Dziennik Macieja Morawskiego, 25 października 2017 r.

Utworzono 25 października 2017 przez Red. VP

Przed chwilą pocztą (jak niegdyś w Jurkowie mawialiśmy „listowy”) przyniósł mi list od władz mego ukochanego miasta KOŚCIANA! Panowie Ruszkiewcz i Jurga zapraszali mnie na spotkanie Komitetu Organizacyjnego mających mieć miejsce w roku 2018 obchodów stulecia honorowego obywatela tego miasta, wysokiej moim zdaniem klasy pisarza, śp. Adama TOMASZEWSKIEGO. Nie ma żadnego znaczenia, iż owo zaproszenie na dzień 16 października dotarło dopiero dziś, i tak bym na owo spotkanie nie pojechał!

Ale chcę teraz mocno uwydatnić, iż Adam TOMASZEWSKI – autor między innymi 3 wspomnieniowych opowieści o Kościanie 20-lecia niepodległości – to naprawdę pierwszoplanowy i bardzo polski kronikarz… Ważne chyba, by nasi naukowcy-poloniści w pełni docenili Adama Tomaszewskiego obraz Kościana, Wielkopolski i ogólnie Polaków. Tak ważne chyba, by spece z UAM do końca dostrzegli fantasycznie autentyczny Tomaszewskiego wizerunek NASZYCH STRON I NASZYCH LUDZI.

Teraz z kolei zaznaczę, że w mym odczuciu Kościan to miasto zgoła wyjątkowe. Pamietam, że w latach 1945-46 był on AK-owską wyspą na Morzu Czerwonym. Rządzili nim prowadzący skomplikowaną grę polityczną byli AK-owcy, np. Stefan Bech… Dopiero jesienią 1948 UB-ecja dobrała im się do skóry. Starosta Fiszbach (zatajona orientacja narodowa) na swe szczęście o wiele wcześniej przeniósł się do Poznania, ale Stefan BECH, ukryty b. AK-owiec, sekretarz komitetu PPR, został wyrzucony z pracy, brutalnie (???) potraktowany… Na szczęście dlań, księża – wiedząc, że się zna na sztuce – zlecili mu, o ile wiem, pracę odnawiania obrazów w kościele Farnym… Kończąc dodam tylko, że od lat czekam na książkę słynnego Jerzego Zielonki pt. „KOŚCIAN, AK-owska WYSPA NA MORZU CZERWONYM”…

Komentuj...

*



sobota, 24 sierpnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART