Dziennik Macieja Morawskiego, 7 lutego 2017 r.

Utworzono 07 lutego 2017 przez Red. VP

Czytelnik z Warszawy podziela ogromną wagę, jaką ja przywiązuję do roli Francji w Europie!! Na bieżąco śledzi w naszych środkach masowego przekazu przebieg wydarzeń związanych z nadchodzącymi francuskimi wyborami prezydenckimi, np. sprawę kandydata prawicy, François Fillona… Szczególnie jednak zadziwia go fakt, że w pierwszej turze wyborów Marine Le Pen może ponoć uzyskać 26 % oddanych głosów!! Pyta mnie: Jak Pan, syn człowieka bliskiego de Gaulle’owi, widzi to, co dziś we Francji zachodzi?

Odpowiem: społeczeństwo z obawą patrzy w przyszłość. W podświadomości, wielu mocno nurtuje przekonanie, że terroryzm to nowa forma wojny; iż będzie on trwać i się wzmagać! Do tego wyraźnie nastąpił kryzys zaufania do (i to ważne) CAŁEJ dotychczasowej klasy rządzącej. Rzuca się także w oczy, że z jednej strony sytuacja ekonomiczna jest nadal nacechowana zastojem i bezrobociem, z drugiej strony, że nadal na siłę wdzierają się do Europy „uchodźcy” z Bliskiego Wschodu i z Afryki.

We Francji, i także w szeregu innych państw naszego kontynentu, stale teraz narasta pragnienie rządów silnej ręki, porządku i wielkich inwestycji modernizacyjnych… Jakiejś WIELKIEJ ODMIANY!!!

Marine Le Pen, według sondaży – jak dziś sprawy stoją – może w pierwszej turze wyborów prezydenckich uzyskać 26% oddanych głosów… W drugiej turze ponoć musi jednak przegrać; kto może wygrać, pozostaje na razie zagadką.

Uderza mnie jedno. Zwolennicy pani Marine są zdania, że zdołałaby ona położyć kres napływowi nielegalnych imigrantów, energicznie stawić czoła terroryzmowi, wprowadzić energiczne rządy mocnej ręki… Jednak – jak już nieraz pisałem – pewną liczbę osób od Marine Le Pen odrzuca to, że chce ona powrotu do franka, wyjścia ze strefy euro… Z jednej strony, ludzie boją się o wartość swych oszczędności, z drugiej strony, wielu zdaje sobie dobrze sprawę z tego, że Unia Europejska jest konieczna, by móc stawić czoła licznym zagrożeniom i na serio nakręcić koniunkturę gospodarczą. Wielu ludzi marzy o Unii, lecz o Unii innej od tej obecnej. O Unii zdolnej metodą wielkich inwestycji modernizacyjnych (np. superszybkie koleje) właśnie „nakręcić koniunkturę”… No i obronić nasz kontynent przed wdzierającą się doń falą „uchodźców”, wyposażyć Europę w dobrze strzeżone granice. (Coraz częściej przypomina się tu, że przed wiekami Cesarstwo Rzymskie runęło pod naporem z zewnątrz…).

Jedno mnie uderza: niewątpliwie IDZIE NOWE; skończyła się pewna epoka. Zaczyna się nowy etap. Nadchodzi coś zgoła innego; społeczeństwa wielu krajów zmieniają swe orientacje, nurtuje je niepokój… Bardzo charakterystycznym dla obecnie nadchodzących wielkimi krokami nowych czasów jest zwycięstwo Trumpa w USA.
Odpowiadając przytoczonemu na wstępie czytelnikowi, podkreślę, że najwyraźniej znaczne zmiany dziś zachodzą nie tylko we Francji… Trudno dziś przewidzieć, co te zmiany dadzą. RAZ JESZCZE ZAZNACZĘ: NIEWĄTPLIWIE IDZIE NOWE!!!

Tyle od ręki w odpowiedzi na to pytanie!!

Komentuj...

*



piątek, 22 marzec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART