Dziennik Macieja Morawskiego, 28 grudnia 2016 r.

Utworzono 28 grudnia 2016 przez Red. VP

Jak już pisałem, święta bożonarodzeniowe przebiegają tu pod znakiem licznych wizyt z Polski! Uderza mnie, że owi przybysze z kraju są teraz nieraz dość niesamowicie skłóceni politycznie. Dwaj kuzynowie: jeden – gorący zwolennik PiS-u, a drugi – admirator kręgu Platformy, odmalowują nam, polskim paryżanom, całkowicie inne obrazy polskiej rzeczywistości. Jedno ich łączy: nie dostrzegają moim zdaniem znacznej tutejszej ewolucji nastrojów i postaw, sporych tu jednak obaw przed terroryzmem; poczucia, że terroryzm może lada chwila przyjąć bardziej groźne formy. Nie dostrzegają wzrostu wpływów Frontu Narodowego, coraz częstszego pragnienia rządów silnej ręki, energicznego zahamowania fali (rzecz jasna nielegalnych) imigrantów z Bliskiego Wschodu czy Afryki.

Ja święta spędziłem tu z mą córką i mym zięciem, obojgiem świetnych, najwyższej klasy prawników, także oczywiście z mymi uroczymi wnuczkami, które – ku mej radości – uczą się także i polskiego języka, dalej: z chrześcijańsko-libańską rodziną owego męża mej córy! Wiele też rozmów telefonicznych: z Gabrielą i Piotrem Morawskimi z Warszawy (Piotr – reżyser, laureat wielu nagród, wykańcza obecnie film o mnie), ze Staszkiem Gebhardtem z Wrocławia, z Danusią Szumską, z mymi ukochanymi ciotecznymi siostrami: Renią Jakubowską i Marią Glińską, z Teresą Masłowską (autorką m.in. świetnej książki o mnie pt.: „Łącznik z Paryża. Rzecz o weteranie Zimnej Wojny”), z jakże mi drogimi: Jerzym Zielonką i Marcinem Libickim, itd., itd. Jednego żałuję: rzecz jasna nie mogłem być 25 grudnia 2016 roku na rodzinnym przyjęciu w pięknym podwarszawskim dworku „Puńki” z Morawskich…

Z kolei odnotuję, że jest w Paryżu Mariusz Kubik, prezes Stowarzyszenia Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół RWE, stowarzyszenia imienia Jana Nowaka (jestem tegoż stowarzyszenia prezesem honorowym). Pan Mariusz przywiózł mi z Polski wiele darów, np. pism i książek, m.in. „Blog” słynnego Jacka Bocheńskiego (Wydawnictwo Agora, 2016). Jacek Fedorowicz pisze o tym blogu: „publicystyka, anegdoty, wspomnienia, przepowiednie – takie, które już zaczęły się sprawdzać i takie, co jeszcze nie zdążyły…”

Mariusz Kubik przywiózł mi też inną książkę, dzieło jednego z wręcz czołowych polskich mężów stanu… Nie przytoczę tu przez skromność jego nazwiska, ale ośmielę się odnotować tak mnie trafiającą do serca dedykację: Maciejowi Morawskiemu, z wielką wdzięcznością za długie lata pracy dla Wolnej Polski w Radiu Wolna Europa, z bardzo serdecznymi pozdrowieniami…”.

Komentuj...

*



niedziela, 20 styczeń, 2019

  • Pogoda w Paryżu


    1°C
    Pochmurno

    Dzisiaj:
    3°C / -4°C
     
    ponwtośroczwpiąsob
    -3°-1°-2°-1°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART