Dziennik Macieja Morawskiego, 5 listopada 2017 r.

Utworzono 05 listopada 2017 przez Red. VP

Rozmówczyni pyta mnie, czy Józef Czapski „znał osobiście Generała de Gaulle’a”. Odpowiedź moja jest prosta. Nie wiem!! O ile pamięć mnie nie myli, Jerzy Giedroyć mawiał, iż de Gaulle był zawsze gotów przyjąć na rozmowę „trzech Wolnych Polaków” – generała Andersa, ambasadora Morawskiego i Józefa Czapskiego… Wiem, iż Anders – gdy tu na kilka dni Paryż odwiedzał – niekiedy bywał u de Gaulle’a; Andersowi – jak mi się zdaje – w tych wizytach czasem towarzyszył jeden z jego adiutantów (Eugeniusz Lubomirski lub Ludwik Łubieński) albo pułkownik Marian Czarnecki, prezes SPK Francja… U de Gaulle’a też bywał mój ojciec Kajetan Morawski (np. duży lunch w Pałacu Elizejskim 18 12 1963 – moja matka też tego dnia tam była). Czy Czapski u de Gaulle’a bywał i w jakim okresie, nie wiem… Być może de Gaulle znał tylko pisma Czapskiego, np. – jak to we Francji określano – jego wysoce autentyczne świadectwa z Rosji stalinowskiej…

Jedno wiem: J. Cz. był w stałym kontakcie z dwoma czołowymi gaullistami: z Gastonem Palewskim i z ministrem kultury André Malraux… Z tymi osobistościami J. Cz. załatwiał wiele spraw.

Komentuj...

*



środa, 24 kwiecień, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART