Dziennik Macieja Morawskiego, 4 kwietnia 2017 r.

Utworzono 04 kwietnia 2017 przez Red. VP

W związku z tym, że skarżę się, iż kandydaci w nadchodzących francuskich wyborach prezydenckich za mało uwagi poświęcają promieniowaniu na świat francuskiej KULTURY, Ludwik LEWIN (w mym pojęciu jeden z najbaczniejszych polskich dziennikarzy) sygnalizuje mi, że Benoît HAMON, kandydat francuskiej partii socjalistycznej wysuwa koncepcje zbudowania wspaniałego PAŁACU PROMIENIOWANIA FRANKONII i najwyraźniej przywiązuje ogromną wagę do problemu roli w świecie AUTENTYCZNIE FRANCUSKIEJ MYŚLI (!!!) – MYŚLI tak otwartej na innych, nacechowanej duchem mądrej tolerancji, szacunkiem dla wiedzy i sztuk, i dobrze pojętym humanizmem… Do tego – jak nieraz podkreślał mój ojciec, stary dyplomata, który siłą rzeczy miał tyle do czynienia z międzynarodowymi umowami, notami oraz traktatami – FRANCUSKI WINIEN BYĆ OFICJALNYM JĘZYKIEM URZĘDOWYM EUROPY I ŚWIATA, BO NP. OD AGIELSKIEGO JEST ON O WIELE BARDZEJ P R E Z Y Z Y J N Y!!!

Jak już pisałem, nie ja jeden teraz po BREXICIE (!!!) uważam, że francuski winien być znowu czołowym językiem urzędowym UNII EUROPEJSKIEJ!!! I o to my Polacy winniśmy zabiegać… Dodam, że tę opinię dotyczącą kluczowej roli języka francuskiego podziela szereg Czechów, Rosjan, Rumunów, itd., itd… Liczę (!!), że na ten temat wypowiedzą się działacze WSPÓLNOTY FRACUSKO-POLSKIEJ, np. Krzysztof Jussac de Junien, Barbara Miechówka, Marek Wyrwa… A być może nasz wierny przyjaciel i bojownik o FRANCOFONIĘ, JOËL BROQUET, uzyska też idące tą samą drogą opinie Rosjan, Czechów, Bułgarów, itd., itd.

TAK, UWAŻAM, ŻE MY POLACY, I OGÓLNIE WSCHODNIO- I CENTRALNO-EUROPEJCZYCY WINNIŚMY Z ZAPAŁEM I ROZMACHEM WALCZYĆ O FRANKOFONIĘ!!!

KONCZĄC, Z MYŚLĄ O ELI SKOCZEK DODAM, ŻE JÓZEF CZAPSKI NIERAZ – JAK MI KIEDYŚ POWIEDZIAŁ – W ROZMOWACH Z ANDRÉ MALRAUX UWYDATNIAŁ WAGĘ WOLNOŚCIOWEJ FRANCUSKIEJ KULTURY I WYJĄTKOWE TAKŻE DLA NAS, WÓWCZAS POLSKICH EMIGRANTÓW POLITYCZNYCH, ZNACZENIE SZEROKO POJĘTEJ FRANKOFONII… RAZ CZY DWA ODPROWADZAŁEM GO OKOŁO GODZINY 13-tej do świetnej restauracji niedaleko Rond-Point des Champs Elysées, gdzie obiadem najwyższej klasy podejmował go André MALRAUX. Wówczas francuski Minister Kultury i zaufany generała de Gaulle’a, no i obrońca KULTURY Giedroycia, określanej bezczelnie i złośliwie przez pewnych Francuzów (nomina sunt odiosa) mianem „stypendysty CIA”…!!!

Komentuj...

*



poniedziałek, 11 listopada, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART