Dziennik Macieja Morawskiego, 3 czerwca 2016 r.

Utworzono 03 czerwca 2016 przez Red. VP

DSC09121_Wczoraj odpowiadałem na pytanie słuchacza (przepraszam, to stary nawyk z długich lat przepracowanych w Radiu Wolna Europa) rzecz jasna na pytanie czytelnika dotyczące projektów odtworzenia w okresie wojny koreańskiej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.Teraz z kolei dodam, iż z tego co mi mówił mój ojciec, wynikało, że w latach 1946-47 niektórzy wysoko postawieni angielscy generałowie, w obliczu wrzenia, które zaczynało wówczas ogarniać te lub inne kraje brytyjskiego imperium, zastanawiali się czy nie można było „zachować na służbie brytyjskiej” jakichś polskich wojsk? Pomysł ten storpedował Foreign Office… Ograniczono się do zachęcenia pewnej (niewielkiej!) liczby polskich wojskowych do „wejścia w szeregi armii brytyjskiej….”.Trzeba też podkreślić, że polskie sfery polityczne Londynu dobrze pamiętały San Domingo, ów „dramat legionistów Dąbrowskiego” i potępiały wszelkie koncepcje „najemnej służby” polskich jednostek militarnych…

Dodam, że pewna liczba polskich emigrantów politycznych marzyła o zbrojnej walce z „czerwonymi” i ich sojusznikami… Godnym uwagi jest przykład Rafała Gan-Ganowicza, w latach osiemdziesiątych mego współpracownika w paryskim biurze RWE, a poprzednio „żołnierza” w amerykańskich Kompaniach Wartowniczych, następnie absolwenta organizowanych pod egidą Andersa polskich kursów oficerskich (ten generał po ich zakończeniu i po egzaminach końcowych doręczył Rafałowi patent podporucznika), później „kondotiera” walczącego z „czerwonymi” w Kongo i następnie w Jemenie (gdzie np. doprowadził do zestrzelenia samolotu płk Kozłowa, szefa radzieckich doradców czerwonych jemeńskich rebeliantów i tym samym do zdobycia ważnych dokumentów dotyczących bolszewickich poczynań w owym kraju…) patrz książka Rafała Gan-Ganowicza pt. „Kondotierzy”…

Warto też bym zaznaczył, że prowadzone pod egidą generała Andersa szkolenie podchorążych i oficerów (w tym ponoć szkolenie spadochronowe?) było do drugiej połowy lat sześćdziesiątych jak ponoć stwierdzali zachodni wojskowi „na wysokim poziomie militarnym” (szkolenie zorganizowane pod nazwą Brygadowe Koło Młodych POGOŃ przez płk Zygmunta Czarmeckiego, który w r. 1967 z Andersem się pokłócił), wówczas w całej tej akcji nastąpił rozłam i kryzys, ale to nie miało już wtedy większego znaczenia marzenia o „emigracyjnej armii”  w związku z ewolucją sytuacji międzynarodowej dobiegały końca! Skończyły sie też zapewne tajne subwencje na owe szkolenia?

Komentuj...

*



sobota, 24 sierpnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART