Dziennik Macieja Morawskiego, 30 października 2017 r.

Utworzono 30 października 2017 przez Red. VP

Czytelnik pyta, czy jest prawdą, iż Józef Czapski wybierał się wiosną 1985 r. do Polski? Moja odpowiedź prosta. Sprawy nie znam do końca. Jak przez mgłę pamiętam, że Joanna Wierusz-Kowalska, która opiekowała się Czapskim, często go odwiedzała, kiedyś poufnie pytała mnie, co myślę o wystawie Czapskiego w Polsce, oraz o jego wizycie w kraju.

Trzeba pamiętać, że Czapski miał wówczas około 90. lat. Marzył o spotkaniu z rodziną w kraju. Bardzo źle już widział. Pretekstem jego podróży na 3 miesiące do kraju miał być pobyt i leczenie w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach. Sprawy paszportowe (Cz. był uchodźcą politycznym) można było zapewne jakoś załatwić dzięki pomocy szlachetnego i bardzo wybitnego francuskiego dyplomaty Jeana Laloy (bliski przyjaciel Czapskiego). Rzecz w tym, że J. Cz. nie chciał brać paszportu PRL-u… Ale sprawa upadła. Takiej męczącej wyprawie przeciwni byli tutejsi lekarze. Wiem jeszcze jedno. Kierownictwo słynnego Domu dla Niewidomych myśl o takiej 3-miesięcznej wizycie bardzo popierało… (W domu tym – jak kiedyś powiedziała ciotka Zula Morawska – panował rodzaj swoistego kultu tego wielkiego malarza, człowieka tak wielkiej kultury, kultu wpojonego przez Antoniego Marylskiego (1894-1973) – bliskiego przyjaciela J.Cz.

Komentuj...

*



niedziela, 20 października, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART