Dziennik Macieja Morawskiego, 21 czerwca 2017 r

Utworzono 21 czerwca 2017 przez Red. VP

Czytelnik pyta, czy prawdą jest iż SB planowało otrucie Giedroycia, Piotra Jeglińskiego i mnie, oraz czy prawdą jest, że teraz odkryto, że dwie kobiety z kręgu KULTURY były na służbie MSW PRL-u?

Moja odpowiedź prosta: docierają do mnie takie pogłoski, ale nic bliższego na te tematy nie wiem!! Ośmielam się pytać o to wszystko mych przyjaciół – polskich historyków. Wszak sprawa – powiem – ważna i poważna!

Nie wykluczam, że pewne czynniki SB przygotowywały na własną rękę takie śmiercionośne akcje (?). Ale – jak wiem z bardzo pewnych źródeł – JARUZELSKI (podobnie jak poprzednio Gomułka i Gierek) zakazywali stosowania metod skrytobójczych! Co do SB, to jasne, że tej służbie – podobnie jak i całemu partyjnemu BETONOWI – „nie brakło chęci, by zlikwidować GIEDROYCIA, i tym samym KULTURĘ, oraz zatrzymać wyciek z PRL-u tajnych informacji: wszak Jegliński był najlepszym tajnym informatorem RWE. A ja też byłem w oczach SB niebezpiecznym SZPIONEM (np. w liście z 25 2 1979 Jan NOWAK pisał do mnie z Waszyngtonu: DROGI, KOCHANY PANIE MAĆKU, CHCĘ, ŻEBY PAN WIEDZIAŁ, ŻE KILKA PAŃSKICH RAPORTÓW DOTYCZĄCYCH WZMOCNIENIA RUCHU FRAKCYJNEGO WEWNĄTRZ PARTII MIAŁO DLA MNIE OSTATNIO OGROMNE ZNACZENIE W ROZMOWACH Z KARLEM SCHMIDTEM, Z XY Z DEPARTAMENTU STANU ORAZ ZE ZBIGNIEWEM BRZEZIŃSKIM – W ZWIĄZKU Z PROJEKTEM ZAPROSZENIA TU NA JESIEŃ GIERRKA. RZECZ JEST NA RAZIE W ZAWIESZENIU, DOPÓKI SIĘ NIE WYJAŚNI SPRAWA WIZYTY PAPIEŻA W POLSCE. TO OCZYWIŚCIE TYLKO DO PANA WYŁĄCZNEJ WIADOMOŚCI… (Koniec cytatu)…

Jasne, że kierownictwo PZPR-u „dawało po palcach SB, mówiąc, że za dużo z PRL-u wycieka”. Tow. Tadeusz GRABSKI PONOĆ MAWIAŁ: 10 000 WROGÓW ZABITYCH – 10 LAT SPOKOJU… Do byłych pracowników SB nie mam pretensji. Dobrze wiem, że ZIMNA WOJNA BYŁA PRAWDZIWĄ WOJNĄ. Teraz inne czasy – trzeba starać się przezwyciężać stare podziały…
Co do mnie, to uważano mnie za SUPER SZPIONA. Różnymi metodami starano się mnie tu we Francji „NISZCZYĆ”; mą rodzinę zastraszać. Odbiło się to ma zdrowiu mej żony!!! I moim!!! ŻONA MA JEST NIEWĄTPLIWIE INWALIDĄ OWEJ WOJNY, ZWANEJ ZIMNĄ!!! TAK SAMO INWALIDĄ JEST PIOTR JEGLIŃSKI. ALE RÓŻNI EX-OPORTUNIŚCI TO NEGUJĄ; JASNE, ŻE TAKA KONSTATACJA IM NIE NA RĘKĘ!!!

Drugie pytanie – co do agentek SB w Domu KULTURY, to – jak mi powiedziano – SPRAWA WIELCE POWAŻNA. W JEDNYM Z TYCH DWÓCH WYPADKÓW SZŁO O OSOBĘ WYBITNIE INTEGENTNĄ, świetnie wprowadzoną, która po przejściu na emeryturę NAGLE I CHYBA DOŚĆ TAJEMNICZO UMARŁA???

Komentuj...

*



sobota, 7 grudnia, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART