Dziennik Macieja Morawskiego, 25 kwietnia 2018 r.

Utworzono 25 kwietnia 2018 przez Red. VP

Dociera do mnie pytanie, dlaczego nastąpiła przerwa w mym dzienniku. Czy przerwałem pisanie mych codziennych uwag i obserwacji? Odpowiedź prosta! Przeniosłem się. Me komputery wymagają zainstalowania ich na nowo, dostosowania do nowej sytuacji. Zajmie to nieco czasu…

Tak, zbliżam się ukończenia 89. roku życia (owe 89. urodziny obchodzić będę 20. września 2018, mam nadzieję będąc z krótką wizytą w mym ukochanym mieście Kościanie, którego mam zaszczyt być obywatelem honorowym). Ale za wiedzą mego kardiologa, szlachetnego dra JANKOWSKIEGO, na stałe teraz zamieszkałem – ja, weteran wojny i tak zwanej Zimnej Wojny, dziennikarz informacyjny niegdyś wraz ze swą rodziną (ciężka choroba mej żony) niszczony jako szpion przez służby i prasę „czerwonego” – W ZAKŁADZIE ŚW. KAZIMIERZA polskich sióstr SZARYTEK, pod niezwykle miłą opieką owych tak sprawnych w pielęgniarstwie zakonnic i ich polskich znakomitych współpracownic. Atmosfera wielce – w najlepszym tego słowa znaczeniu – prawdziwie i serdecznie polska!!!

Ten Dom, położony w pięknym, starannie utrzymanym ogrodzie, jest obok słynnej Biblioteki Polskiej na Wyspie Św. Ludwika w Paryżu – cytuję Księdza Syskiego, niegdyś domu tego kapelana – „jedyną instytucją polską we Francji, która wyrosła na Emigracji Politycznej po upadku powstania listopadowego i przetrwała po dziś dzień”. (Dodam tu, że nasza druga wielka emigracja, że ambasada Wolnej Polski i przy mym ojcu skupione organizacje emigracyjne w drugiej połowie lat pięćdziesiątych 20-tego wieku powołały do życia słynny Polski Dom Spokojnej Starości w Lailly-en-Val koło Orleanu).

Ów Dom Św. Kazimierza obecnie położony w Paryżu 13-tym stworzyła w połowie XIX-tego wieku Szarytka Siostra Teofila MIKUŁOWSKA. Pierwotnie był to sierociniec i Dom dla Starców. Ostatnie lata swego życia spędziło tam wielu zasłużonych emigrantów, np. słynny Cyprian Norwid, zmarły tam w maju 1883 (urodzony w 1828 roku, syn Jana, Kawalera Maltańskiego, sam – choć nie jest to pewne (??) – być może też Kawaler Maltański???). Jak napisał Ks. Syski: „W Domu Św. Kazimierza stworzył Norwid swe rzeczy najgłębsze, najpełniejsze. Tu powstała Assunta, poemat przedziwny o miłości chrześcijańskiej… Tu powstała też Kleopatra„, …itd., itd.

Ów Dom Św. Kazimierza zrodził się i rozwinął w oparciu o dary wielkich, historycznych rodów, takich jak książęta Czartoryscy i Poniatowscy, jak hr. Grocholscy i hr. d’Ornano oraz inne rody i wielkie postacie, takie jak np. Ignacy Jan Paderewski (ten np. dał na potrzeby Zakładu w maju 1933 roku w tak zwanym salonie Herkulesa w Pałacu w Wersalu koncert dla elit Francji. Ten koncert przyniósł Zakładowi znaczną jak na owe czasy sumę 47 tysięcy franków, co częściowo Zakładowi przyzwoliło się wyposażyć w nową salę, nazwaną salą Paderewskiego…

Obecnie Dom gości kilkanaście bardzo starych i chorych osób, głównie Francuzek, dzięki czemu może opiekować się np. pewną liczbą polskich studentów, no i tanio gościć przyjezdnych z Polski.

W obecnym stanie rzeczy, gdy tak liczne rzesze rodaków pracują za granicą, tradycyjna waga tegoż Domu, i zwanej mickiewiczowską Biblioteki Polskiej w Paryżu oraz Domu w Lailly, ma wielkie i pozytywne, wielce narodowo-symboliczne znaczenie. Ważne więc, by te ośrodki opieką otaczali Prezydenci RP i ich małżonki (swego czasu Domem w Lailly opiekowała się śp. jakże szlachetna Pani Prezydentowa Kaczyńska!!). Dla Polaków z Francji istnienie od lat takich ośrodków ma – powiedziałbym – właśnie Z NARODOWEGO I UCZUCIOWEGO PUNKTU WIDZENIA niewątpliwe znaczenie… Winien pamiętać o tym także Senat RP… Liczę na ludzi myślących narodowo, np. na jakże wybitnego Senatora ŻARYNA!

Komentuj...

*



piątek, 18 października, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART