Dziennik Macieja Morawskiego, 8 lutego 2018 r.

Utworzono 09 lutego 2018 przez Red. VP

Tak więc PZPR czynił co mógł, by minimalizować fakt, że AK i delegatura Rządu RP na Wychodźstwie w Londynie robiły wiele, by w czasie okupacji Żydom iść z pomocą. A tymczasem np. RADA POMOCY ŻYDOM „ŻEGOTA” podlegająca delegaturze uratowała jednak sporo Żydów. AK zaś też o wiele wydatniej niż to twierdzili historycy związani z PZPR-em wspierała powstanie w getcie… A na obczyźnie minister spraw zagranicznych Rządu Sikorskiego, Edward hr. RACZYŃSKI, w oparciu o dane przywiezione z Polski przez Jana KARSKIEGO (jak dobrze wiadomo – precyzuję, bo jeden z mych bliskich przyjaciół uważa, że jako rewelacje czasem przedstawiam ogólnie znane informacje), „uderzył na alarm”… Ale jak np. swego czasu ponoć stwierdził watykański dziennik „L’OBSERVATORE ROMANO”, alianckie rządy zbagatelizowały raporty na temat nazistowskiej akcji eksterminacji ŻYDÓW. Na przykład nawet nie zbombardowano torów kolejowych prowadzących do niemieckich obozów koncentracyjnych. Nie podjęto żadnych działań idących po linii utrudniania Shoah… (RELATA REFERO).

Uważam, że w takim kontekście, energiczne bicie na alarm hr. Edwarda RACZYSKIEO, tego najwyższej klasy europejskiego męża stanu, JEST NAPRAWDĘ WIELKIEJ WAGI FAKTEM HISTORYCZNYM…

Inny aspekt z tym wszystkim tak czy inaczej związany, to właśnie owo późniejsze radzieckie i PRL-owskie fałszowanie historii… W mym pojęciu trwało ono jeszcze po upadku PRL-u… Dotyczy ono też historii naszej emigracji politycznej. Świadczy o tym np. fakt, że dzięki zabiegom słynnego profesora HABIELSKIEGO – który je opracował – w tym roku WRESZCIE (!!!) ukażą się w IPN-ie tajne raporty dla władz RP w Londynie KADEMORA Kajetana Dzierżykraj Morawskiego, ambasadora WOLNEJ POLSKI przy rządzie Francji (Algier, jesień 1943 – Paryż, koniec lat sześćdziesiątych – dziekana Korpusu Dyplomatycznego, Korpusu akredytowanego przy rządzie z początku Generałów de Gaulle’a i Giraud, Algier, koniec 1943 do końca 1944 roku…). Nota bene de Gaulle cenił Kademora, pisywał doń, za pośrednictwem Gastona Palewskiego się nim opiekował. Także np. 18 12 1963 mego ojca i matkę de Gaulle zaprosił na obiad w Pałacu Elizejskim, i polecił, by Agence France-Presse wśród kilkunastu tego obiadu gości wymieniła Kajetana Morawskiego – byłego Ambasadora RP. Miało to ojcu pomóc w jego dotyczących polskich emigrantów kontaktach z francuską administracją…

Rzecz jasna, owe raporty mego ojca przynoszą wiele nazwisk: np. zasłużonych emigracyjnych działaczy oraz wielu cudzoziemców – przyjaciół WOLNEJ POLSKI, no a co najważniejsze, zawierają cenne dane o walce naszej emigracji politycznej z narzuconym Polsce przez Stalina reżymem.

Jak mi mówią obecne polskie władze, zarówno Prezydent Duda jak i rząd, oraz np. obecne kierownictwo Senatu, przywiązują wagę do ujawniania prawdy dotyczącej znacznej roli wiernej „ideałom przedwrześniowym” polskiej emigracji politycznej, w tym emigracyjnej dyplomacji. Swego czasu była mowa o jakimś „pełnym uznaniu” przez MSZ owej emigracyjnej dyplomacji, o statusie honorowych dyplomatów dla kilkunastu jeszcze wówczas żyjących jej członków, ale byli dyplomaci PRL-u i ich lewicujący poplecznicy storpedowali tę sprawę. Teraz, jak słyszę, niektóry zasłużeni działacze polonijni, np. prezes Roman Czajka, zastanawiają się nad sposobem utrwalenia pamięci o placówkach (np. paryskiej) emigracyjnej dyplomacji… Sprawę zna i jej wagę docenia w pełni bardzo wybitny polski senator i historyk, profesor Jan ŻARYN!!!

Komentuj...

*



piątek, 17 sierpień, 2018

  • Pogoda w Paryżu


    18°C
    Pochmurno

    Dzisiaj:
    25°C / 13°C
     
    sobnieponwtośroczw
    27°28°27°28°29°28°
    14°17°16°16°16°15°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART