Dziennik Macieja Morawskiego, 25 listopada 2016 r.

Utworzono 25 listopada 2016 przez Red. VP

DSC02278Czytelnik „jest oburzony, że ostatnio pisząc o mających mieć miejsce na przełomie kwietnia i maja 2017 francuskich wyborach prezydenckich nie zająłem się będącymi w toku prawyborami francuskiej prawicy, rywalizacją Fillon-Juppé”. Moja odpowiedź prosta: odnoszę przekonanie, że – jak już to uwydatniałem – w owych mających mieć miejsce za ładnych kilka miesięcy wyborów nie można wykluczać nieco sporych niespodzianek, takich jak jakieś niewykluczanych, nawet przez rzeczoznawców, jak się zdaje, oczekiwanych, szczególnie „wielkich” wyczynów terrorystów (np. zamach na jedną z siłowni jądrowych, cybratak czy też wybuchy w tym czy innym mieście naładowanych materiałem wybuchowym aut!!). Do tego w tej chwili jeszcze nie bardzo wiadomo, jaka będzie polityka ekonomiczna Trumpa i jakim echem się ona odbije na sytuacji gospodarczej świata… Inny, już czysto francuski, problem polityczny, to to, iż na razie jeszcze nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie Marine Le Pen, gdy chodzi o ewentualną kandydaturę prawicowego i rzekomo – gdy chodzi o politykę gospodarczą – zbyt „ultra-liberalnego’’ (?) Fillona! Jak się można chyba domyślać, kierownictwo Frontu Narodowego planuje jakąś szeroką akcję denuncjowania ultraliberalnej (?), „oszczędnościowej” polityki Fillona, ogromnego zmniejszenia liczby urzędników państwowych, w tym także np. liczby żandarmów i oficerów policji, podwyższenia „podatku TVA (VAT)…”. Jeden z czołowych deputowanych europejskich wybranych na listach Frontu Narodowego, ceniony i przez pewną liczbę Polaków błyskotliwie inteligentny Jean-Luc Schaffhauser ponoć dość wyraźnie stawia na jakąś przemyślną, dobrze zaplanowaną politykę inwestycji modernizajnych i nakręcania koniunktury…. Doradcy polityczno-ekonomiczni Marine Le Pen, zapewne gorączkowo starają się znaleźć metody zdolne uspokoić dość jednak licznych wśród jej ewentualnych wyborców „ciułaczy i rencistów” co do skutków jej polityki gospodarczej (wyjście z euro?) gdy chodzi o ich oszczędności i ich notowania na giełdzie światowej.

Ale, co dominuje me prognozy dotyczące wyników francuskich wyborów prezydenckich, jakie mają mieć miejsce dopiero za 6 miesięcy, to poczucie że sytuacja jest z wielu przyczyn mało stabilna, że rozwój wypadków może przynieść takie czy inne „znaczące niespodzianki”…(???) Za wcześnie (!) na prognozy…

Z kolei odpowiem na pytanie innego z czytelników, dotyczące tego, czy wyczuwam niepokój: „szerokich mas”, szybką ewolucję postaw? Tak, wyraźnie wyczuwam, że część naszych społeczeństw jakby „żyje w obawie”… Wyraźne zmalało zaufanie do tak zwanej „klasy politycznej”. Wzrosła świadomość, iż w czasie ostatnich lat „kierownicy Unii” popełnili moc błędów, czy to na Bliskim Wschodzie, czy np. w dziedzinie polityki gospodarczej, walki z bezrobociem, itd. Rzecz godna uwagi, w podświadomości szerokich mas czai się teraz obawa przed terroryzmem, poczucie, że trudno wykluczyć możliwości terroryzmu na wielką skalę… Narasta też obawa przed „masowym” (!) zalewem Europy przez „uchodźców” z Bliskiego Wschodu, i świadomość, że bardzo trudno ten masowy zalew zahamować! Narasta też niewątpliwie pragnienie nowej polityki ekonomicznej, polityki modernizacji Europy, wielkich robót, budowy pociągów o ogromnej szybkości (tak jak zaczyna (?) to już mieć miejsce w USA: 1200 km na godzinę). Masy teraz coraz to mocniej nurtuje przekonanie, że koniecznością jest wielce woluntarystyczna i „energiczna”, daleka od klasycznego liberalizmu polityka inwestycji…

Komentuj...

*



wtorek, 16 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART