Dziennik Macieja Morawskiego, 24 października 2017 r.

Utworzono 24 października 2017 przez Red. VP

Nawiązuję w związku z pytaniami do mego wczorajszego dziennika! W pełni potwierdzam, że Józef CZAPSKI był wysoko ceniony przez ówczesne (te z jego epoki) najwyższe elity intelektualne Francji… Do grona jego najbliższych przyjaciół zaliczali się: Daniel HALEVY (tak lubiący i ceniący Marcela Prousta, naprawdę czołowy francuski myśliciel), wielu członków rodziny HALEVICH, a także rzecz jasna André Malraux, następnie Julien Green, F .Mauriac, H. Chapier i inni. (Słyszałem też, iż Czapskiego wysoko cenił de Gaulle).

W najwyższe sfery intelektualnych ówczesnej Francji był też wprowadzony Kot Jeleński, ale – powiedziałbym – na nieco innej zasadzie… Czapski był wysokiej klasy dla owych sfer autorytetem moralnym. Jeleński „rzeczoznawcą kręgu tak zwanej Innej Europy, tym, co wiele tam dostrzegał…”.

Uważam, że Kultura Jerzego Giedroycia mogła znaleźć swe miejsce we Francji, tu rozkwitnąć tylko w oparciu o ogrom przyjaźni, uznania i zaufania, jakimi Józef Czapski darzył Jerzego Giedroycia i jego koncepcje… (Pamiętam, że Józef Czapski bywał zapraszany na lunche przez A. Malraux, by z nim pewne problemy znienawidzonego przez PRL miesięcznika KULTURA omawiać…).

Tyle na dziś na ten (kluczowy) temat!!

Komentuj...

*



poniedziałek, 11 listopada, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART