Dziennik Macieja Morawskiego, 21 października 2016 r.

Utworzono 21 października 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Czytelnik pyta, skąd bierze się me „najwyraźniej ogromne przywiązanie do Zakonu Maltańskiego i od kiedy jestem tego Zakonu członkiem”.

Zacznę od drugiej części pytania. Jestem kawalerem honoru i dewocji naszego Zakonu od 6.7. 1977 r. Do mego przyjęcia do Zakonu walnie w pierwszym rzędzie przyczynił się konfrater Szymon Konarski( 1894-1981). Otaczał on Zakon wielkim kultem, niewąpliwie widział w nim niezwykle ważny współczynnik dochowania wierności pięknym tradycjom rycerskiej służby drugim, opieki nad niepełnosprawnymi, chorymi i starcami, oraz ważny element międzynarodowej solidarności w tego typu akcjach. Był zdania, iż Zakon, mający status niezależnego państwa i tak czynnie obecny w wielu krajach, walnie przyczynia się do podtrzymywania we wspólnym wysiłku służby drugim: międzynarodowej solidarności, jedności i współpracy ludzi przywiązanych do owego rycerskiego podejścia do życia i do bliźnich… Wnosi w świat pewien nowoczesny nawrót do tego, co w przeszłości było najpiękniejszą postawą, no i nasz Zakon tworzy jakby wielką, zwartą rodzinę współczesnych „rycerzy”…

Co do mych idących po linii postaw Zakonu działań, to pod kierowctwem Władysława hr. Tarnowskiego i wspólnie z konfratrem Jerzym Baranowskim, przez lat wiele zajmowałem się POLSKIM (objętym, dzięki jakże zasłużonemu konfratrowi Marcinowi Libickiemmu, patronatem Parlamentu Europejskiego) DOMEM SPOKOJNEJ STAROŚCI w Lailly-en-Val koło Orleanu. Byłem nawet przez lat bodajże kilkanaście po Władysławie hr. Tarnowskim prezesem Polskiego Funduszu Humanitarnego we Francji, mającego Dom w swej pieczy…(Fundusz ten 10 lat temu obchodził 50. lat swej egzystencji. Ceremonie z tym związane zaszczyciła swą obecnością prezydentowa Maria Kaczyńska wraz z panią dyrektor Izabelą Tomaszewską. Ta wizyta niezapomnianych, jakże wybitnych, patriotek odbiła sie mocnym i wysoce pozytywnym echem… Nie tracimy nadziei, że 60 .rocznicę powstania naszego Funduszu zaszczycą swą obecnościa pani Agata Duda oraz J.E. Arcybiskup Henryk Hoser… Taka odpowiednio nagłośniona wizyta może odbić się mocnym echem, ulatwić domowi uzyskanie polskich pensjonariuszy (jak na razie, dom – zawsze przepełniony – niestety nieco traci swój polski charakter: powyżej 80% pensjonariuszy to Francuzi…).

Ale ad rem. Tak, jest prawdą, że Zakon Maltański od około 40. lat stanowi ważny element mego życia. Teraz, będąć już w wieku 87. lat, moja działalność na rzecz Zakonu jest siłą rzeczy nieco ograniczona. Nadal jednak żywo interesuję się losem naszego Domu w Lailly-en-Val, którym świetnie opiekuje się jakże wybitny dr nauk humanistycznych UKSW Marek Szypulski, były długoletni Domu dyrektor, obecnie mój następca na stanowisku prezesa PFH we Francji.

Co do polskich kawalerów maltańskich tutaj, to niewąpliwie bardzo „osierocił nas” zgon naszego kapelana J.E. Ks. Infułata Witolda Kiedrowskiego oraz następnie zgon też naszego tu kapelana Ojca Leona Brzeziny OMI. Infułat Kiedrowski organizował co najmniej raz w roku dla nas – polskich kawalerów maltańskich we Francji – całoniedzielne spotkania, nauki i debaty, rzecz jasna wspólne modły w pięknym klasztorze polskich sióstr Nazaretanek przy 49, rue de Vaugirard, 75006 Paris… Obecnie polscy kawalerowie maltańscy we Francji nie mają juz kapelana… Do tego nasz zespół zmalał i się postarzał. Szkoda może, że co lub inni członkowie wiernych rycerskim tradycjom polskich rodzin tu zamieszkałych nie zainteresowaly „Maltą” swych młodych… Inna obserwacja. We Francji przebywa pewna liczba kawalerów maltańskich różnych narodowości – może nasi francuscy konfratrzy zechcieliby ich raz w roku zgromadzać na wspólnej mszy świętej i wspólnym posiłku?! Wybitnym francuskim maltańczykiem jest nasz rodak Pawel KOSTKA. Może on mógłby coś takiego zaproponować i przeprowdzić!??? Ośmielam się doń apelować w tej sprawie!

Kończąc mą odpowiedź na owo pytanie czytelnika, raz jeszcze uwydatnię me przywiązanie do naszego Zakonu, który tak wiele wniósł w moje postawy i życie, który wprowdził mnie na właściwą drogę zbliżenia się do Kościoła i jego szlachetnych wytycznych…

Korekta: AP

Komentuj...

*



czwartek, 2 kwietnia, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART