Dziennik Macieja Morawskiego, 22 października 2016 r.

Utworzono 22 października 2016 przez Red. VP

DSC02298Czytelnik stawia mi telefonicznie 2 pytania. Pierwsze dotyczy mej córki Natalii, jej stosunku do Polski i znajomości języka polskiego. Otóż Natalia, zdolny paryski prawnik, Polskę kocha i często ją odwiedza. Zasiada we władzach Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji, na Sorbonie uczy się języka polskiego, który już coraz to lepiej zna. Niegdyś będąc uczennicą, później licealistką i początkującą studentką prawa, nie mogła do Polski jeździć. Wszak pracowałem w RWE na szczególnie eksponowanym stanowisku korespondenta informacyjnego (zbieracza informacji o tym, co sie naprawdę w PRL-u działo…). Dlatego też jej znajomość polskiego nie była najlepsza… Dodam, że teraz dwie z mych wnuczek już nieźle znają język polski.

Drugie pytanie dotyczy mego obecnego stanu zdrowia i mego samopoczucia. Odpowiem, że utrzymuje mnie w formie fakt, że codziennie piszę w postaci tego mego dziennika dość szeroko się rozchodzące me korespondencje z Paryża. Jakby nadal, jak niegdyś robiłem to via RWE, staram się rodaków rzetelnie o pewnych sprawach, nieraz „zakulisowych”, informować. Pewne problemy zapewne szczególnie dobrze dostrzegam z mego paryskiego obsewatorium… Co do mego zdrowia, to w wyniku przejść wojennych (sierpień ’44 Warszawa – brygada SS Kaminskiego) oraz nagonek na mnie – „szpiona”w oczach PRL-u i jego sojuszników – obelg, pogróżek i prób zastraszania (które np. zaciążyły też na zdrowiu mej żony), jestem jednak autentycznym i ewidentnym weteranem wójny i zimnej wojny… (Jeden z mych byłych kolegów z RWE, pracownik redakcji monachijskiej, kiedyś zarzucił mi, że uważam się za inwalidę; stwierdził, że spędził z 10 lat w Monachium i wcale nie odczuwał nagonek służb PRL-u… Moja odpowiedż prosta: praca dla information serwice miała, jak dobrze wiedzieli np. Jan Nowak, Zygmunt Michałowski i szef „ewaluacji” Kazimierz Zamorski, specyficzny charakter, musiała być naturalnym biegiem rzeczy przedmiotem „szczególnej uwagi” ze strony PRL-u (temat ten dobrze zna też dostarczyciel wręcz bezcennych dla RWE informacji, słynny Piotr Jegliński).

Co do starzenia się, to – jak ponoć stwierdzil w publikacji z dziedziny biologii doświadczalnej CELL David Sinclair z Medical School of University of Harvard – na razie, przy pomocy zwiększania obecności molekuły NAD, udało sie ponoć już odmłodzić mysz… Jak słyszę, polscy uczeni też dokonali postępów w walce ze starzeniem się! W zasadzie jestem (stwierdzam tylko półżartem) do ich dyspozycji. Wszak – jak mawiał mój Dyrektor, nauczyciel i przyjaciel Jan Nowak – moja zdolność dostrzegania tego, co się dzieje i co może nastąpić, ma (dla Polski) pewne znaczenie… A Dzierżykraj-Morawscy nie od dziś Polsce zawsze starają się służyć!!!

Korekta: AP

Komentuj...

*



wtorek, 16 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART