Dziennik Macieja Morawskiego, 21 kwietnia 2017 r.

Utworzono 21 kwietnia 2017 przez Red. VP

Dziś odpowiem na pytania czytelników związane z obecnymi wyborami prezydenckimi we Francji! Ale zacznę może od wyjaśnienia, że nie zawsze się z tezami mych czytelników do końca zgadzam!!! Tak np. wczoraj jeden z czytelników, najwyraźniej człowiek wysoce wykształcony, wyraził tezę w mym odczuciu niezgodną z rzeczywistym stanem rzeczy! Z jego słów zdawało się (?) wynikać, że Czapski jest bardziej znany za granicą niż w Polsce. Faktem dla mnie zaś jest, że np. we Francji byli i są rzeczywiście ludzie wysokiej klasy, wielce ceniący postać i malarstwo Czapskiego! Jednak jest rzeczą oczywistą, że teraz w Polsce Czapski jest niezwykle wysoko ceniony! Wiele w tej dziedzinie już dokonała i nadal dokonuje pani Ela SKOCZEK. Zwracam się więc do niej z prośbą, by zajęła w tej sprawie stanowisko. Wyjaśniła choć w kilku słowach, jak w Polsce teraz ze znajomością dzieła i popularnością Czapskiego?

Co do obecnych francuskich wyborów prezydenckich, to w pierwszym rzędzie podkreślę, że – jak wiadomo – w ślad za mym ojcem walczę o „Europę na francuskim sosie”, to jest opartą na nacechowanej duchem mądrej tolerancji, otwarciem na wszystkie narody oraz kultem nauki, wielkiej literatury i sztuki, szacunkiem sprawiedliwości itd. – francuskiej kulturze politycznej!!!…. By istnieć, ta pomyślana przez Jeana Monnet i Roberta Schumana Europa musi opierać się na owych drogich Francji wolnościowych ideałach… Tak więc Francja jest jakby naturalną bazą ideową Unii Europejskiej; jej rola w Europie jest siłą rzeczy kluczowa… Francuzi w zasadzie to chyba dobrze wiedzą. Ale jednak naszym obowiązkiem jest stale ich w takim przekonaniu umacniać! Marine Le Pen zamyśla Francję wyprowadzić ze strefy euro… Ale zdaniem jej przyjaciół – choć jest wroga euro i „brukselskim urzędom” – jest bardzo świadoma kluczowego znaczenia pozytywnej roli Francji w Europie, w całej Europie, z Rosją włącznie!

A co mych innych refleksji przedwyborczych, to rzuca się w oczy nadal znaczna liczba wahających się… Podobno jedna trzecia Francuzów nie jest jeszcze do końca pewna, na kogo będzie głosować!!!! Jest to niewątpliwie związane (zdaniem niektórych psychosocjologów!) z nurtującym masy poczuciem zagrożenia i z poczuciem, że trudno będzie skończyć z bezrobociem, dalej: iż terroryzm może stawać się coraz groźniejszy (w czwartek wieczór wstrząsnęła Francją akcja terrorystyczna na paryskich prestiżowych Polach Elizejskich – 2 zabitych: policjant i terrorysta, ale ludzie liczą się z możliwością (lada chwila) innych bardziej krwawych akcji!).

Uderza rzeczywiście jedno: szerokie masy „poufnie” zdaje się nurtować nie do końca jasne przekonanie, że władza w każdym razie nie bardzo potrafi z tym i np. także ze stałym napływem setek tysięcy imigrantów, oraz zapewne z bezrobociem i z kryzysem gospodarczym dać sobie rady… Słusznie lub nie, za energiczniejszą w wielu oczach uchodzi pani Le Pen. Ale mimo to chyba choć uzyska dużo głosów, jej zapewne nie wybiorą; jej polityka gospodarcza przeraża – jak już nieraz pisałem – posiadaczy oszczędności, a Francuzi to naród oszczędny!

Komentuj...

*



wtorek, 21 maj, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART