Dziennik Macieja Morawskiego, 25 stycznia 2017 r.

Utworzono 25 stycznia 2017 przez Red. VP

Wczoraj odpowiadając na pytania dotyczące mych obecnych działań, stawiane przez wybitnego polskiego dziennikarza, Leszka TURKIEWICZA ze słynnej i bardzo poczytnej ANGORY, zapomniałem poruszyć wielkiej wagi temat. Temat mego boju o FRANKOFONIĘ! Tak, w ślad za mym ojcem KADEMOREM, ambasadorem cenionym przez Generała de GAULLE’A i w ślad za Józefem CZAPSKIM, walczę o „Europę na francuskim sosie”, o kluczową rolę na naszym kontynencie, oraz ogólnie w świecie, języka francuskiego – nosiciela kultury i myśli o szerokich horyzontach, otwartej na drugich, opartej na tolerancji, kulcie nauki i sztuki, na głębokim humanizmie…

Tak się złożyło, że dziś jadłem lunch, w czasie którego toczyła się rozmowa o FRANKOFONII. Lunch z trzema publicystami poświęcającymi wiele uwagi problemowi tak intelektualnie wskazanej, możliwie jak najszerszej obecności języka francuskiego w Europie i w świecie. Z Ludwikiem LEWINEM, jakże sprawnym i dobrze we francuskie realia wprowadzonym korespondentem mającej tu w międzynarodowych kręgach prasy świetną reputację agencji PAP, dalej, z Hilaire de CREMIERS, dyrektorem utrzymanego na wysokim pozomie miesięcznika POLITIQUE MAGAZINE, oraz z Joelem BROQUET, działaczem federalistycznym, długoletnim przyjacielem Polski i Polaków (np. przyjacielem śp. redaktora Jerzego JANKOWSKIEGO), prezesem tak aktywnego Carrefour des Acteurs Sociaux…

We Francji zblżają sie wybory prezydenckie. Wyrażałem me oburzenie wynikające z faktu, że kandydaci nawet nie wspominają o konieczym boju o FRANKOFONIĘ, że jeden z nich rozpowszechnił będąc poza Francją swe materiały propagandowe po angielsku! Pragnę (i uważam, że Ludwik LEWIN mnie w tej dziedzinie popiera) moblizować Polaków w boju o frankofonię, o wpływ francuskiej kultury – tak dla nas i dla innych narodów, też i politycznie – istotnej, owej kultury, której nośnikiem jest francuski język… Ważne, by bój ów podjęły wszystkie narody słowiańskie, tak od dawna Francji i jej myśli bliskie. Apeluję do rodaków w kraju, do polskich elit intelektualnych, by w oparciu o francuskie instytuty w Polsce, ten bój wiodły. Wydaje mi się, iż ważną rolę w tej dziedzinie winna odgrywać tak liczna Polonia francuska… Owa Polonia może też przyczynić się do francusko-polskiej wymiany i współpracy gospodarczej, a to w oparciu o francusko-polską, jakże sprawną, Izbę Handlową, kierowaną przez dynamiczną Hanię STYPUŁKOWSKĄ-GOUTIERRE… Należy też rozwinąć sieć umów o współpracy partnerskiej polskich i francuskich gmim i miast… Od lat podziwiam działania w tej dziedzinie gminy Krzywiń, regularnie współpracującej bodajże z miejscowością Le Bény-Bocage w departamencie Calvados. Mam nadzieję, że krzywińska szkoła średnia im. Ambasadora MORAWSKIEGO ma lub mieć będzie klasę nauczania języka francuskiego! Tak, liczę na Andrzeja KUŹMIŃSKIEGO i na Iwonę JĘCZ, że coś w tej dziedzinie uda się im dokonać…
Apeluję też do polskiego Sejmu i Senatu o podjęcie działań idących drogą zwiększania współpracy też i kultralnej z Francją i nauczana u nas francuskiego języka!

Kończąc, podkreślę też wielką wagę zacieśniania współpracy i wymiany artystycznej Polska-Francja. Tradycje w tej dziedzinie są wyjątkowo mocne… Przypomnę choćby naszych „Kapistów”, np. Józefa CZAPSKEGO, którego dzieła tak wysoko cenił słynny Henry CHAPIER! A od lat kilku lat, w artystycznej dzielnicy Paryża (w Le Marais, o 2 kroki od Muzeum Picassa) działa tu ceniona GALERIE ROI DORÉ, będąca autentycznym pomostem łączącym w dziedzinie sztuki Polskę i Francję, pomostem, którym winny żywo się zainteresować nasze i francuskie Ministerstwa Kultury…

Komentuj...

*



środa, 20 wrzesień, 2017

  • Pogoda w Paryżu


    6°C
    Bezchmurne niebo

    Dzisiaj:
    18°C / 9°C
     
    czwpiąsobnieponwto
    21°20°21°23°21°21°
    11°10°12°11°11°
  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART