Dziennik Macieja Morawskiego, 8 stycznia 2017 r.

Utworzono 08 stycznia 2017 przez Red. VP

Wczoraj byłem na wieczornej (godzina 18-ta) Mszy Świętej w – powiedziałbym – pełnym uroku polskim Kościele pod wezwaniem Świętej Genowefy na 18, rue Claude Lorrain w szesnastej dzielnicy Paryża. Miejscowi polscy księża, miejscowy proboszcz, ksiądz prałat Józef Musiał i inny polski kapłan – jak tam bywa z reguły – stylem swego zachowania powodowali, że atmosferę, jaka tam panowała cechowało naprawdę wyczuwalne bardzo „polsko-katolickie” braterstwo! Msza Święta była celebrowana w związku z rocznicą śmierci i w intencji zmarłego już klika lat temu Józefa Chrzanowskiego – inwalidy wojennego, b. bohaterskiego żołnierza AK, a tu we Francji zasłużonego działacza związku polskich inżynierów oraz SPK, mego długoletniego przyjaciela…

Przed Kościołem stał patrol: kilku uzbrojonych w pistolety maszynowe francuskich żołnierzy… Wiadomo, Kościoły są strzeżone. Wisi nad nimi groźba jakiejś akcji „dżihadystów”.

Po Mszy, rodaków przed kościołem rozmowy… Opowiadałem, że dzięki „Vectorowi Polonii” kilka dni temu odkryłem w tamtejszej dzielnicy na 108, rue Michel Ange świetnie zaopatrzony polski sklep spożywczy, oferujący setki różnorakich polskich produktów, takich jak pierogi, krokiety, gołąbki, ciasta, wyroby garmażeryjne zrobione wedle polskich reguł… Jedna z pań zachwalała polską „stołówkę” – co niedziela w godzinach obiadowych serwującą w suterynie owego Kościoła polskie znakomite: zupy, dania i ciastka…

Tu odnotuję, że kilka dni temu pewien rodak z Warszawy narzekał, że w przeciwieństwie do Londynu, gdzie działają np. OGNISKO czy KLUB ORŁA BIAŁEGO, w Paryżu, gdzie istnieją tak aktywne (!!!) polskie ośrodki życia kulturalnego, jak (zwana mickiewiczowską) Biblioteka Polska na Wyspie Św. Ludwika, jak Księgarnia Polska na bd Saint Germain, jak Centre du Dialogue księży Pallotynów, jak Galeria Sztuki Roi Doré, nie ma utrzymanej w stylu nieco klubowym dobrej polskiej restauracji o przystępnych cenach, ośrodka, gdzie można by spotkać rodaków z Paryża, z całej Francji, z kraju i z różnych stron świata, czytać polskie pisma, oglądać reklamy firm oraz sklepów polskich, no i nawiązywać miłe kontakty, itd., itd. Wreszcie móc zaprosić przyjaciół Francuzów na prawdziwie polskie jadło… Owemu rodakowi z Warszawy odpowiedziałem, że z przyczyn mi nieznanych, nic takiego nie mogło w Paryżu się utrzymać… Być może pewną szansę miałby ośrodek prowadzący równocześnie polską propagandę turystyczną? Kto wie! Jedno pewne, polskiego klubu tu jak dotąd nie ma – może rzeczywiście go tu brak???

Komentuj...

*



wtorek, 18 lutego, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART