Dziennik Macieja Morawskiego, 23 lutego 2017 r.

Utworzono 23 lutego 2017 przez Red. VP

Pociesza mnie fakt, że bywają jednak mężowie stanu świadomi tego, że terrorryzm to chyba niewątpliwie nowoczesna, w przyszłości byc może niesamowicie groźna forma wojny. Tak, prezydent Andrzej DUDA np. już jakiś czas temu, podczas wizyty w okresie manewrów na poligonie w Drawsku Pomorskim dał wyraz przekonaniu, że sprawne armie są jedyną odpowiedzią na terroryzm. Z innych oświadczeń tego prezydenta o wysokim ilorazie inteligencji i niewątpliwej zdolności przewidywania jasno wynika, że świetnie on rozumie, jak niebezpieczny może być terroryzyzm (zamachy na elektrownie atomowe, „brudne” bomby, cyberataki, itd., itd.) i wie, że dziś jest pilna potrzeba odpowiedniego przygotowania armii do także własnie tej – jednak zaskakującej – formy walki…

Z kolei odnotuję, że do krajów Europy Zachodniej, w związku z porażkami Daechu w Syrii i w Iraku, wraca spora (?) ilość wolantariuszy (pochodzących z tych państw, np. z Francji ), którzy walczyli w szeregach wojsk dżihadu… Są oni zapewne wyposażeni w sprawnie wykonane fałszywe papiery… Niektórzy spośród nich mogą być przez armię Daechu dobrze wyszkoleni, zarówno w takich czy innych metodach siania terroru, jak w „technice działań konspiracyjnych”. No i do tego nie brak wśród nich gotowych ponieść śmierć odpowiednio „spreparowanych psychicznie” super fanatyków… Sprawa tych ochotników na stanie się kamikadze, ten zdumiewający fanatyzm religijny musi być przedmiotem badań i analiz wysokiej klasy psychologów i psychoanalityków… Jest ona w naszych czasach jednak chyba dziwna i zaskakująca…

Nie można wykluczać, że ci „żolnierze dzihadu” coś być może wielce spektakularnego są w stanie przygotować (???). Rządy krajów obozu zachodniego niechętnie jednak ten temat poruszają. Są zdania, że sianie zgrozy i paniki to jeden z celów islamskich terrorystów… Tak jest naprawdę, ale to nie zmienia faktu, że trzeba być gotowym na najgorsze…

Jedno w mym odczuciu wysoce istotne! Trzeba, by nasze siły zbrojne we współpracy z odpowiednio dobranymi naukowcami oraz oczywiście ze specjalnymi komórkami policji i wywiadu, opracowały plany odpowiedniego reagowania na taką czy inną formę terrorystycznego ataku… Istotne także: po pierwsze, zwiększanie czujności społecznej dotyczącej tych problemów, oraz po drugie, na wypadek gdyby coś takiego zaszło, przygotowanie serii wskazówek dla szerokich mas obywateli, a to w celu np. zapobieżenia szkodliwemu popłochowi… Jak słyszę, w Izraelu czujność i odpowiednie spokojne i sprawne reakcje Izraelczyków odgrywają w dziedzinie walki z terroryzmem kluczową i bardzo pozytywną rolę…

Niestety – jak się zdaje – wszyscy przywódcy państw świata zachodniego nie są równie czujni jak nasz prezydent Duda!!! Nieraz są oni „rutyniarzami” bez nadmiernej zdolności przewidywania… A tymczasem należy w oparciu o mądrych rzeczoznawców wyposażonych w najnowsze mózgi elektronowe starać się „wykalkulować”, co potrafią zaplanować dżihadyści! Mogą oni np. na zwiększoną skalę powtorzyć to, co kilkanaście lat temu zaszło w Nowym Jorku… Na „chłopski rozum”, teraz trzeba sie liczyć z zamachem na Waszyngton i Moskwę… Ale to tylko jedna z hipotez… Jedno pewne! Ważne, by na wypadek gdyby dżihadyści przeszli do czynu, z miejsca umieć właściwie zareagować; by być gotowym…

Komentuj...

*



wtorek, 21 maj, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART