Dziennik Macieja Morawskiego, 26 stycznia 2017 r.

Utworzono 26 stycznia 2017 przez Red. VP

W związku z ukazanien się jakichś „raportów Dominika Horondyńskiego o emigracji politycznej” (??) – tekstów, w których jest także mowa o działności na służbie czerwonego reżymu Konstantego Łubieńskiego, raz jeszcze (temat ten – o ile pamiętam – już poruszałem) pragnę mocno podkreślić, iż w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych Łubieński był cenionym współpracownikiem RADIA WOLNA EUROPA.

Swego czasu bardzo istotne informacje i komentarze przekazywali nam: Jerzy Zawieyski, który w pewnym okresie też dość często Paryż odwiedzał, oraz także ci lub inni członkowie koła poselskiego ZNAK, działacze KIK-ów, i różne inne osobistości krajowe, którym – rzecz jasna – gwarantowaliśmy całkowitą dyskrecję, nieujawnianie źródła… Pamiętam rozmowę z Zawieyskim na początku lat sześćdziesiątych. Wówczas dawał on wyraz swej sympatii do Gomułki i Kliszki, oraz stwierdzał, że w przekazaniu pewnych danych i opinii, RWE widzi sposób oddziaływania na sytuację krajową. Tak samo Łubieński jasno był zdania, że ujawnianie pewnych faktów czy zjawisk przez RWE może mieć korzystny wpływ na stan rzeczy w PRL-u.

By się spotkać z Łubieńskim, kilka razy specjalnie z Monachium przyjeżdżał do Paryża następca Jana Nowaka, dyrektor Zygmunt Michałowski. Przygotowałem mu kiedyś całodniowe spotkanie z Łubieńskim w domu Markiza de Boisgelin, na 18 villa Said. (Markiz, żonaty z Polką de domo Wańkowicz, użyczył swego domu – sam był poza Paryżem). Niekiedy Łubieński bieżące informacje, będąc w Paryżu, przekazywał mnie. Tamtym razem, na 18 villa Said szło o jakąś długą i „zasadniczą” debatę. Rzecz jasna, Łubieński nie brał od nas pieniędzy! Robili to ci lub inni – byli nawet tacy, którzy zarzucali nam skąpstwo… Jak sobie przypominam, Zygmunt Michałowski cenił Łubieńskiego i widział w nim prawdziwego patriotę łudzącego się, że z czasem uda się tak czy inaczej PRL „naprawić”…

Kończąc, zaznaczę, że środowisko koła poselskiego ZNAK oraz KiK-ów – choć w zasadzie i w większości gromadziło ludzi „na wysokim poziomie moralnym” – też niekiedy bywało dość chyba jednak ostro skłócone… Zdarzały się wypadki, że ci lub inni nas nie zawsze do końca słusznie ostrzegali, mówili o „reżymowwej agenturalnośći” tych czy innych ich „kolegów”…

Komentuj...

*



czwartek, 9 kwietnia, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART