Dziennik Macieja Morawskiego, 23 sierpnia 2016 r.

Utworzono 23 sierpnia 2016 przez Red. VP

DSC02293Swego czasu, mój przyjaciel, opiekun i Dyrektor Jan Nowak stwierdzał, że me „tajne raporty” (np. te dotyczące ruchu frakcyjnego wewnątrz partii) miały dlań wielkie znaczenie w rozmowach na szczeblu kierowniczym w Waszyngtonie. Mawiał do mnie też (może jego de facto przybrany syn Jacek Taylor to pamięta): „masz wyjątkowego nosa”… (Ową tezę potwierdzało w latach następnych kilka wybitnych osób, na przykład śp. ma kuzynka, dr nauk humanistycznych Dorota z Morawskich Mycielska)… Ale i dziś zdarzają się ludzie wyczuwający, że nieraz lepiej od tych czy innych jestem w stanie dostrzec i przeanalizować pewne czające się za rogiem zagrożenia. Stąd trafiają do mnie pytania: czy terroryzm to naprawdę nowa forma wojny; czy może on przybrać groźniejsze niż dotychczas rozmiary?

Odpowiedź moja jasna. Nie od dziś – w ślad za genialnym francuskim generałem, śp. Jeannou Lacaze (1924-2005), zwanym „przemądrym sfinksem” – uważam, że „TERRORYZM TO NADCHODZĄCA FORMA WOJNY”.

Prędzej czy później islamscy terroryści mogą dokonać dobrze przygotowanych zamachów na większą skalę! Kto wie, czy nie „chemicznych”, a nawet nuklearnych. Należy też oczywiście brać pod uwagę możliwość ataków, np. przy pomocy dronów na siłownie jądrowe, a także „cyberataków”. Rzecz godna uwagi, szerokie masy obywateli np. Francji tak czy inaczej instynktownie zdają się wyczuwać „niewykluczalność” takich zagrożeń… Czy – jak zwykle pogrążone bez reszty w bieżących rozgrywkach politycznych – rządy demokratycznych krajów Zachodu są w stanie przewidzieć go i przygotować „odpowiednią reakcję” na jakiś potężny atak terrorystyczny? Jak wiemy, to, co zaszło rano 11 września 2001 roku całkowicie zaskoczyło władze i „służby specjalne” USA…

Ostatnio z kilku stron dochodzą informacje, że kierownictwo Al-Kaidy objęli teraz ludzie młodzi i wykształceni, w tym rzekomo 26-letni syn Ben Ladena… Jedno chyba pewne: kierownictwo tych lub innych skrajnych, terrorystycznych ruchów islamskich wymyka się teraz z rąk dość jednak nieraz prymitywnych, sfanatyzowanych półinteligentów! Siłą rzeczy, musi wpadać w ręce ludzi młodych i dobrze wykształconych. Wiarygodne pogłoski głoszą, że teraz skrajny, terrorystyczny islam wyznaje pewna liczba muzułmańskich studentów czy nawet młodych naukowców. Ci ludzie, nienawistni i „sfrustrowani”, poruszeni szerzącą się na Zachodzie niechęcią do środowisk muzułmańskich, niewątpliwe prędzej czy później mogą zechcieć „pokazać zęby”, wykazać się swą „operatywnością techniczną”, poważnie – tak czy inaczej w ten czy inny kraj Zachodu i w jego stolicę – uderzyć. A to tym bardziej, że zapewne nie zabraknie im pieniędzy ani ukrytych sojuszników – jasne chyba, że demokratyczny Zachód ma pewną liczbę takich lub innych zamaskowanych wrogów – ale to już temat wielce skomplikowany i niełatwy…).

Komentuj...

*



środa, 18 września, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART