Dziennik Macieja Morawskiego, 21 stycznia 2017 r.

Utworzono 21 stycznia 2017 przez Red. VP

Dziś miała miejsce wizyta u mnie Piotra WEYCHERTA, absolwenta słynnej szkoły filmowej w Łodzi, byłego współpracownika francuskiej telewizji, obecnie – wspólnie z Mirkiem CHOJECKIM – kierownika frmy MEDIA KONTAKT. Firma ta od kilku dziesięcioleci zajmuje się produkcją filmów dokumentalnych na temat współczesnej historii Polski. Obecnie, w reżyserii Piotra MORAWSKIEGO, firma przygotowuje film o mnie – weteranie zimnej wojny, „szpionie RWE”, jak głosili ludzie PRL-u… WEYCHERT nagrał tu do owego filmu kilka moich wypowiedzi.

W czasie jego wizyty u mnie, zadzwonił z Warszawy Piotr JEGLIŃSKI. Niezadługo zjawi się w Paryżu – mieście, w którym przed laty odegrał wielką rolę w walce o niepodległość Polski, gdzie tajne służby „czerwonego” chciały go tak czy inaczej wykończyć. Zapewne otruć.

JEGLIŃSKI ma tu we Francji kluczowe kontakty, dobrze zna wielu wybitnych i wpływowych Francuzów. Niewątpliwie ma mocno ustaloną reputację współbudowniczego przyjaźni polsko-francuskiej…

Z JEGLIŃSKIM mam wiele do omówienia. Jest on zgodny co do tego, iż trzeba wznowić niegdyś sformułowany przez śp. ministra Janusza KRUPSKIEGO pomysł stworzenia przez Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych specjalnej „karty weterana zimnej wojny (???)” , zajęcia się ludźmi niegdyś atakowanymi przez „czerwone służby” (właśnie casusy: JEGLIŃSKIEGO, którego chciano „wykończyć”, oraz np. mój i mej rodziny). Tak, „zimna wojna” była jednak prawdziwą wojną, to trzeba uznać!!!

Inny problem, który JEGLIŃSKI – zawsze zainteresowany sprawami dyplomacji (!) – też zna świetnie, to (w ślad za tym, co niegdyś obiecywał jakże wybitny minister Krzysztof SKUBISZEWSKI) otoczenie opieką przez obecny MSZ wolnej Polski i przez jego ambasady pamięci o DYPLOMACJI EMIGRACYJNEJ…

Przypominam, że we Francji do roku 1969 „ambasadorem Wolnej Polski” był KADEMOR – mój ojciec. Następnie władze RP kolejno to reprezentowali, już jako „delegaci Rządu RP”: Władysław Poniński, Xawery Rey, wreszcie Jerzy Ursyn-Niemcewicz, niegdyś czołowy oficer kontrwywiadu WiN-u… We Francji – spośród współpracowników tych delgatów rządu – żyją jeszcze Wirydianna z Raczyńskich Reyowa i ja. Ostatni delegat rządu, Jerzy Ursyn-Niemcewicz, wystawił nam (Wirydiannie i mnie) nawet specjalne „legitymacje służbowe”…

Kończąc (znowu) przypomnę, że za jakiś czas mają ukazać się nakładem PAU rewelacyjne – nie tylko mym skromnym zdaniem – i rzucające nowe światło na dzieje naszej „drugiej wielkiej emigracji” poufne raporty, które mój ojciec KADEMOR dwa razy w tygodniu wysyłał do naszych władz w Londynie. Owymi raportami, złożonymi zgodnie z wolą mego ojca w zwanej mickiewiczowską Bibliotece na Wyspie Św. Ludwika w Paryżu, zantereresował się bowiem słynny polski historyk, profesor Rafał HABIELSKI!

Komentuj...

*



poniedziałek, 11 listopada, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART