Blog | AKTUALNOŚCI

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 28 kwietnia 2017 r.

Utworzono 28 kwietnia 2017 przez Red. VP

W ten piątek, gdy o godzinie 13-tej piszę te słowa, napawa mnie niepokój o szlachetnego papieża Franciszka, który o czternastej ma przybyć z wizytą do Egiptu. Środki masowego przekazu uwydatniają to, że ten mający tak mocne oddziaływanie; tak pozytywny wydźwięk w świecie Ojciec Święty – jak np. donoszą dziś: dziennik Le Figaro i inne pisma – odmówił specjalnie ubezpieczonego przed zbrodniczą akcją zamachowców opancerzonego samochodu. Le Figaro w ten piątek już w jednym z tytułów zaznacza, że chodzi o UN DEPLACEMENT A HAUT RISQUE SECURITAIRE – jednym słowem o wysoce niebezpieczną podróż… Od siebie już dodam, że ów dążący do dialogu z islamem papież musi chyba być „bardzo nie na rękę głoszącym świętą wojnę, stawiającym na bój na śmierć i życie z chrystianizmem, stale dolewającym oliwy do ognia sporów DŻIHADYSTOM…”. Z najwyższym niepokojem śledzić więc będę przebieg tej na szczęście krótkiej, ale jednak tak ryzykownej wizyty papieża Franciszka w Egipcie!

Warto też wiedzieć, że w Egipcie przebywa pewna liczba rodaków. Jest np. sporo Polek zamężnych z Egipcjanami, oraz nieco polsko-egipskich firm, no i mimo wszystko co roku Egipt odwiedza dość wielu polskich turystów; Polacy też ponoć zakupują w Egipcie stosunkowo tam tanie mieszkania. Kończąc podkreślę tylko, że olbrzymie osiągnięcia, gdy chodzi o badania starożytnego Egiptu mają tak wysoko w owym kraju cenieni polscy archeolodzy – niegdyś słynny profesor Kazimierz Michałowski, a później np. profesor Karol Myśliwiec… Tyle na dziś. Szczególnie pilnie śledzę dziś cogodzinne komunikaty Radia France Info.

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 27 kwietnia 2017 r.

Utworzono 27 kwietnia 2017 przez Red. VP

Jak tu się pisze, wczoraj w swym rodzinnym mieście Amiens, Macron został „wybuczany” przez pracowników miejscowej fabryki Whirlpoola, której grozi zamknięcie; przeniesinie produkcji do Łodzi! Wcześniej w owej fabryce niespodziewanie zjawiła się Marine Le Pen. Dawała ponoć do zrozumienia, że jej rywal Macron w wyborach prezydenckich jest „na pasku kosmopolitów i kapitalistów…”. Mówiła o możliwej nacjonaizacji owej fabryki. Jest też niewątpliwie zwolennikiem obrony wytworów francuskiego przemysłu przez wprowadzenie ceł na towary importowane z zagranicy…

Macron, gdy między innymi chodzi o ową fabrykę Whirlpool, stawia na znalezienie przemysłowca, który by ją przejął i być może przekształcił. Podkreśla, że nie jest rolą państwa być przedsiębiorcą!!! Wierzy on też w wynalazczość i „pęd ku nowoczesności młodego pokolenia francuskich inżynierów”.

Gdy mowa o mieście Amiens, wspomnę, że w owych stronach żyje nieco Polaków. Tam przy Kościele Saint-Rémi przy 1, rue de Cordeliers działa Polska Kaplica pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Msze w niedziele i święta o godzinie 10.30.

Ale ad rem. Pewien przyjezdny z Polski dziś rano mnie odwiedził… Rzecz jasna, z miejsca pyta, kto 7. maja wygra tu wybory prezydenckie. Odpowiedziałem mu, że wedle sondaży wygra 40-letni, stawiający na „wynalazczość i nowoczesność”, na sprawną i silną Europę Macron… Ale, ale… do końca nic nigdy na 102 nie wiadomo!!! Do 7. maja może jeszcze sporo zajść. Jasne np, że za rogiem czyhają islamscy terroryśći… Miejmy nadzieję, że obaj kandydaci są dobrze chronieni… Poza tym, co może się przed 7 5 wydarzyć? Nie można wykluczać tego, że ci lub inni uważając, że Macron musi zwyciężyć nie pofatygują się w ową niedzielę pójść i zagłosować (??). A jeśli takich byłoby bardzo wielu???

Gość z Polski pełen sympatii do „robiącej na nim świetne wrażenie” Pani Marine Le Pen pyta, czemu ona gorzej od Macrona wypada w sondażach. Wszak jasne, że ta energiczna dama poskromiłaby nielegalnych imigrantów, zrobiłaby porządek, itd… Odpowiem krótko! Bo ludzie pragną Frontu Europejskiego, a nie Frontu Narodowego, który „myszką trąci”… No i boją się wyjścia ze strefy euro; obawiają się, że powrót do franka zmniejszy realną wartość ich oszczędności…

Tyle od ręki w ten czwartek o 13-tej. Podaję godzinę, bo w mym odczuciu w każdej chwili może coś nowego, wiele zmieniającego zajść (???).

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 26 kwietnia 2017 r.

Utworzono 26 kwietnia 2017 przez Red. VP

Coraz to wyraźniej z dnia na dzień staje się oczywiste, iż szybkie potęgowanie się napięć między Koreą Północną a USA (i także Japonią?) stanowi wielkiej wagi zagrożenie, jak to się już czasem określa „pachnie wojną”; może mieć z góry trudne do dokładnego przewidzenia, lecz być może groźne, skutki… A to tym bardziej, że obaj przeciwnicy: Donald Trump i Kim Dzong Un, ostrożnie mówiąc, nie zdają się być ludźmi skłonnymi do kompromisu. Mym zdaniem jedyna nadzieja w tym, że Chiny nie chcą konfliktu w swym regionie, i zapewne mają najróżniejsze (!!!) możliwości oddziaływania na Północną Koreę – wielce od nich ekonomicznie zależną, i której sfery kierownicze muszą być pod wielkim wrażeniem tego jednak sprawnego gospodarczo (w przeciwieństwie do Korei Pólnocnej) kolosalnego sąsiada… Jak wynika z informacji od uciekinierów, i jak przypuszcza się, w sferze kierowniczej Korei Północnej Kim Dzong Un ma sporo rzecz jasna dobrze „zamaskowanych” przeciwników…

Trudno w chwili gdy piszę te słowa przewidzieć, co to wszystko da. Ale – jak już niedawno temu wspominałem – chyba oczywiste, że wrogowie USA i ogólnie Zachodu; że np. te lub inne grupy skrajnych islamistów i dżihadystów mogą starać się od Kim Dzong Una uzyskać czy to bronie nuklearne, czy to chemiczne…

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 25 kwietnia 2017 r.

Utworzono 26 kwietnia 2017 przez Red. VP

W czwartek 27 kwietnia w paryskim HOTEL DE MONACO, czyli w salonach przepięknej AMBASADY RP w Paryżu Ambasador Dariusz WIŚNIEWSKI, wysoko tu ceniony CHARGE D’AFFAIRES RP wraz z małżonką wyprawi – jak się dowiaduję – dużej wagi spotkanie (na poły naukowe?) dotyczące Piotra WITTA – wybitnego dziennikarza, niegdyś znakomitego komentatora i współpracownika naszego paryskiego biura RWE, obecnie korespondenta dynamicznego tu Radia WNET, krytyka sztuki, pisarza… To czwartkowe spotkanie ma dotyczyć książki Piotra WITTA o Chopinie – rewelacyjnego, odkrywczego tekstu „PRZEDPIEKLE SŁAWY. RZECZ O CHOPINIE”. W spotkaniu udział weźmie szereg wybitnych osobistości…

Jak już swego czasu pisałem, nie rozumiem, że książka ta – oparta na wielkiej wagi dokumentach dotyczących dziejów Chopina w Paryżu oraz na odkryciach Piotra Witta z miejsca nie stała się światowym bestsellerem. Wszak wnosi ona zasadniczej, najwyższej wagi informacje; rzuca zupełnie nowe światło na paryskie dzieje Chopina… Tak, wytrawny szperacz i badacz, wysokiej klasy historyk-odkrywca Piotr Witt, zbierając dane do swej pracy o Hôtel de Monaco, gdzie obecnie mieści się Ambasada RP w Paryżu, stwierdził, że 30 grudnia 1832 roku Chopin wystąpił przed doborową paryską publicznością w owym pałacu, wówczas rezydencji ambasadora cesarza Austryji – we wtedy słynnym w całej Europie „salonie muzycznym” hrabiny Appony i małżonki tegoż dyplomaty… Odniósł niesamowity sukces… Przestał być traktowanym per noga, mało znanym pianistą. Z dnia na dzień stał się sławny…

Jedno dla mnie jasne. Piotr WITT pchnął na nowy i tym razem autentyczny tor dzieje Chopina… No i oddał naszej paryskiej ambasadzie ogromną usługę, tak uwydatniając jej związek z Chopinen… A JASNE DLA MNIE, ŻE PRZEDPIEKLE SŁAWY STANIE SIĘ LADA DZIEŃ ŚWIATOWYM BESTSELLEREM…

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 24 kwietnia 2017 r.

Utworzono 24 kwietnia 2017 przez Red. VP

Tak więc Emmanuel Macron zajął pierwsze miejsce w pierwszej turze francuskich wyborów prezydenckich! Było to do przewidzenia! Na pierwszy rzut oka wydaje się pewne, że w 2. turze, to jest 7 maja br., pokona on Marine Le Pen. Jak zauważa jeden z poważnych obserwatorów, jedyne co mu może grozić, to to, że będąc przekonanymi, iż musi on zwyciężyć, pewna liczba jego zwolenników nie „pofatyguje się iść głosować”. Ja jednak dodam, że ta kampania wyborcza w drugiej turze zapowiada się mimo wszystko dość ciekawie. Marine Le Pen i jej Front Narodowy będą starali się dowieść, że Macron to tylko kontynuator „beznadziejnej w skutkach” polityki prezydenta Hollande’a. Ale Macron, który 6. kwietnia 2016 r. w swym rodzinnym mieście, Amiens, powołał do życia ruch EN MARCHE (W MARSZU) zapowiada wielką, mającą jeszcze jako przedmiot debaty odnowę… Jedno jasne. Ów mający 40 lat mąż stanu stawia na nowoczesność. Dobrze wie, że IDZIE NOWE!!! Chce przemian, popiera pomysłowość i wynalazczość. Wyraźnie stawia na wielkie inwestycje, zdolne zmodernizować kraj i Europę… Do tego tematu rzecz jasna będę wracał…

Teraz jednak przypomnę, iż dzięki Józefowi Czapskiemu w niektórych polskich środowiskach artystycznych znany jest śp. Jean Collin d’Amiens (1927-1959), młodo zmarły malarz i myśliciel… Jean Collin d’Amiens to swego czasu de facto uczeń Czapskiego (na 6 miesięcy przed swym zgonem na maladie de Charcot, Jean Collin d’Amiens ożenił się z siostrzenicą J.C., Elżbietą Plater-Zyberg, a następnie po zgonie owego pierwszego męża, Łubieńską). Poza Czapskim twórczość Jeana Collin d’Amiens cenili też ludzie tacy jak Julien Green, François Mauriac, Daniel Halévy i inni, oraz rzecz jasna dość liczni w Pikardii i w samym mieście Amiens kolekcjonerzy dzieł sztuki…

Emmanuel Macron, syn profesora neurologii z Centre Hospitalier Universitaire w Amiens – podobnie jak śp. Jean Collin d’Amiens – wywodzi się ze środowiska tamtejszych lekarzy, oraz – dodam – znawców dzieł sztuki… On czy też jego (E. Macrona) otoczenie na pewno zna twórczość, dzieło Jeana Collin d’Amiens…

Jeśli kiedyś wydarzy się, że Emmanuel Macron będzie składał wizytę w Polsce, warto będzie mu przypomnieć o Jeanie Collin d’Amiens i o jego polskich powiązaniach, oraz np. w Krakowie pokazać mu dzieła Czapskiego… Dodam, że o Jeanie Collin d’Amiens sporo wie Ela Skoczek, która tyle uwagi poświęca dziełu i tak wyjątkowej, tak w naszej najnowszej historii unikalnej i ważnej osobowości Józefa CZAPSKIEGO!!!

P.S. Poważny rozmówca zwraca mi uwagę, że nazwa EN MARCHE raczej w danym wypadku oznacza nie „W MARSZU”, ale „NAPRZÓD”!!!

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 23 kwietnia 2017 r.

Utworzono 23 kwietnia 2017 przez Red. VP

Niedziela wyborcza. Wracam z pierwszego śniadania. Tym razem byłem na czarnej kawie i „croissancie” w kawiarni na rogu avenue de Versailles i rue Boileau – kawiarni dobrze znanej mym polskim przyjaciołom: Mariuszowi Kubikowi czy też np. Renacie Głowackiej. Przed laty (gdy mieszkał jeszcze w Paryżu szesnastym), niekiedy chyba bywał tam także Wojciech Karpiński…

Rzecz jasna – rozmowy o wyborach. Rzuca się w oczy znaczny pesymizm. Jakiś niepokój… Wiele budzi obawy: terroryzm, mogący stawać się coraz groźniejszym; strach przed bezrobociem; dość wyczuwalne poczucie, że może dojść do jakiejś związanej z Koreą Północną wojny w Azji, dalej: przekonanie, że Zachód nie bardzo potrafi sobie poradzić z sytuacją na Bliskim Wschodzie i np. w Afganistanie; że kraje arabskie, Egipt czy nawet Algeria, są podminowane przez islamski integryzm, który ostatnio też rozkwita, i nawet zdobył pełnię władzy w Turcji (prezydent i jego rodzina rzekomo pod wpływem „braci muzułmańskich”).

Dwie me sąsiadki w gruncie rzeczy byłyby skłonne głosować – jak mówią – na Marine Le Pen, bo ich zdaniem tylko ona jest zdolna „przepędzić bezczelnych nielegalnych islamskich imigrantów, ale cóż, jej powrót do franka, to zbyt kosztowny pomysł – mógłby mocno ludzi trzasnąć po kieszeni…”.

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 22 kwietnia 2017 r.

Utworzono 23 kwietnia 2017 przez Red. VP

Dziś sobota przedwyborcza. Około 10-tej rano udałem się na kawę i „croissanta” do mej pobliskiej „kafejki” na placu de la Porte de Saint-Cloud. Przysłuchiwałem się rozmowom. Ludzie wyraźnie obawiają się dalszych akcji terrorystów… Pewna elegancka starsza pani podsuwała swym znajomym dzisiejsze Le Figaro, na pierwszej stronie nawiązujące do tego, co zaszło w czwartek na Polach Elizejskich; w wielkim pierwszostronicowym tytule głoszące: LE TERRORISME FRAPPE A NOUVEAU EN PLEIN PARIS… Owa dama stwierdzała, że „nieco się boi pójść jutro głosować”.

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 21 kwietnia 2017 r.

Utworzono 21 kwietnia 2017 przez Red. VP

Dziś odpowiem na pytania czytelników związane z obecnymi wyborami prezydenckimi we Francji! Ale zacznę może od wyjaśnienia, że nie zawsze się z tezami mych czytelników do końca zgadzam!!! Tak np. wczoraj jeden z czytelników, najwyraźniej człowiek wysoce wykształcony, wyraził tezę w mym odczuciu niezgodną z rzeczywistym stanem rzeczy! Z jego słów zdawało się (?) wynikać, że Czapski jest bardziej znany za granicą niż w Polsce. Faktem dla mnie zaś jest, że np. we Francji byli i są rzeczywiście ludzie wysokiej klasy, wielce ceniący postać i malarstwo Czapskiego! Jednak jest rzeczą oczywistą, że teraz w Polsce Czapski jest niezwykle wysoko ceniony! Wiele w tej dziedzinie już dokonała i nadal dokonuje pani Ela SKOCZEK. Zwracam się więc do niej z prośbą, by zajęła w tej sprawie stanowisko. Wyjaśniła choć w kilku słowach, jak w Polsce teraz ze znajomością dzieła i popularnością Czapskiego?

Co do obecnych francuskich wyborów prezydenckich, to w pierwszym rzędzie podkreślę, że – jak wiadomo – w ślad za mym ojcem walczę o „Europę na francuskim sosie”, to jest opartą na nacechowanej duchem mądrej tolerancji, otwarciem na wszystkie narody oraz kultem nauki, wielkiej literatury i sztuki, szacunkiem sprawiedliwości itd. – francuskiej kulturze politycznej!!!…. By istnieć, ta pomyślana przez Jeana Monnet i Roberta Schumana Europa musi opierać się na owych drogich Francji wolnościowych ideałach… Tak więc Francja jest jakby naturalną bazą ideową Unii Europejskiej; jej rola w Europie jest siłą rzeczy kluczowa… Francuzi w zasadzie to chyba dobrze wiedzą. Ale jednak naszym obowiązkiem jest stale ich w takim przekonaniu umacniać! Marine Le Pen zamyśla Francję wyprowadzić ze strefy euro… Ale zdaniem jej przyjaciół – choć jest wroga euro i „brukselskim urzędom” – jest bardzo świadoma kluczowego znaczenia pozytywnej roli Francji w Europie, w całej Europie, z Rosją włącznie!

A co mych innych refleksji przedwyborczych, to rzuca się w oczy nadal znaczna liczba wahających się… Podobno jedna trzecia Francuzów nie jest jeszcze do końca pewna, na kogo będzie głosować!!!! Jest to niewątpliwie związane (zdaniem niektórych psychosocjologów!) z nurtującym masy poczuciem zagrożenia i z poczuciem, że trudno będzie skończyć z bezrobociem, dalej: iż terroryzm może stawać się coraz groźniejszy (w czwartek wieczór wstrząsnęła Francją akcja terrorystyczna na paryskich prestiżowych Polach Elizejskich – 2 zabitych: policjant i terrorysta, ale ludzie liczą się z możliwością (lada chwila) innych bardziej krwawych akcji!).

Uderza rzeczywiście jedno: szerokie masy „poufnie” zdaje się nurtować nie do końca jasne przekonanie, że władza w każdym razie nie bardzo potrafi z tym i np. także ze stałym napływem setek tysięcy imigrantów, oraz zapewne z bezrobociem i z kryzysem gospodarczym dać sobie rady… Słusznie lub nie, za energiczniejszą w wielu oczach uchodzi pani Le Pen. Ale mimo to chyba choć uzyska dużo głosów, jej zapewne nie wybiorą; jej polityka gospodarcza przeraża – jak już nieraz pisałem – posiadaczy oszczędności, a Francuzi to naród oszczędny!

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 20 kwietnia 2017 r.

Utworzono 21 kwietnia 2017 przez Red. VP

Polski polonista podkreśla, iż „Francuskie wybory prezydenckie to sprawa dużej wagi nie tylko dla Francji, lecz dla całej Europy, w tym – rzecz jasna – też dla Polski. Nadal mocne jest u nas poczucie, że Paryż to stolica kulturalno-artystyczna całej Europy. No i dobrze się pamięta u nas, że w okresie PRL-u wolna Polska myśl mocno rozkwitała w Maisons-Laffitte (w Laficie – jak u nas teraz mówią)… No i co więcej, za pośrednictwem Francji wolna Polska mogła promieniować na cały wolny świat… Z Francji szeroko po wielu krajach rozeszły się świadectwa z Rosji oraz myśl i także znajomości sztuki malarskiej Józefa Czapskiego, dziś już w wielu krajach (może jeszcze nie do końca w Polsce?) uznawanego za malarza najwyższej rangi… W oparciu o Paryż, Konstanty Jeleński mógł zapewnić światowy rozgłos pismom Gombrowicza, zaczynając od Ferdydurke (Julliard 1958) i następnie od Pornografii (Julliard 1962)… A dzieło Czesława Miłosza pchnął na szerokie wody dom wydawniczy Gallimard już w roku 1953 (!), itd., itd… (Gwoli dokładności należy odnotować, że nawet we Francji np. Inny świat Gustawa Herlinga mimo entuzjastycznej oceny Alberta Camus ukazał się dopiero w roku 1985…). Mocna jest też u nas świadomość, że już w XIX wieku ówczesna Francja, Francja Ludwika Filipa, a później Napoleona III stworzyła ówczesnym polskim emigrantom politycznym, z Mickiewiczem i ks. Adamem Czartoryskim na czele, pole do działania, do walki o sprawę polską… Wówczas to powstała słynna, jedyna w świecie o tym znaczeniu, Biblioteka Polska w Paryżu, którą były słynny polonista, autor wielu książek i opracowań naukowych, przedstawiciel polskiego Ministerstwa Oświecenia Publicznego we Francji, bohater ruchu oporu, b. deportowany do Buchenwaldu, grand officier Legii honorowej profesor dr hab. Zygmunt Lubicz-Zaleski oraz pański ojciec, bliski de Gaulle’owi długoletni ambasador RP, Kajetan Morawski z pomocą innych uratowali, storpedowali zakusy PRL-u zmierzające do przejęcia jej i niewątpliwie powierzenia jej partyjnym propagandystom-aktywistom….”. Koniec cytatu.

Na zakończenie ów nauczyciel polonistyki pyta o dwie rzeczy. Po pierwsze: Czy Francuzi zdają sobie sprawę z wielkiego dla całej Europy, szczególnie teraz po BREXICIE, znaczenia ich wyborów? Po drugie: Jak ja oceniam całą przedwyborczą atmosferę? Jutro na te pytania (chyba w pewnej mierze chodzi w gruncie rzeczy o jedno pytanie) spróbuję odpowiedzieć!

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Dziennik Macieja Morawskiego, 19 kwietnia 2017 r.

Utworzono 19 kwietnia 2017 przez Red. VP

„Na chłopski rozum” nie do końca (?) dostrzegane przez obsewatorów potęgowanie się napięć na odcinku USA-KOREA PÓŁNOCNA jednak „bardzo źle pachnie!” Rzecz w tym, że władca Korei Północnej nie wydaje się być skłonny do ustępstw (?). Wyraźnie chce, by jego kraj był w pełni unany za „mocarstwo atomowe”, no i niewąpliwie jest zdecydowany kontynuować „swe próby i testy jądrowe”(?)… Cierpi być może na swoistą manię wielkości??? Czy Chiny zdołają, może także z pomocą Putina, sytuaję rozładwać, skłonić do rozsądku Kim Dzong Una (?) – trudno do końca przewidzieć! Choć raczej w tej dziedzinie jestem mimo wszystko umiarkowanym OPTYMISTĄ…

Ale w gruncie rzeczy to wszystko zdaje się oznaczać też coś innego! Otóż staje się chyba ewidentnym, że ci lub inni mogą jednak – choć wymaga to wielkich środków finansowych i wielkiego wysiłku – wyposażyć się w broń typu nuklearnego! Biorąc pod uwagę szaleńcze postawy np. fanatyków „dżihadu”, można zdać sobie sprawę, czym to teoretycznie może na dłuższą metę pachnąć…

Jak już swego czasu pisałem, nie można do końca wykluczać, że Kim Dzong Un jakimś np. fanatycznym islamistom tak czy inaczej w takich dziedzinach dopomoże” (???).

Jednym słowem idzie GROŹNE NOWE!!! Zaczyna się nowa epoka, niosąca zupełnie nowe ZAGROŻENIA…

SZEROKIE MASY ŚWIATA ZACHODNIEGO JAKIMŚ DZIWNYM GÓRNYM WĘCHEM COŚ JAKBY WYCZUWAJĄ; CZUJĄ, ŻE NOWE NIEBEZPIECZEŃSTWA BYĆ MOŻE CZAJĄ SIĘ ZA ROGIEM… MOŻNA OBSERWOWAĆ POWOLI, LECZ REGULARNIE POTĘGUJĄCY SIĘ BRAK ZAUFANIA DO TAK ZWANYCH MĘŻÓW STANU, DO SFER POLITYCZNYCH…

Co do nadchodzących francuskich wyborów prezydenckich, to nadal bardzo wielu obywateli waha się.W pewnej mierze wiatr w żaglach ma MARINE LE PEN, bo ona „to jednak coś innego, coś mniej ślamazarego” -jak mawia ma mądra skąinąd znajoma… Ale – jak dodają niektórzy – potrzebny jest energiczny FRONT EUROPEJSKI, A NIE TYLKO NARODOWY.. Do tego słusznie lub nie zaczyna się tu mówić, iż Anglicy zaczynają mieć BREXITU po uszy… (???). Jasne chyba, że chęć wyjścia ze strefy euro; że zapowiedź nawrotu do franka nie przysporzy pani LE PEN głosów…

Komentarzy (0)



sobota, 29 kwiecień, 2017

  • Pogoda Paryż



    14°C
    odczuwalne 14°C
    Zachmurzenie umiarkowane

     
    nieponwtośro
    16°14°16°14°

  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Portal prowadzony w ramach programu „Media w służbie Polonii”, realizowanego przez Fundację SEMPER POLONIA i współfinansowanego dzięki dotacji Kancelarii Senatu RP.