Dziennik Macieja Morawskiego, 31 lipca 2017 r.

Utworzono 31 lipca 2017 przez Red. VP

Fakt, że nareszcie w kraju wzrasta zainteresowanie tak zwaną AMBASADĄ WOLNEJ POLSKI „KADEMORA” (Kajetana Dzierżykraj-Morawskiego), która działała przez ćwierć wieku, oraz także jej następcami, Delegatami legalnego rządu RP (hr. Poniński, hr. Rey i ostatni delegat, Ursyn-Niemcewicz), a także to, że pod redakcją słynnego i jakże rzetelnego polskiego historyka, profesora dra hab. Rafała Habielskiego, mają się ukazać w IPN rewelacyjne, „wiele demaskujące” tajne raporty Kademora – ponoć NIEPOKOI pewne paryskie kręgi, niegdyś prowadzące OSTRĄ walkę z całą wielką swego czasu i wpływową grupą tak zwanych „NIEZŁOMNYCH” (SPK i inne bojowe organizacje i pisma, takie jak np. skrajny w swych „antyreżymowych” postawach tygodnik SYRENA; publicyści czy działacze tacy jak Stanisław Paczyński, pułkownik Marian Czarnecki, Witold Nowosad, radca Tadeusz Parczewski, Stanisław Łucki, w pewnym okresie Ryszard Wraga, który póżniej wyjechał do USA, Tadeusz Heinrich; z ludzi o „wysokiej pozycji”: profesor Zygmunt Lubicz-Zaleski i np. minister Demidowicz-Demidecki; oraz w całej Francji dosłownie setki działaczy różnych kategoii (np. aż kilkanaście aktywnych kół SPK)…

Owe tutejsze polskie kręgi, niegdyś mocno zainteresowane próbami DIALOGU z rewizjonistami i bardziej „otwartymi” kręgami PZPR-u, a lekceważące legalny rząd RP na wychodźstwie w Londynie i jego przedstawicielstwa, również całą tak zwaną – jak mawiali i mawiają – TWARDOGŁOWĄ EMIGRACJĘ, są żywo zaniepokojone faktem, że nareszcie teraz, na fali polskich przemian, ZAINTERESOWANIE POLSKICH HISTORYKÓW, TAKŻE PONOĆ MŁODYCH HISTORYKÓW, ZACZYNA BUDZIĆ OWA TAK NIEGDYŚ LICZNA (!!!), NIEZŁOMNA EMIGRACJA…

Z miejsca – gwoli dokładności – tu wyjaśnię, że rzecz jasna ściśle związany z polskimi władzami rezydującymi w Londynie, pod koniec swej działalnośći z tak zwaną „Radą 3” i „egzekutywą zjednoczenia narodowego”, OJCIEC MÓJ zawsze miał – powiedziałbym – SZEROKIE SPOJRZENIE NA SPRAWY POLSKIE, zajmował niezależne stanowisko, np. dialogował z Jerzym Zawieyskim czy Kostkiem Łubieńskim, choć byli oni przez „pewne kręgi londyńskie – ostrożnie mówiąc – źle widziani”… Skądinąd cały czas stosunki jego (!) z Józiem Czapskim i Kotem Jeleńskim były bardzo bliskie… Ale z Giedroyciem natomiast jednak nie wszystko i jednak nie zawsze gładko się układało…

Jak w GAZIECIE KRAKOWSKIEJ pisała 5. stycznia 2009 redaktor Maria de Hernandez-Paluch (rozmowa z Markiem Lubasiem-Harnym), Jerzy Ursyn-Niemcewicz (ostatni delegat w Paryżu Rządu zwanego londyńskim) nie lubił GIEDROYCIA, potępiał jego koncepcje polityczne… Do tego Jerzy Ursyn-Niemcewicz uprzednio był szefem (?) Kontrwywiadu Delegtury WiN-u, a „Giedroyc był przeciwnikiem wszelkich konspiracji” (Maria de Hernandez-Paluch była autorem ksiażki o Jerzym Ursynie-Niemcewiczu pt. SPISKOWY ŻYWOT KRESOWEGO PANICZA – Wyd. ARCANA /??/).

Kończąc dodam, że tu nadal nieco „zamaskowane grupy, np. pewnej polskiej LEWICY LAICKIEJ (??)”, niegdyś bliskie rewizjonistom i „rozsądnym” kręgom PZPR-u (zresztą kręgom zasłużonym doprowadzeniem w Posce do bezkrwawej przemiany!!!), nadal „działają”, surowo osądzają (!!!) obecny polski rząd, no i także SWOIŚCIE PRZEDSTAWIAJĄ HISTORIĘ EMIGRACJI I JEJ WALKI: NA PRZYKŁAD LEKCEWAŻĄ JEDNAK WIELKĄ ROLĘ I ZASŁUGI EMIGRACYJNEJ S Ł U Ż B Y D Y P – L O M A T Y C Z N E J…

Tyle ot tak, od ręki, na dziś…

Komentuj...

*



wtorek, 16 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART