Dziennik Macieja Morawskiego, 4 stycznia 2017 r.

Utworzono 04 stycznia 2017 przez Red. VP

Wybitny historyk wojskowości, profesor dr hab. Aleksander Woźny, z miejsca zareagował na mój wczorajszy dzennik, w którym odnotowałem pogłoski na temat rzekomych (!) niemieckich pomysłów, by wykorzystać latem 1944 powstanie warszawskie, aby skłocić zachodnich aliantów ze Stalinem. Pisze on na przykład: „Lądowanie brygady gen. Sosabowskiego w Warszawie nie wchodziło w rachubę, gdyż Brytyjczycy zarządzili jej podporządkowanie dla swoich celów (Arnhem…). Pomysł z rzekomym oddaniem skrawka terenu Polakom dla poróżnienia AK z Rosjanami nie miał szans powodzenia, AK pomagająca Rosjanom była i tak niszczona i wywożona do obozów na terenie wschodniego sąsiada… Nie natrafiłem na dokumenty niemieckie dotyczące tego (rzekomego) prowokacyjnego pomysłu. Nie mam wiedzy, by na takie dokumenty natrafili inni historycy, którzy w ostatnich latach penetrowali archiwa niemieckie.” Koniec cytatu. Tak więc z wypowiedzi tego czołowego (!) polskiego historyka wojskowości jasno wynika, że teza o zamiarach tych czy innych Niemców, czy ich sojusznków, wykorzystania powstania warszawskiego dla skłócenia aliantów zachodnich ze Stalinem, nie ma „żadnego oparcia w dotąd znanych dokumentach”. Ciekawe też to, że profesor Woźny – jak powyżej odnotowałem – uwydatnia fakt, iż Rosjanie niszczyli i wywozili na Wschód pomagającyh im AK-owców… Dodam od siebie, że alianci zachodni musieli o tym wiedzieć! Niewątpliwie wiedzieli, lecz nie reagowali! Stalin był im potrzebny…, nie chciecli z nim polemik! Między innymi szło o to, by z czasem włączył się do wojny z Japonią…

Komentuj...

*



czwartek, 19 września, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART