Obchody 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii

Utworzono 13 czerwca 2014 przez admin

1 (564)6 czerwca 2014 r. we Francji odbyły się uroczystości z okazji 70. rocznicy lądowania aliantów w Normandii, największej operacji desantowej podczas II wojny światowej. Przed południem prezydent RP Bronisław Komorowski spotkał się w Mont-Ormel z żołnierzami I Dywizji Pancernej gen. Maczka. Mont-Ormel to miejsce, w którym 2 tys. polskich żołnierzy I-szej Dywizji Pancernej stoczyło, w dniach 19-22 sierpnia 1944 r., zwycięską walkę z Armią Niemiecką, w ramach końcowej fazy operacji Overlord. Przyczynili się w decydujący sposób do rozbicia armii wroga, co pozwoliło na szybsze wyzwolenie Francji. W pobliskim Chambois jedna z głównych ulic została na ich cześć nazwana Route des Polonais. Przejeżdżając nią, jeden z kombatantów wspominał: „Myśmy z tych wzgórz strzelali, to było jak księżycowy krajobraz, a niebawem zostanie tu odsłonięty pomnik Maczka”. Na wzgórzu Mont-Ormel znajduje się monument – ściana z wyłomem, za którym roztacza się widok na dolinę, a także muzeum upamiętniające wydarzenia sprzed 70 lat i przypominające o wkładzie polskich żołnierzy w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej. Stoi tam również czołg „Maczek”. W tym miejscu przyjaznym Polsce, prezydent Komorowski złożył kwiaty w hołdzie poległym, a w wywiadzie udzielonym mediom, powiedział : „To była jedna z najbardziej krwawych bitew, ale jednocześnie mających największe znaczenie z punktu widzenia rozwoju wydarzeń na całym froncie jeśli chodzi o pełne powodzenie operacji lądowania, ale także i zdobycia i możliwości rozwinięcia ofensywy z przyczółka normandzkiego. To jest miejsce chwały polskiej, a jednocześnie przypomnienie tego, że będąc razem z aliantami odnosiliśmy ogromne sukcesy, które powinny trwać w świadomości polskiej, jako sukces w walce z Niemcami hitlerowskimi, z Niemcami, które przegrywały wtedy, gdy byliśmy razem. Groźne państwo europejskie zostało poskromione, pokonane – między innymi poprzez wspólny wysiłek aliantów, co powinno być zachętą do szukania także i dzisiaj takiego sposobu postępowania, który by umacniał jedność europejską, jedność całego świata zachodniego , wyrażającą się również w takiej świadomej strategii powstrzymywania potencjalnych agresji czy zachowań groźnych dla pokoju światowego i dla Europy”. Następnie razem z weteranami zwiedził Musée Mémorial de Mont-Ormel. Główna uroczystość miała miejsce po południu na plaży Sword w Ouistreham, gdzie głowy kilkunastu państw, wrogich sobie bądź zaprzyjaźnionych w czasie wojny, spotkały się z weteranami, aby wspólnie oddać hołd poległym w bitwach o wolność w Normandii. Na terenie wielkości około 15 boisk piłki nożnej ustawiono cztery trybuny, na których w sumie zasiadło około 9 tys. osób, w tym prawie 1,8 tys. kombatantów z rodzinami, oraz liderzy państw, m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, prezydent RP Bronisław Komorowski, królowa brytyjska Elżbieta II, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent-elekt Ukrainy Petro Poroszenko i premier Kanady Stephen Harper. W swoim przemówieniu, prezydent Hollande podkreślił, że ci, którzy polegli w walkach o wolność w 1944 r. to bohaterowie i że pamięć o nich zobowiązuje nas do budowy świata, w którym będzie więcej wolności i braterstwa. Podziękował też żołnierzom wszystkich narodów, także Polakom, walczącym o wyzwolenie Francji.            W programie uroczystości na normandzkiej plaży znalazł się również spektakl-rekonstrukcja z udziałem 650 statystów. Było to bardzo widowiskowe. Nieskomplikowane, ale robiło wrażenie. Fabuła opierała się na przypomnieniu ważnych momentów, związanych z II wojną światową i okupowaną Europą. Spektakl ilustrowały czarno-białe filmy i archiwalne zdjęcia zarejestrowane w czasie wojny, w tym przygotowania do inwazji i desant w Normandii. Najbardziej wymowne było zakończenie, kiedy kamery skierowały się w stronę znajdujących się na widowni weteranów, z których wielu ma ponad 90 lat. To dzięki nim wojna się skończyła. Wspaniała pointa. Zebranym trudno było powstrzymać łzy. W ten sposób oddano hołd poległym i żyjącym żołnierzom.

            Z kolei późnym popołudniem prezydent Bronisław Komorowski i prezydent François Hollande spotkali się na cmentarzu w Urville-Langannerie, gdzie spoczywa 650 polskich żołnierzy. Podczas obchodów na cmentarzu, w których brali udział również polscy weterani, prezydenci złożyli kwiaty przy pomniku upamiętniającym walczących żołnierzy. Prezydent Komorowski powiedział: „Jestem wdzięczny za przypomnienie także i tego fragmentu naszych wspólnych żołnierskich dziejów, który wiąże się z operacją aliantów w Normandii. Dziękuję za przypomnienie tego, że to Polska Dywizja Pancerna gen. Maczka, uczestnicząc w ofensywie alianckiej, otworzyła drogę Dywizji Pancernej gen. Leclerca w drodze do Paryża. Jesteśmy szczęśliwi i dumni z tego, że mogliśmy się wtedy przyczynić do odzyskania przez Francję wolności. Dzisiejsze uroczystości na plażach Normandii, także tu, na polskim cmentarzu przypominają wielkie zwycięstwo świata demokracji i wolności nad światem zła, przemocy i lekceważenia ludzkich praw Europejczyków”. Prezydent Francji François Hollande wyraził wdzięczność Francji dla polskich bohaterów za ich poświęcenie i udział w walce o wolność, która również była wolnością Francji. Podkreślił także, że 70. rocznica walk w Normandii to nie tylko moment na uczczenie weteranów i oddanie hołdu pamięci poległych, ale także przesłanie dla przyszłych pokoleń o tym, co się tu stało przed dziesiątkami lat i o tym, że ich obowiązkiem jest teraz dbanie o zachowanie pokoju i budowanie świata, o jaki niegdyś walczyli polegli na tej ziemi żołnierze: bardziej sprawiedliwego, ludzkiego, godnego. „Polska i Francja wiedzą, czym jest wolność. Oba narody walczyły za nią jeden obok drugiego (…). Dla Francji Polska jest przyjacielem. Niech żyje Polska, niech żyje Francja” – powiedział. Następnie chór Armii Francuskiej odśpiewał hymny obu krajów, a kapłani czterech wyznań odmówili modlitwy. Prezydent Komorowski znalazł również czas, aby usiąść w pierwszym rzędzie razem z polskimi weteranami.

W drodze powrotnej z cmentarza udało nam się porozmawiać z Antonim Badowskim, który walczył w Normandii. Na pytanie, jak się czuł podczas uroczystych obchodów, odpowiedział z zadumą i ze łzami w oczach: „Byłem bardzo wzruszony. Chciało mi się płakać…”. Z kolei Zbigniew Mieczkowski, który przyjechał na uroczystość specjalnie z Anglii, powiedział: „Wylądowaliśmy tutaj 28 lipca 1944 r. w małej miejscowości nadmorskiej Courseulles-sur-Mer. Początkowo czekaliśmy, dywizja wylądowała w trzech rzutach: najpierw broń pancerna – brygada czołgów, potem piechota, a potem artyleria. Czekaliśmy trzy dni, aż to wszystko się zgromadziło. Byliśmy stosunkowo młodym korpusem oficerskim. Ja stosunkowo szybko zostałem podporucznikiem (…). Mieliśmy niezmęczonego nieprzyjaciela, który zdążył podciągnąć rano swoje rezerwy. I nas wytłukł. 24 czołgi w ciągu 3 kwadransów. Wykończyli nas. Jechaliśmy trzema szwadronami. Szwadron to było 18 czołgów. Dwa pierwsze przestały istnieć. Spaliły się. Miałem szczęście – mój szwadron ocalał. Był to pierwszy wielki pogrom, który bardzo przeżywaliśmy. Potem dostaliśmy uzupełnienie. Walki były bardzo długie”.

Podczas obchodów 70. rocznicy desantu aliantów w Normandii doszło do spotkania przywódców wielu państw. Od wybuchu kryzysu na Ukrainie była to ważna okazja do wspólnej wymiany zdań. Sukcesem z pewnością było to, że nie unikali się nawzajem, a w powietrzu unosiło się przesłanie pokoju i wspólnoty. Wiele osób zastanawiało się tego wieczora czy możliwe będzie rozpoczęcie dialogu z Rosją czy też niektóre gesty były jedynie „na pokaz”.

Jak przyznał prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji (Association des Anciens Combattants Polonais en France), Jean Kukuryka, za czasów prezydentury François Hollande’a, jak nigdy wcześniej, Francja potrafi godnie uczcić polskich weteranów i dzięki temu Polska i Polacy są dowartościowani.

 

A.P. & J.L.

Komentowanie zablokowane.



poniedziałek, 17 grudzień, 2018

  • Pogoda w Paryżu


    5°C
    Bezchmurne niebo

    Dzisiaj:
    8°C / 4°C
     
    wtośroczwpiąsobnie
    10°11°12°13°
    10°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART