Dziennik Macieja Morawskiego, 28 lutego 2018 r.

Utworzono 01 marca 2018 przez Red. VP

Jeden z czytelników błyskawicznie zareagował na mój wczorajszy dziennik! Stawia kilka pytań. Pierwsze z nich: Czy, i jakim cudem, miałem dostęp do czołowego politologa USA, Jamesa Burnhama, związanego z pismem „Natonal Review”, autora kilku wielkiej wagi książek, np. proroczego dzieła „The Coming Defeat of Communism”, opublikowanego już w 1950 roku, czołowego doradcy wysokich władz USA?

Moja odpowiedź prosta. James Burnham zaliczał się do grona amerykańskich bliskich znajomych mego przyjaciela, opiekuna oraz dalekiego powinowatego, Józefa Czapskiego (także bliskiego przyjaciela mych rodziców)… Miałem jedną z książek Burnhama z jego dedykacją, ale w związku z przeprowadzkami związanymi z chorobą mej żony – żony „weterana zimnej wojny” – owa książka mi zaginęła… Rzecz jasna, moim marzeniem było pod nadzorem Burnhama doktoryzować się w politologii.

Drugie pytanie owego czytelnika dotyczy tego, jak zareagowałem na DONOS pozbawiający mnie wówczas, w roku 1954, szansy uzyskania stypendium Wolnej Europy do USA (zarzut, że mając 15 lat byłem w Kościanie w roku 1945 „krwawym komunistą”, oraz że jestem homoseksualistą” – co wtedy było jeszcze bardzo źle widziane)… Wówczas nie do końca pojąłem – co teraz dobrze wiem – że DONOS ów całkowicie „przekształcił” moje życie, rozbił me marzenia stania się naukowcem politologiem, uczniem czołowego politologa ówczesnego świata… Tak, wtedy sprawę potraktowałem dość lekko. Rozpocząłem pracę w banku. Zostałem wybrany prezesem Polskiej Młodzieży Chrześcijańsko-Społecznej (na miejsce Janka Kułakowskiego, który bez reszty poświęcił się kierowaniu Międzynarodówką Chrześcijańskich Związków Zawodowych). Przy boku Stanisława Gebhardta, w pewnym okresie jej sekretarza generalnego, działałem w wówczas tak aktywnej Międzynarodówce Młodych Chrześcijańskich Demokratów. Po pewnym czasie, Komitet i Radio Wolna Europa zaproponowały mi współpracę, wyjaśniając, że ów donos, który pozbawił mnie możliwości studiów doktoranckich z politologii w USA, pochodził z „tamtej strony”, był inspirowany przez „czerwone służby’; że takie donosy to ulubiony proceder „czerwonego”….(Później, będąc korespondentem informacyjnym RWE, znowu na własnej skórze – co mało ważne, ale co gorzej, na skórze mej żony – odczułem owe ponure działania, ową wojnę psychologiczną, owe ANONIMOWE LISTY i INSYNUACJE CZY POGRÓŻKI…

Ostatnie pytanie tegoż czytelnika dotyczyło KOŚCIANA – AK-OWSKIEJ WYSPY NA MORZU CZERWONYM… Ale tym zajmę się dopiero jutro.

Komentuj...

*



czwartek, 21 luty, 2019

  • Pogoda w Paryżu


    5°C
    Bezchmurne niebo

    Dzisiaj:
    17°C / 4°C
     
    sobnieponwtośroczw
    15°14°15°17°17°16°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART