGO WE FRANCJI.

Ojciec mi przed laty mawiał: LAILLY to trwały dla Polski nabytek. Gdy nasz kraj odzyska NIEPODLEGŁOŚĆ, DOMEM zajmie się ambasada Wolnej Polski!!! To będzie ambasady aneks wypoczynkowy, oraz stale dom dla zasłużonych polskich starców (!!!), no i ośrodek przyjaźni Polska-Francja!!!

Polska odzyskała NIEPODLEGÓŚĆ, ale jakoś jak dotąd – teraz to się zapewne zmieni – AMBASADA I POLSKIE SŁUŻBY KONSULARNE ORAZ ODPOWIEDNIE POLSKIE MINISTERSTWA domem się de facto nie zajęły. Jesienią roku 2006, DOM odwiedziła szlachetna Maria z Mackiewiczów KACZYŃSKA wraz ze swą współpracownicą Izabelą z Głowackich Tomaszewską. To w owym czasie zrodziło wielkiej wagi stały kontakt URZĘDU PREZYDENCKIEGO RP z DOMEM W LAILLY. Zamierzaliśmy ów kontakt stale rozbudowywać, pogłębiać go… Analizowaliśmy takiego zbliżenia różne koncepcje czy projekty. Zastanawiałem się, czy Dom można umieścić pod specjalnym protektoratem PANI PREZYDENTOWEJ CZY TEŻ URZĘDU PREZYDENCKIEGO, dalej: np. gościć letnią porą w owej tak prestiżowej okolicy Zamków nad Loarą OSOBISTOŚCI Z POLSKI…

ALE, ALE, JAK GROM Z JASNEGO NIEBA UDERZYŁA W NAS, W NASZE JESZCZE NIEDOPRACOWANE DO KOŃCA PLANY, WIEŚĆ O PONURYM DRAMACIE Z 10 KWIETNIA 2010!!!

Ten ponury dramat rzecz jasna nami BARDZO BOLEŚNIE WSTRZĄSNĄŁ… No i rzecz OCZYWISTA, nasze zamiary oparte na dialogu z OWYMI TAK SZLACHETNYMI I TAK ROZUMNYMI PATRIOTKAMI NAJWYŻSZEJ KLASY – na długo sparaliżował… Ale – jak w mym śnie tej nocy powiedział mi mój OJCIEC – pora do sprawy powrócić, pchnąć Lailly na nowy tor rozwoju.

Odnotuję tu z miejsca, że słynna ELA SKOCZEK z Krakowa pisze mi, iż Dom w Lailly winien wrócić do tam niegdyś organizowanych przez MARKA SZYPUSKIEGO z pomocą JERZEGO GIEDROYCIA WARSZATÓW IMIENIA JÓZEFA CZAPSKIEGO… Pani Skoczek uważa, że powinny się one teraz odbywać się w innej formule, tak, by wspierały i łączyły artystów polskich z artystami z innych krajów. Powinny po takich warsztatach powstawać projekty wystaw, które później mogłyby krążyć po galeriach świata… Pani SKOCZEK dodaje: „Nie skupiałabym się na studentach… skupiałabym się na odkrywaniu artystów średniego pokolenia, którzy często nie mogą się przebić, a w Polsce nie znajdują wsparcia, bo generalnie życie artysty – jak pisał Czapski – nikogo przecież nie interesuje…”. Pani SKOCZEK zaznacza następnie m.in.: „Porozmawiam o tym z Panem SZYPULSKIM, a potem pomału będziemy poszerzać krąg osób, które mogłyby uczestniczyć w tej inicjatywie (uczelnie, galerie, kolekcjonerzy, może nawet muzea państwowe)…

A teraz jeszcze nieco inny problem… Swego czasu Dom na prośbę francuskich władz, czy też może delegatury ONZ-u gościł pewną liczbę „białych Rosjan” – uchodźców z Dalekiego Wschodu. Teraz z kolei w porozumieniu z paryskim OEUVRE D’ORIENT – 20, rue du Regard – 75278 PARIS CEDEX O6, brane ma być pod uwagę udzielenie schronienia w naszym eks-ONZ-owskim DOMU pewnej liczbie chrześcijan z Bliskiego Wschodu… Mowa była nawet (???) o biskupie(?) jednego ze Wschodnich Obrządków… Sprawą tą zajmuje się znany działacz społeczny, od lat wierny przyjaciel Polski, Polaków oraz Domu w Lailly, federalista europejski, Joël Broquet – prezes Carrefour des Acteurs Sociaux!!!

Tyle na ten temat na dziś – sprowokowany owym nocnym snem o rozmowie z mym Ojcem…

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 11 sierpnia 2017 r.

Utworzono 11 sierpnia 2017 przez Red. VP

LE FIGARO w ten piątek rano w sporym tytule uwydatnia NOWE POGRÓŻKI KOREI PÓLNOCNEJ! A jak czytam w szeregu pism, w obliczu takich wypowiedzi czy „zapowiedzi Kim Dzog Una”, USA nie mają de facto żadnej naprawdę dobrej opcjii (?). Nagła i bardzo ostra reakcja Donalda Trumpa na te nowe pogróżki Kim Dzong Una chyba zaprzecza niedawnym stwierdzeniom Departamentu Stanu USA, zapewniającym ponoć, że SYTUACJA KOREAŃSKA JEST „POD KONTROLĄ”…

Jedno pewne: KOREA PÓŁNOCNA NIEWĄPLIWIE JEST JUŻ TERAZ MOCARSTWEM NUKLEARNYM NA WIELKĄ SKALĘ.. Jak słusznie podkreślają niektórzy politolodzy, STWARZA TO W SKALI ŚWIATOWEJ ZUPEŁNIE NOWĄ SYTUACJĘ… Pewne zdziwienie czy zaskoczenie budzi fakt, że zawsze w swych zagraniach ostrożny, wysoce niewąpliwie inteligentny prezydent Chin, XI JIMPING, „toleruje” – jak się zdaje – NIEOBLCZALNEGO RYZYKANTA, KIM DZONG UNA…

Na zakończenie wspomnę, że chyba nie można do końca wykluczać „dialogu” KIM DZONG UNA Z RADYKALNYM ISLAMEM…

Tyle w ten piątek w południe…

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 10 sierpnia 2017 r.

Utworzono 10 sierpnia 2017 przez Red. VP

Jeszcze jedno pytanie dotyczące moich postaw politycznych!!! Czytelnik, dość chyba jednak bezczelnie, pyta: „Czemu Pan tak teraz nagle ceni Dudę? Czy to Pana zasada: co prezydent, to go za nogi? Dawiej wychwałał Pan Lecha Wałęsę, a następnie Bronisława Komorowskiego! Po czyjej stronie Pan dziś jest?”.

Moja odpowiedź prosta! Z szacunkiem odnosiłem się do Lecha Kaczyńskiego, nota bene którego małżonkę Marię z Mackiewiczów Kaczyńską (oraz jej współpracownicę Izabelę z Głowackich Tomaszewską) osobiście znałem i bardzo wysoko oceniałem. Więzy przyjaźni łączyły mnie i łączą z Lechem Wałęsą, do którego w latach walki w imieniu RWE wielokrotnie z Paryża dzwoniłem, by uzyskać jego ocenę sytuacji, wywiad z nim na antenę… Wałęsa, później – w czasie swej paryskiej konfrencji prasowej – wyróżnił mnie, ku zdumieniu przedstawicieli wielkiej prasy międzynarodowej, nagle kazał mi dać mu na pamiątkę owych rozmów radiowych słów kilka i mój autograf na kartce papieru…Scenę tę opisano w serwisach agencji France Presse i United Press Intenational pod nagłówkiem: „PRZYWÓDCA SOLIDARNOŚCI ŻĄDA AUTOGRAFU OD KORESPONDENTA ROZGŁOŚNI POLSKIEJ RWE”…

Znałem i wysoko stawiałem oraz stawiam Bronisława Komorowskiego. Znałem też, i rzecz jasna z należnym demokratycznie wybranej głowie państwa szacunkiem, podchodziłem do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego!!!

TAK, MAM Z ZASADY: SZACUNEK DLA KAŻDEGO W SPOSÓB DEMOKRATYCZNY WYZNACZONEGO PREZYDENTA – TAK UCZONO MNIE WE FRANCJI, TAKA POSTAWA TO PRZECIEŻ „A B C DEMOKRACJI”…

Na marginesie tych uwag WYRAŻĘ PRAWDZIWĄ RADOŚĆ z faktu, że – jak się dowiedziałem – w SEJMIE RP poseł Waldemar ANDZEL w specjalnym oświadczeniu nawiązał do 20. rocznicy (30 lipca 2017) zgonu legalnego prezydenta Polski na Wychodźstwie, Edwarda RACZYŃSKIEGO, i złożył hołd pamięci tego tak zasłużonego sprawie polskiej rodaka!!!

Wracając do owego pytania czytelnika, dorzucę jeszcze, że – jak stale podkreślam – byłem i jestem dziennikarzem informacyjnym, korespomdentem z Paryża. Unikam mieszania się w polskie partyjne spory węwnątrzpolityczne… W ślad za mym ojcem – zawodowym dyplomatą – na pytanie, komu służę, odpowadam: sprawie polskiej!

Nie zmienia to oczywiście faktu, że gdy chodzi o historię emigracji, z uporem walczę o całą prawdę. Uważam, że mym świętym obowiązkiem jest dawać świadectwo temu (!!!), czego byłem „naocznym świadkiem”, prostować pomyłki, piętnować przemilczenia… Na przykład uwydatniać wagę dyplomacji emigracyjnej, de facto do końca skupionej WŁAŚNIE pod moralnym przywództwem Edwarda RACZYŃSKIEGO, tak swego czasu świetnego (np. nagłośnienie dramatu holokaustu) ministra spraw zagranicznych w Rządzie Sikorskiego…

Muszę gwoli dokładności odnotować jeszcze jedno. Ku mej radości, wyczuwam ostatnio w kraju bardzo pozytywny mym zdaniem „TREND’ w analizowaniu historii naszej emigracji politycznej: nareszcie więcej uwagi poświęca się jednak „kluczowym” sferom zwolenników co prawda dość długo skłóconych ośrodków polsko-lońdyńskiego legalizmu, ludziom takim jak general Anders, Edward Raczyński, Kazimierz Sabbat, Adam Ciołkosz, Lidia Ciołkoszowa, Mieczysław Grydzewski, Józef Potocki z Madrytu, Kazimierz Papee z Rzymu… No i pismom takim jak DZIENNIK POLSKI i DZIENNIK ŻOŁNIERZA, czy np. WIADOMOŚCI w Londynie, czy też SYRENA we Francji, itd., itd. Zaś np. EDITIONS SPOTKANIA mają ponoć wznowić książkę mego ojca „Tamten Brzeg” (prestiżowa nagroda WIADOMOŚCI Grydzewskiego za rok 1960…). A mym zdaniem REWELACYJNE ZNACZENIE gdy chodzi o historię działań naszej emigracji politycznej i Ambasady Wolnej Polski we Francji będzie miało ukazanie się (jak się OCZYWIŚCIE należy, w IPN-ie) opracowanego przez słynnego profesora HABIElSKIEGO ZBIORU TAJNYCH RAPORTÓW ambasadora Kajetana Dzierżykraj-MORAWSKIEGO (KADEMORA), adresowanych do legalnych władz RP w Londynie.

Na zakończenie podkreślę może tylko jeszcze, że – abstrahując od naturalnego u każdego szczerego demokraty szacunku dla demokratycznie wybranej GŁOWY PAŃSTWA, DODATKOWO SZCZEGÓLNIE CENIĘ ROZSĄDEK I NOWOCZESNY STYL ZACHOWANIA PREZYDENTA DUDY!!! (Znajomemu mi, znakomitemu politologowi z Warszawy śpieszę dać znać, że naprawdę nie rozumiem jego w tej kwestii zastrzeżeń!!!).

Komentarzy (0)



środa, 23 sierpień, 2017

  • Pogoda Paryż





    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!

     

  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Portal prowadzony w ramach programu „Media w służbie Polonii”, realizowanego przez Fundację SEMPER POLONIA i współfinansowanego dzięki dotacji Kancelarii Senatu RP.