Dziennik Macieja Morawskiego, 28 czerwca 2017 r.

Utworzono 28 czerwca 2017 przez Red. VP

„ZIUK” (tak jak w okresie mego dzieciństwa czasem mawiali ci lub inni jego przyjaciele), czyli de facto Marszałek Józef PIŁSUDSKI, ponoć nieraz mocno wyrażał pesymistyczne przekonanie: ONI BEZE MNIE NIE DADZĄ SOBIE RADY!

Mieczysław PRUSZYŃSKI, w swej książce MIGAWKI WSPOMNIEŃ (Rosner i Wspólnicy, WARSZAWA 2OO2) na stronie 93. pisze: „Rozmawiając zimą 1924-1925 z płk Januszem Głuchowskim, Piłsudski powiedział: „Wy tej Polski nie utrzymacie. Ta burza, która nadciąga jest zbyt wielka. Obecna Polska jest zdolna do życia tylko w jakimś szczęśliwym okresie dziejów… Ja przegrałem swoje życie. Nie udało mi się powołać do życia dużego związku federalnego, z którym świat musiałby się liczyć…
A na stronie 108. tejże książki Pruszyński stwierdza, że generałowie Piłsudskiego byli wierni, ale mierni. Na wiosnę 1934 Piłsudski ubolewał wobec premiera Jędrzejewicza i ministra Becka: „Ah, co moi generałowie? Co oni zrobią z Polską po mojej śmierci? Chcą wojny z Niemcami, i to nawet ci głupi, niedouczeni i leniwi generałowe. Nic nie rozumieją”. Koniec cytatu (!!!), który przytaczam DOSŁOWNIE!!!

Poufnym zdaniem mego ojca, PIŁSUDSKI nieco przeceniał inteligencję Józefa BECKA, który – CHOĆ BYŁ DOBZE WYKSZTAŁCONYM MILITARNIE oficerem artylerii konnej (!!!), jak to ponoć później też potwierdzał np. wiceminister Jan SZEMBEK – NA SERIO brał zapewnienia RYDZA i jego sztabu o BOJOWEJ GOTOWOŚCI NASZYCH SIŁ ZBROJNYCH, o tym, że co najmniej przez sporo miesięcy, aż do ofensywy naszych sojuszników na Froncie Zachodnim, nasi stawią jednak czoła hitlerowskiemu atakowi na Polskę. Do tego – jak mi niegdyś mówili płk Stanisław Gano i kapitan Ryszard Wraga – Minister BECK „do ostatniej chwili odrzucał informację o tajnej umowie Ribbentrop-Mołotow; o planowanym sowieckim uderzeniu w nasze plecy (sprawę tę o niebo lepiej zna niż ja słynny historyk wywiadu i wojskowości, dr hab. profesor Aleksander WOŹNY…).

Jednym słowem, fakty potwierdziły zapowiedzi PIŁSUDSKIEGO – ONI NIE DALI SOBIE RADY, NIE DOSTRZEGLI W PEŁNI SŁABOŚCI NASZEJ ARMII, NAIWNEJ NIEUDOLNOŚCI RYDZA I JEGO SZTABU.

Wedle pogłosek, których ja nie potrafię sprawdzić (!!!), w Rumunii BECK nie ukrywał w rozmowach swego żalu do Rydza; mawiał, że gdyby zdawał sobie sprawę, że niemieckie czołgi dosłownie w 12 dni naszą armię rozwalą, grałby uprzednio zupełnie inaczej, stawiając na zwłokę… Ciekawe teorie na ten właśnie temat formułował już na emigracji Wacław ZBYSZEWSKI. Nie mam jednak jego książki (chyba wydanej przez Fundację Kulturalną w Londynie, gdzie o tym mowa (???)). Nie pamiętam też dokładnie jego, Wacia, paryskich wypowiedzi tego dotyczących…

A co do mnie, to mocno uważam, że naiwność i po prostu pewna głupota, połączona często z nieuzasadnioną pewnością siebie tak licznych mężów stanu (aby znaleźć tego potwierdzenie, wystarczy postudiować historię wielu państw…), JEST NIESTETY ZJAWISKIEM DOŚĆ NAGMINNYM (!!!).

Tyle na dziś tych mych ot takich refleksji… Jedno dla mnie jasne, CAŁE ZYCIE ŚCIERAM SIĘ Z GŁUPOTĄ, BARDZO POKORNIE DODAM NIERAZ MĄ WŁASNĄ (!!!) dla uniknięcia nieposzumień bardzo STANOWCZO DODAM, ŻE JA – SKROMNY OBSERWATOR I DZIENNIKARZ – NIE BIORĘ SIĘ ZA MĘŻA STANU!!!

Komentuj...

*



piątek, 17 sierpień, 2018

  • Pogoda w Paryżu


    18°C
    Pochmurno

    Dzisiaj:
    25°C / 13°C
     
    sobnieponwtośroczw
    27°28°27°28°29°28°
    14°17°16°16°16°15°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART