Dziennik Macieja Morawskiego, 24 lutego 2018 r.

Utworzono 27 lutego 2018 przez Red. VP

Zdaniem jednego z mych przyjaciół politologów, w Europie zarysowują się teraz, i to stanowi pewne novum, dwa nieco różne odłamy POPULIZMU!

Z jednej strony nadal tu i ówdzie zdaje się przybierać na sile populizm klasyczny, o postawach nacjonalistycznych i eurosceptycznych. Jednak z drugiej strony coraz to wyraźniej rodzą się koncepcje głoszące, iż dziejową koniecznością jest Unia Europejska, lecz Unia potężna i sprawna, mądrze kierowana, przez ludzi innych niż tam od długich lat zasiedzieli aparatczycy z Brukseli.

Pomysłów przemian, także i w tej dziedzinie, jest wiele. Bywają one bardzo różne. Godne odnotowania, że wysuwają je na ogół politycy dość młodzi…

Ciekawe poglądy głosi były francuski minister, Laurent Wauquiez (ur. w 1975 roku), w grudniu 2017 wybrany prezesem Stronnictwa Republikanów, autor w roku 2O14 książki o Unii Europejskiej pt. TRZEBA WSZYSTKO ZMIENIĆ. Uważa on, że nie ma narodu europejskiego, jest natomiast cywilizacja europejska… Głosi, że Europa nadmiernie się poszerzyła, 28 krajów to za dużo. To „paraliżuje” Unię. Wauquiez jest nawet zdania, że owo nadmierne poszerzenie w pewnym sensie „zabiło” Unię. Stawia on na prężną współpracę państw założycielskich Unii. Ostatnio prawdziwą burzę wywołała we Francji publikacja w prasie wypowiedzi Wauquieza niesamowicie krytycznych gdy chodzi o francuski obecny świat polityczny. Jak jasno dowodzi komentator wielkiego dziennika Libération (numer z 21. lutego br.), Wauquiez dał tragiczny obraz świata politycznego obecnej Francji… Wauquiez te swe myśli sformułował w czasie „zamkniętego” spotkania z grupą studentów z Lyonu. Nie było wolno nagrywać. Ale jednak ktoś nagrał ową wypowiedź (!!!) o wydźwięku mym zdaniem w gruncie rzeczy w swym ostrym krytycyzmie populistycznym… Szczególnie, że i tak społeczeństwo nie ma tu nadmiernego zaufania dla świata politycznego.

Koncepcje europejskie Wauquieza bywały nieco różnorakie. Jednak jasne, że mocno on wyczuwa konieczność wielkiej zmiany… To poczucie szybko ponoć narasta w wielu krajach. Co to da, trudno przewidzieć.

Ciekawymi są koncepcje europejskie prezydenta Macrona (40 lat). Stawia on na zacieśnioną współpracę w unijnej dziedzinie Francji i Niemiec; na stworzenie budżetu dla wzmocnionej strefy euro; na jakieś (?) ujednolicenie polityk fiskalnych i socjalnych; na poszerzenie akcji Erasmus, tak aby połowa młodych każdego kraju Unii mogła spędzić co najmniej miesiąc w innym państwie Europy; na umocnienie obronności Europy, zacieśniając współpracę poszczególnych armii naszych krajów, itd., itd.

Zwolennikiem głębokiej reformy Europy jest też młody (31 lat) kanclerz Austrii, Sebastian Kurz – zwolennik między innymi wyposażenia Unii w sprawną kontrolę swych granic zewnętrznych… Skądinąd chce on wysunąć szereg propozycji reformy Unii. Z końcem roku 2018, Austrii przypadnie w udziale prezydencja Unii. Jedno pewne: Austria mocna jest odziedziczona z tradycji dialogu z innymi narodami z czasów Austro-Węgier…

Wymieniony na początku tego dzisiejszego dziennika politolog odnotowuje dwa zjawiska. Po pierwsze, w szeregu krajów Unii bardzo wyraźnie potęguje się brak zaufania do brukselskiego kierownictwa… Po drugie, narasta niepokój dotyczący przyszłości naszego kontynentu, jego „zalewu” – z którym nikt nie umie sobie poradzić – przez imigrantów z Bliskiego Wschodu i z Afryki… Niepokój ten owocuje nie całkiem jasną sympatią do jakiegoś proeuropejskiego „populizmu”, pragnienia Unii zdolnej na serio działać, zrobić porządek w Afryce i na Bliskim Wschodzie, pchnąć tamtejsze kraje na drogę rozwoju, trwale zapewnić bezpieczeństwo Izraela. Dość rozpowszechnione jest też przekonanie, że u podstaw wielu obecnych kłopotów leży naiwny entuzjazm czołowych polityków krajów Unii, spowodowany tak zwaną arabską wiosną; dalej: np. obaleniem Kaddafiego…

Komentuj...

*



poniedziałek, 14 października, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART