Dziennik Macieja Morawskiego, 24 września 2016 r.

Utworzono 25 września 2016 przez Red. VP

DSC02293Zawsze czujny paryski tygodnik GŁOS KATOLICKI w swym numerze z 18 09 2016 już w sporym tytule uwydatniał to, że EUROPOL OSTRZEGA PRZED ZAMACHAMI. Pismo precyzuje, że dyrektor EUROPOLU, Brytyjczyk Rob Wainwright uważa, iż rośnie ryzyko zamachów terrorystycznych w Europie ze strony bojowników tzw. Państwa Islamskiego! Podkreśla on, że według posiadanych przez jego agencję informacji wywiadowczych, przywódcy Państwa Islamskiego podjęli „strategiczną decyzję o wysłaniu do Europy fanatyków w celu odwrócenia uwagi od strat kolejnych terytoriów na terenie Syrii” (zdolność przeprowadzenia spektakularnych ataków w Europie jest alternatywną metodą zademonstrowania, że Państwo Islamskie jest nadal silne!).

Długo na temat zagrożenia terrorystycznego rozmawiałem z fizykiem wyspecjalizowanym w problemach „nowoczesnej wojskowości”. Najwyraźniej jest on zdania, że terroryzm atomowy, że użycie bomby atomowej przez terrorystów nie byłoby łatwe (problem rakiet oraz wyrzutni jest stosunkowo trudny do rozwiązania…). Natomiast nie można wykluczać, iż europejskie siłownie jądrowe stanowią pewne dość jednak znaczne ryzyko (jakiś nowy Czarnobyl ?…; ataki dronów, pomoc okazywana terrorystom przez byłych (czy nawet obecnych) pracowników siłowni jądrowej…). Ów rozmówca jest zdania, że niesamowicie poważne zagrożenie stanowić może CYBERATAK – na taką ewentualność należy bardzo na serio się przygotować! A ZA MAŁO SIĘ W TEJ DZIEDZINIE ROBI. Wszak wśród zwolenników dżihadu, np. we Francji zdarzali się zaawansowani studenci informatyki…

Z kolei patrząc na cały ten problem obecnej wojny z terroryzmem z politologicznego i socjologicznego punktu widzenia, uderza mnie coraz to wyraźniejsza ewolucja postaw i nastrojów społecznych szerokich mas, np. Francji, Niemiec, Austrii itd., itd. Jest rzeczą niewątpliwą, że coraz to większa liczba obywateli tych państw coraz to bardziej obawia się terroryzmu, spotęgowanego terroryzmu… Być może skądinąd nawet narasta – gdy chodzi o to zagrożenie i o nieufność do wdzierającej się do Europy fali wyznawców Islamu – pewna jakby panika! Coraz to więcej obywateli owych krajów jest zdania, że obecnie i już od wielu lat sfery polityczne nimi rządzące nie będą w stanie z tymi problemami sobie poradzić! Ludzie świetnie pamiętają naiwne nadzieje, jakie niedawno temu wywołała tak zwana arabska wiosna! Widzą absolutnie nieprzewidziane w porę skutki upadku reżymów np. Iraku czy Libii oraz wojny domowej w Syrii… (Tu odnotuję, że ku memu zdumieniu, ankietowani – dość prości Francuzi – za super durnia uważają prezydenta Busha juniora, samorzutnie mówią o jego powiązaniach (?) z koncernami naftowymi, samorzutnie wytykają również b. prezydentowi Sarkozy’emu jego jednak chyba nierozważne posunięcia w Libii. Ale do tego tematu – do tematu obecnego narastania w masach Europy poczucia, że rządzą nami ludzie słabi i wielce naiwni, „chowający głowę w piasek”(!), jeszcze za jakiś czas powrócę…

Korekta: AP

Komentuj...

*



wtorek, 18 czerwiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART