Dziennik Macieja Morawskiego, 6 października 2017 r.

Utworzono 06 października 2017 przez Red. VP

Fanatycy islamscy spod znaku DAECHU, straciwszy Mosul i szereg innych miast w Iraku czy Syrii, weszli – jak to pokreśla np. w swym dzisiejszm numerze Le Figaro – na drogę kolejnej METAMORFOZY. Nie mając już w swym władaniu miast, DAECH wraca do swej starej taktyki. Przy pomocy krwawych zamachów terrorystycznych dezorganizuje życie kraju, sieje popłoch… Jak się zdaje, na ową taktykę wzmożonego siania terroru DAECH stawia dziś nie tylko, gdy chodzi o Irak!! Jak wiemy, zabójcze akcje terrorystyczne miały niedawno temu miejsce także np. w Hiszpanii czy Francji… (We Francji ponoć 26 policjantów i żandarmów już w roku 2016 poniosło śmierć „na służbie”).

Niektórych obserwatorów zastanawia fakt, że jak na razie islamscy terroryści dokonują swych zbrodniczych wyczynów metodami dość „prymitywnymi”… Nie można jednak wykluczać, że w tej dziedzinie nastąpi zmiana (???). Trzeba brać pod uwage możliwość, iż prędzej czy później DAECH „wyposaży się w wysokiej klasy fachowców, może nawet w speców w dziedzinie atomu czy też tylko tak zwanych „brudnych bomb”, no i skądinąd np. także w dziedzinie cyberataku??

Jak już nieraz pisałem, być może (?) należy również żywić obawę, że te czy inne np. państwo wrogie Zachodowi zechce tajemnie DAECH „dozbroić”?

Jedno wydaje mi się oczywiste! Biorąc pod uwagę „agresywną i jednak chyba dość nieoobliczalną” osobowość Kim Dzong Una nie można jednak całkiem i do końca wykluczać jego – powiedziałbym – „leżacej w naturze rzeczy” „sympatii” dla DAECHU?????
Tyle na dziś!!

Komentuj...

*



czwartek, 27 lutego, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART