Dziennik Macieja Morawskiego, 26 października 2016 r.

Utworzono 26 października 2016 przez Red. VP

DSC02282Jak już ostatnio pisałem, samo narzuca się pytanie, czy w związku z chyba coraz to wyraźniejszymi klęskami, jakie Daech ponosi w Iraku i w Syrii, nie należy się obawiać, iż ci lub inni zwolennicy dżihadu podejmą jakieś terrorystyczne akcje odwetowe, dokonają jakiejś np. (spotęgowanej?) powtórki zamachu, jaki miał miejsce w USA w dniu 11 Września A.D. 2001??? Wszak chyba jasne, że fanatyczni zwolennicy krwawego Islamu zechcą „pokazać zęby”, wykazać się dalszą zdolnością działania… Mało chyba realnym jest liczyć, że wyzbędą się swego obłędnego fanatyzmu, że pod wpływem porażek „znikną z powierzchni”.

W związku z tym, że ostatnio poruszyłem ten temat, jeden z mych czytelników – kto wie czy nie słusznie – zauważa, że nie można wykluczać, iż pewne te czy inne, po cichu wrogie Zachodowi, środowiska czy nawet państwa (?) mogą dżihadystów wspomagać czy nawet wyposażyć w te czy inne szczególnie groźne środki wybuchowe… Jest on przekonany, iż terroryzm to rzeczywiście szczególnie niebezpieczna współczesna forma wojny, to długoletnie zagrożenie…, coś zgoła nowego ze względu na znaczną liczbę fanatyków i „narwanych frustratów”, zjawisko szczególnie niebezpieczne, no i mogące być wykorzystywane w takich czy innych rozgrywkach, przez te czy inne siły… Tyle ów czytelnik…

Skądinąd, jak wynika z książki wielkiego francuskiego eksperta tych zagadnień, Pierre’a Conesy, książki pod wymownym tytułem „Dr Saoud et Mr Djihad” (wydawca: Robert Laffont), saudyjskie podejście do islamu leży u podstaw „dżihadystowskiej ideologii”. Daech ostro krytykuje postawy Arabii Saudyjskiej, dokonuje nawet na jej terenie akcje terrorystyczne. Jednak powiązania ideologiczne są ponoć niewątpliwe!
Jak zdaje się wynikać z dokumentów ujawnionych przez WikiLeaks, Hilary Clinton uważa (?), że Arabia Saudyjska i Katar finansują Daech. Sprawa jest zapewne dość skomplikowana… Ale nie można wykluczać, że ci lub inni emirowie, arabscy książęta, czasem nawet książęta panujący lub przynależni do panujących dynastii, dalej, pewne arabskie fundacje czy też po prostu jacyś arabscy milionerzy pomagają Daechowi, podzielając jego fanatyczną nienawiść do Zachodu, uważając, iż Zachód od dawna wykorzystuje i poniża cały świat islamski…

Inny aspekt sprawy, to mogące teraz narastać w pewnych kręgach mniejszości muzułmańskich żyjących w tych czy innych krajach Zachodu podobne nastroje, potęgowane obecnymi antyislamskimi postawami, które np. we Francji czy w Niemczech pojawiają się – wiadomo dlaczego – teraz… Jednym słowem, błędne koło…

Komentuj...

*



czwartek, 5 grudnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART