Dziennik Macieja Morawskiego, 7 sierpnia 2016 r.

Utworzono 08 sierpnia 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Dociera do mnie pytanie, związane między innymi z polemikami dotyczącymi jego postaw w PRL-u, dotyczące mojej oceny Włodziemierza Odojewskiego. Z miejsca stwierdzę, że w mym odczuciu Odojewski to jeden ze zgoła czołowych pisarzy polskich naszej epoki. Tak naprawdę uważam!

W redakcji rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa był niewątpliwym luminarzem naszego działu literacko-kulturalnego. Wiem jednak, że nie wszyscy nasi redaktorzy go lubili. Jak pamiętam, byli tacy, co zarzucali mu rzekomą zarozumiałość; twierdzili, że nie ima się pewnych aspektów codziennej pracy radiowej, zabiera głos „tylko na tematy, które uważa, iż są jego godne”, pewne zadania zwala na innych, „przybiera pozę wielkiego pisarza muszącego obcować z miernotami”… Rzecz jasna, to „podgryzanie” było w dużej mierze wynikiem zazdrości zdarzającej się wśród ludzi pióra.

Co do zarzutów dotyczących kontaktów, jakie ponoć przed laty miął on z UB, to stwierdzę tylko, że jednym z mych zadań niegdyś było przeciąganie wybitnych, świetnie piszących i np. naprawdę wiele wiedzących PRL-owców na naszą stronę. (Zresztą PRL robił to samo: zabiegał o to, by pewnych emigrantów namówić na powrót do kraju, np. sprawa Cata-Mackiewicza). Nowak mawiał: Używając naszego języka, św. Paweł niegdyś współpracował z żydowska bezpieką, gdyby jednak został później odrzucony przez apostołów, byłaby to niepowetowana strata dla chrześcijaństwa. Dodawał, iż zamykanie drogi do odwrotu wybitnym jednostkom służy komunizmowi. Tyle o tym zagadnieniu…

Z kolei zajmę się zgoła inną sprawą. Z rozmów z kilku rodakami widzę, że zainteresowanie budzą me koncepcje i projekty dotyczące domów dla starców. Na początku skonstatuję, że sprawa ta jest dla mnie wielce ważna z dwóch przyczyn. Po pierwsze od dziesiątków lat jestem związany z owym sanktuarium 2-giej wielkiej emigracji, jakim jest polsko-europejski Dom Spokojnej Starości w Lailly-en-Val. Przez powien czas byłem nawet prezesem mającego ten Dom w swej pieczy Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji (obecnie funkcję tę pełni Marek Szypulski, doktor nauk humanistycznych UKSW, uprzednio długoletni i znakomity tegoż ośrodka dyrektor). Po drugie, 20 września 2016 skończę 87 lat… Na własnej skórze poznałem więc problemy starca… Tak więc teraz zabiegam o to, by nasz Dom w Lailly znowu odgrywał znaczną rolę; by stał się unijnym modelem supernowoczesnego Domu dla starców i niepełnosprawnych, między innymi zapewniającego pensjonariuszom stałą łączność internetową z rodzinami i – powiedzmy po prostu – ze światem. By w oparciu np. o speców od jogi, także w kontakcie z gerontologami, utrzymywał pensjonariuszy w formie; popierał ich taką czy inną pożyteczną aktywność… Przywiązuję też wielką wagę do stałej wymiany doświadczeń i współpracy całej serii modelowych, europejskich domów tego typu. Wszak szybko potęgująca się liczba coraz to starszych starców, to naprawdę ważny problem społeczny naszej Unii Europejskiej. Jak wiem, sprawa ta żywo interesuje naszych socjologów, ekonomistów, a także patrzących w przód szlachetnych i rozsądnych biznesmenów. Tak, rozsądek nakazuje uważnie brać pod uwagę „futurologię demografii” i przygotować się na postępy procesu starzenia. Jak to się określa: nowa formuła domów dla starców – jest koniecznością. Polska jest jednym z tych krajów Unii, które winny być tą problematyką wielce zainteresowane. Dlatego też ośmielam się wysuwać koncepcję przemienienia naszego Domu w Lailly (dzięki Marcinowi Libickiemu od r. 2008 objętego wysokim patronatem Europarlamentu) w unijny „Dom eksperymentalny”, a to w kontakcie z krakowskim Domem Helclów, ewentualnie z jakimś nowym Domem, też o charakterze europejskim, o którego powstaniu pod Poznaniem jest mowa, a także ewentualnie we współpracy z 2 czy 3 domami innych krajów Europy. Być może ważna byłaby też wymiana doświadczeń z towarzystwami, które takie Domy prowadzą np. we Francji czy w Niemczech. Cała ta akcja winna rozwijać się w oparciu o Komisję Europejską, o Europarlament oraz, rzecz jasna, o tak sprawny sekretariat stanu do spraw Europy naszego MSZ-u. Liczę w tej dziedzinie na rady i wskazówki tak społecznie czynnego w Polsce, a także za granicą – i w pewnych wpływowych kręgach wielce cenionego i popularnego – Marcina Libickiego.

Komentuj...

*



czwartek, 18 październik, 2018

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART