Dziennik Macieja Morawskiego, 27 lutego 2018 r.

Utworzono 27 lutego 2018 przez Red. VP

Wczoraj spotkanie z profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, historyczką i kulturoznawcą, specem od problemów przymusowych migracji, nacjonalizmu, zagadnień etnicznych, a także kultury i „polityki pamięci”, Beatą Halicką. Jak już niedawno temu zanotowałem w tym dzienniku, profesor Halicka pisze obecnie osadzoną w szerokim kontekście historycznym książkę o profesorze Z. A. KRUSZEWSKIM z Uniwersytetu w El Paso w Teksasie, niegdyś powstańcu warszawskim, który w roku 1945 przebywał we Francji i widywał tu mego ojca, wówczas jeszcze na kilka tygodni oficjalnego ambasadora RP przy rządzie Francji…

Profesor Halicka – z miejsca to odnotuję – za swą książkę POLISH WILD WEST w roku 2016 otrzymała THE IDENTITAS PRIZE in the category THE BEST HISTORICAL BOOK O THE YEAR… Owa tak ceniona znawczyni ważnej kategorii zagadnień historycznych zainteresowała się także i moją biografią. Biografią człowieka, który do Francji wyjechał jeszcze na paszporcie matki, bo w chwili wydawania owego paszportu był jeszcze na krótko nieletni; który uprzednio w Kościanie w roku 1945, mając 15 lat, czynnie współpracował z grupą byłych A\k-owców-realistów, którzy ukrywając swą przeszłość AK-owską opanowali kierownictwo, w powiecie kościańskim całą władzę, kierownictwo PPR-u, PPS-u itd. (Owi AK-owcy zostali dopiero odsunięci od władzy (represje SB objęły wtedy 150 /?/ osób) jesienią 1948 – ja byłem już od 2. lat w Paryżu… A w roku 1954 – gdy będąc studentem Kolegium Wolnej Europy w Strasburgu, napisawszy niezłą pracę o stachanowizmie w PRL-u, miałem dostać stypendium na doktoranckie studia politologiczne w USA (pod kierownictwem słynnego Jamesa Burnhama (1905-1987) – nagle dowiedziałem się, że nic z tego, bo do „Wolnej Europy” przyszedł donos, że w roku 1945 byłem w Kościanie „krwawym komunistą”, i że jestem homoseksualistą. Donos zmienił bieg mego życia. Nie stałem się naukowcem-politologiem. W kilka lat później, gdy RWE brało mnie już na etat korespondenta informacyjnego („szpiona” wedle PRL-u), spytałem angażujących mnie „personalnych W.E.” o ten zarzut. Powiedzieli mi: „Już wiemy, że to był donos Z TAMTEJ STRONY!!!”. Zresztą SB z uporem później np. drogą anonimów lansowało przeciw mnie ów zarzut! Jan Nowak mawiał: „To TYPOWA ich METODA”.

Powiedziałem profesor Beacie HALICKIEJ, że ceniony pisarz i historyk regionalista południowo-wielkopolski, redaktor Jerzy Zielonka chce napisać książkę pt. KOŚCIAN – AK-OWSKA WYSPA NA MORZU CZERWONYM… Ja proponuję, by zwołać w Kościanie – póki ja jeszcze żyję – konferencję naukową z udziałem redaktora ZIELONKI, profesora Waldemara HANDKE, dra KOŚCIAŃSKIEGO, profesor Beaty HALICKIEJ, konferencję pod tytułem KOŚCIAN – AK-OWSKA WYSPA NA MORZU CZERWONYM… Może wrzesień bieżącego roku?

Komentuj...

*



wtorek, 21 maj, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART