Dziennik Macieja Morawskiego, 20 stycznia 2017 r.

Utworzono 20 stycznia 2017 przez Red. VP

Czytelnik pyta, czemu kolejne tomy mych dzienników, wydawanych staraniem Instytutu im. Stefana „Grota” Roweckiego są opatrzone napisem ZAPISKI WETERANA ZIMNEJ WOJNY… Powód po temu prosty! Zimna wojna była jednak prawdziwą wojną. Przeciwik niekiedy posuwał sie do używania „bugarskich parasoli.”… Czasem szło tylko o dobrze zaplanowaną – ponoć przez radzieckich fachowców – akcję zastraszania i oczeniania. Jak jasno wynika z tego, co pisał Kazimierz Zamorski, szef „ewaluacji” polskiej RWE – służby specjalne PRL-u i całego komunistycznego bloku prowadziły prawdziwą „wojnę” z nim samym i z nami – korespondentami infomacyjnymi RWE. (To Zamorski i jego pracownicy analizowali tajne raporty o sytuacji w PRL-u (np. o walce frakcyjnej w partii, itd., itd., zdobywane i przesyłane do Monachium przez nas – owych korespondentów informacjnych RWE, owych „szpionów”, jak nas określały wiadome czynniki w Warszawie…).

Na przykład we mnie, ponoć – jak mawiał mój Dyrektor, opiekun i naczyciel, Jan Nowak, – korespondenta o cennych kontaktach i o „ dobrym nosie”, godziła nieustanna fala zastraszania, oraz fala bezustanie kolportowanych, majacych mnie „spalić” kalumni. Także stosowano metodę nasyłania agentów i prowokatorów…

W pewym okresie, kolosalnej politycznej wagi informatorem RWE był przekazujący mi dla Monachium wręcz rewelacyjne informacje o tym, co w kraju zachodziło, np. o sporach w kierownictwie PZPR, BOHATERSKI PIOTR JEGLIŃSKI… – człowiek szczególnie znienawidzony przez „czerwone służby specjalne”. Jak się ostarnio dowiaduję, owe służby planowały zamordowanie Jeglińskiego (???).

Co do mnie, to kampanie zastraszania i kolportażu kalumnii ciężko odbiły się na stanie mego zdrowia (zaburzenia serowe) oraz jeszcze w większym stopniuna na zdrowiu mej żony!
Kończąc ten mój dzisiejszy dziennik, ośmielam się zaapelować do PIOTRA JEGLI
ŃSKIEGO, BY WYJAŚNIŁ NASZEJ OPINII PUBLICZNEJ, ŻE ZIMNA WOJNA BYŁA WOJNĄ NA SERIO. W tej samej sprawie apeluję do Urzędu dla Spraw Kombatatów i Osób Represjonowanych. Dla uniknięcia nieporozumień, MOCNO PODKREŚLAM, ŻE NIE ZABIEGAM O ŻADNĄ RENTĘ!!! Chcę tylko, by jasno stwierdzono, że jesteśmy weteranami ZIMNEJ WOJNY. Chciałbym posiadać jakąś KARTĘ WETERANA (?), która ułatwiłaby mi podróżowanie np. w samolocie pod specjalną opieką…, fotel na lotnisku, itd., itd. No i jeszcze tylko jedno zdanie! Uderza mnie, że pewne – niegdyś bym powiedział „proreżymowe” czynniki – wkładają wiele wysiłku w negowanie faktu, iż ZIMNA WOJNA BYWAŁA JEDNAK PRAWDZIWĄ WOJNĄ!!!

Komentuj...

*



niedziela, 26 stycznia, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART