Dziennik Macieja Morawskiego, 5 marca 2017 r.

Utworzono 05 marca 2017 przez Red. VP

Powodów do niepokoju nie brak! Jednym z nich jest zły stan zdrowa Abdelaziza Boutefliki, prezydenta Algierii, który ostatnio skończył 80 lat i jest poważnie chory. W związku z tym, władze algierskie niedawno temu odwołały oficjalną wizytę pani kanclerz Angeli Merkel w Algierii. Szło o ważną wizytę, zapowiadaną przez słynną Bundes Nachrichten Dienst (niemiecki wywiad z siedzibą w Pullach koło Monachium). Pani Merkel niewątpliwie jasno zdaje sobie sprawę, jak wielkie znaczenie dla Unii Europejskiej ma sytuacja polityczna w Algerii, państwie Afryki o powyżej 40 milionach mieszkańców… Rzecz w tym, że kraj ten może wpaść prędzej czy później w ręce skrajnych islamistów. Niewątpliwie „dżihadyści” mogą tam być „gotowi do skoku”? Napięta tamtejsza sytuacja ekonomiczna i socjalna stwarza warunki „przychylne dla przewrotu”…

Inny poważny powód do niepokoju, to knowania w kilku krajach Europy wracających tam teraz byłych ochotników, którzy przeszli w Syrii przeszkolenie „konspiracyjno-terrorystyczne”. Nie można wykluczać, że np. (???) „Front an Nusra” (?) przygotowuje powtórkę w mocno zwiększonym rozmiarze zamachów, jakie miały miejsce 11 września 2001 w Nowym Jorku(?). Chyba nie można do końca wykluczać możliwości użycia przez „dżihadystów tej lub innej maści” broni atomowej? Rządy krajów Zachodu niechętnie się odnoszą do takich – ich zdaniem nadmiernie pesymistycznych – przewidywań, po prostu obawiają się paniki i panikarskich reakcji społeczeństw, reakcji, które mogą pod względem wyborczym faworyzować „nieodpowiedzialne i nieobliczalne w swoich zagraniach ruchy skrajne, doprowadzać sfery obecnie rządzące do utraty zaufania i legitymizacji społecznej…”. No i otworzyć drogę do władzy niebezpiecznym kandydatom na dyktatorów, spowodować powrót do sytuacji z lat powiedzmy trzydziestych dwudziestego wieku, gdy „krwawo panoszyli się groźni, narwani psychopaci, tacy jak Hitler czy Stalin… Jednak przemilczanie ewidentnych zagrożeń ma swe wręcz fatalne strony!!! Na przykład w latach trzydziestych dwudziestego wieku ówczesne polskie władze siłą wszechmocnej propagandy narzucały tezę, że jesteśmy silni, zwarci, gotowi, że nikt nan nie zrobi nic… Równocześnie na rozkaz Rydza i jego sztabu brutalnie (np Bereza Kartuska!) tępiono wszelki defetyzm, nie dopuszczano do jakże potrzebnej rzeczowej debaty, mogącej dać wizje naszej prawdziwej sytuacji militarnej, uwydatnić to, że czołgi Wehrmachtu błyskawicznie rozwalą naszą, nieprzystosowaną do walki z nimi i przestarzałą armię… W pierwszych dniach września, książę regent Zdzisław Lubomirski karcił swego wnuka Adzia Morawskiego, gdy ten cieszył się, że wybuchła wojna i że damy Niemcom bobu… Książę Zdzisław mówił, że Polskę czeka niesamowita klęska, że Rydz zupełnie się w OGROMIE PRZEWAGI Niemiec nie orientuje!!!

Ale pora, bym odpowiedział na pytanie, co teraz należy robić. Otóż uważam, że zagrożenia tetrystycznego nie należy negować czy umniejszać! Należy być gotowym na jakiś STRASZNY CIOS, którego całkowicie wykluczyć nie można! No i najważniejsze, by społeczeństwa nauczyć, jak ROZSĄDNIE, MADRZE na ewentualny SPEKTAKULARNY ATAK TERRORYSTYCZNY ZAREAGOWAĆ!!!

Komentuj...

*



niedziela, 21 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART