Dziennik Macieja Morawskiego, 7 września 2017 r.

Utworzono 07 września 2017 przez Red. VP

Czytelnik pyta: „Dlaczego pana – człowieka zgody narodowej, przeciwnika tak zwanej OSTREJ LINII TYRMANDA (pełne rozliczanie ludzi, którzy źle zachowali się przed Październikiem, a później dopiero gdy stawało się coraz jaśniejszym, że komunizm się wali, przechodzili na naszą stronę) – czerwone służby antydywersji politycznej i dość liczni we Francji czynni sympatycy PRL-u tak atakowali, zastraszali także pańską żonę, doprowadzili ją do rozstroju nerwowego, tak że w pewnym momencie zaczęła uważać, że pan nie jest sobą, że bolszewicy pana podmienili, owe wypracowane przez radzieckie służby walki psychologicznej z tak zwaną dywersją polityczną, cała ich tak zwana szara propaganda, systemy zastraszania, to dziś rzeczy znane? Ale dlaczego te tak perfidne i ostre ataki właśnie na pana?”
Moja odpowiedź prosta. Jak Nowak mocno podkreślał, byłem dobrym korespondentem INFORMACYJNYM, czyli – jak głosili komuniści – „szpionem PWE”. Miałem sieć znakomitych informatorów, którzy Francję dość często odwiedzali. Moi informatorzy dobrze wiedzieli, że nigdy ich nie „sypnę”, że umiem chronić me źródła informacji!!! To sprawa wielkiej wagi!

Ze swej strony Kazimierz Zamorski, szef działu ewaluacji nadsyłanych przez korespondentów Rozgłośni Polskiej RWE tajnych informacji, w swej książce „Pod Anteną Radia Wolna Europa”, na temat właśnie tych materiałów pisze: „A już rekord wytrwałości – jakości i ilości – osiągał Maciej Morawski”…

Gwoli dokładności odnotuję też, że przez lat kilka, wielkiej wagi informacji dostarczał mi w Paryżu Piotr Jegliński, przedstawiciel tu krajowego, katolickiego ruchu Spotkania. Potajemnie go spotykałem w kościele paryskiego klasztoru, w którym mieszkał. Czekał na mnie w konfesjonale… Z kraju tajne informacje — np. mikrofilmy zaszyte fachowo w okładki książek – przesyłał mi Janusz Krupski… SB ponoć w pewnym okresie, „zwąchawszy pismo nosem”, planowało otruć Jeglińskiego. Skądinąd SB nie wykluczało rzekomo koncepcji zlikwidowania także mnie (?). Jedno pewne – starano się mnie i moją żonę zastraszyć!!! I gdy idzie o moją żonę, to się im udało! A co do mej „wyrozumiałości”, to w ślad za Janem Nowakiem odpowiem wersetem z Ewangelii: „Większa w niebie radość z jednego nawróconego, niż z 10-ciu sprawiedliwych! Stale w ślad za tym mym Dyrektorem, przyjacielem i opiekunem stwierdzałem, że „zamykanie drogi odwrotu wybitnym jednostkom, które zmieniają poglądy, przechodzą na naszą stronę, byłoby największą przysługą oddaną przeciwnikowi! Tak, zawsze stawiałem i stawiam na pełne rodaków pojednanie, na przebaczenie!!!

Wybaczam rzecz jasna też ludziom służb, które ze mną walkę prowadziły, są tym samym u podstaw rozstroju nerwowego mej żony. Tak zwana ZIMNA WOJNA była jednak prawdziwą wojną! A Jan Nowak, mający dostęp do wielu informacji, już w Warszawie na kilka lat przed swą śmiercią mawiał mi: „Jasne, że członków biura politycznego PZPR-u do szału złości doprowadzał fakt, że tyle informacji, np. o ich sporach, trafia na falę RWE! SB-ecy dostawali po palcach za taki stan rzeczy, oczywiście więc kombinowali, jak by „szpionów” RWE zniszczyć!

A co do mej rodziny, to pewna spowinowacona ze mną dama uważa, że będąc ojcem rodziny i widząc stan nerwów mej żony, winienem był zmienić pracę… Odpowiadam jej: Zgodnie z rodową tradycją, wybrałem drogę walki o niepodległość. Do tego ta moja praca zdobywania informacji o tym, co się naprawdę w PRL-u (i jej sferach kierowniczych) dzieje, było moją patriotyczną pasją, jakby moim w służbie ojczyźnie powołaniem!!! No i do dziś, na łamach tych moich dzienników, staram się Polsce i Polakom służyć, w oparciu o me doświadczenie i me ciekawe kontakty, informować. A ludzie wiele mi mówią, bo dobrze wiedzą, że nigdy nie zdradzam mych „źródeł”, mych informatorów”!!!

Komentuj...

*



niedziela, 19 listopad, 2017

  • Pogoda w Paryżu


    3°C
    Bezchmurne niebo

    Dzisiaj:
    8°C / 1°C
     
    ponwtośroczwpiąsob
    12°12°13°16°14°13°
    11°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART