Dziennik Macieja Morawskiego, 28 maja 2017 r.

Utworzono 28 maja 2017 przez Red. VP

Urodzony 28. marca 1928 r. w Warszawie Zbigniew Brzeziński zmarł 26. maja w Falls Church (Virginie). Jan Nowak-Jezorański nieraz podkreślał ogrom światowej pozycji Brzezińskiego i fakt, że był on jednym z czołowych politologów świata, oraz także, że ów człowiek wychowany za oceanem, grający tak wielką rolę w USA, był równocześnie polskim patriotą, żywo zaintersowanym w najpiękniejszych tradycjach przedwojennego polskiego MSZ-u (ojciec Zbiga był przedwojennym polskim dyplomatą!!!).

Gdy chodzi o mnie, to pozwolę sobie przytoczyć tu list Jana Nowaka do „Zbiga” z 17 12 1976: „W liście pisanym 13 grudnia… M. Morawski prosi mnie, by przekazać Ci w prezencie aurograf Generała de Gaulle’a – list pisany do ambasadora Kajetana Morawskiego; Morawski pisze: Załączam list Generala de Gaulle’a do mego ojca z prośbą o przekazanie go Brzezińskiemu jako prezent gwiazdkowy. Myśle, że ten syn kolegi mego ojca z MSZ-u zainteresuje się tą pamiątką. Drobny ten podarunek ma być wyrazem przyjaźni i poczucia solidarności ze „Zbigiem”i z jego akcją…”. (Koniec cytatu).

Zbig podziękował mi miłym liścikiem za ten podarek… I dobrze o nim pamiętał. Na przykład gdy chyba w roku 2011, gdy spotkałem go w Pałacu w Małej Wsi pod Warszawą, powiedział mi, że ceni sobie ten list – wyraz szlachetnie propolskiej postawy de Gaulle’a… Wówczas „Zbig” specjalnie przyjechał z USA do Polski (do Małej Wsi) na ślub swego bliskiego krewnego i chyba tez chrześniaka, Zbyszka Romana, obecnie wybitnego adwokata, a syna mego przyjaciela – dziennikarza i pisarza, Andrzeja Romana… Na ślub Zbyszka Romana z wnuczką mego stryjeczego brata, Adzia Morawskiego z Małej Wsi, Anią Reiff!!! (Urocze, bardzo w atmosferze rodzinne wesele!!!).

Jeden z czytelników pyta o stosunek „Zbiga” do RWE… Odpowiedź prosta. „Zbig” był niezwykle bliskim przjacielem Jana Nowaka. Położył wielkie zasługi dla obrony Rozgłośni Polskiej RWE przed intrygami tych czy innych klanów emigracyjnyh ambicjonerów chcących Rozgłośnią zawładnąć, czy też tylko szkalujących ją… Potrafił umocnić obronę Radia przed atakami senatora Fulbrichta. Dobrze wyczuwał prawdziwe podłoże – de facto niekiedy „po cichu” i czasem „dość zręcznie” inspirowanych (???) przez „przyjaciół” ZSRR – prób likwidacji RWE czy przynajmniej ingerencji w jej np. sprawy personalne (?).

Komentuj...

*



niedziela, 21 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART