Dziennik Macieja Morawskiego, 20 grudnia 2016 r.

Utworzono 20 grudnia 2016 przez Red. VP

Półżartem odnotuję, że mord ambasadora Rosji w Ankarze zdaje się świadczyć, że miał rację śp. mój Dyrektor, przyjaciel i opiekun Jan Nowak, gdy – gwoli dokładności dodam, tylko półserio, – do mnie mawiał: Okazuje się, że tylko ty „czujesz pismo nosem”! No i że rację miał jeden z mych czytelników, który ostatnio powiedział mi: Aby wiedzieć, co czai się za rogiem, „trzeba twe dzienniki czytać”!!!

Tak, rzeczywiście ostatnio podkreślałem, iż na celowniku „dżihadystów” znalazły się teraz chyba w pierwszym rzędzie Rosja i USA! Tezę tę podtrzymuję. Mam nadzieje, że wrogowie numer jeden fanatyków Islamu, terrorystów Daeszu – Putin i Trump są dobrze strzeżeni, że np. Biały Dom jest „mądrze chroniony”, podobnie jak Kreml i różne inne siedziby obu tych postaci stanowiących OSOBIŚCIE kolosalne zagrożenie dla Daeszu. O ile pamętam, pisałem też (np, 16 grudnia br.), o nie do końca klarownej postawie Turcji (jasne, że mocne sa tam marzenia o odbudowie imperiun osmańskiego, o nawrocie do stanu rzeczy z czasów Sulejmana Wspaniałego (1494-1566 ) oraz nienawiść do „wrogów islamu”)…

Teraz dodam, że oczywiście terroryzm zagraża także różnym państwom europejskim (co do ostatniego zamachu berlińskiego, jeszcze się nie wypowiadam – chyba za wcześnie na konkluzję, no i chodzi zapewne o czyn jakiegoś pojedynczego fanatyka, a nie o militarny wyczyn służb specjalnych Daeszu…

Daesz ponosi klęski w Syrii i w Iraku – w takiej sytuacji zapewne na serio myśli o użyciu, i tym razem na poważną skalę, terroryzmu, i to nie jakichś „ukłuć szpilką”, lecz dużej akcji, przygotowywanej przez ekspertów (a takich Daesz mieć może)… Akcji będącej na mocno spotęgowaną modłę powtórką zamachu, jaki miał miejsce w USA 11września 2011!!!

A teraż zupełnie inny problem! Minęło już lat 10 od wizyty tak szlachetnej Marii z Mackiewiczow KACZYŃSKIEJ w „Sanktuarium” Drugiej Wielkiej Emigracji, w polskim Domu Spokojnej Starośći w Lailly-en-Val. Wówczas Pani Maria, tak świadoma roli polskiej emigracji niepodległościowej, której wielu bojowych działaczy spędziło ostatnie lata życia w Lailly, wraz z także zasłużoną patriotką, Izabelą z Głowackich Tomaszewską, zaszczyciła swą obecnością piędziesięciolecie powołania do życia przez organizacje skupione wokół Ambasady Wolnej Polski we Francji (kierowanej przez mego ojca, zwanego „Kademorem”) owego Domu w Lailly, który między innymi tak cenił i lubił Józef Czapski. Teraz, w związku z sześćdziesiątą rocznicą Domu (i dziesiątą rocznicą owej wizyty Pani Marii), chcemy znaleźć sposób, by uroczyście uwydatnić owe sześcdziesięciolecie oraz dziesięciolecie historycznej w mym pojęciu wizyty pani Marii KACZYŃSKIEJ w tym „sanktuarium” Polski walczącej… (Iluż spośród wytrwałych i zasłużonych w walce o niepodległoś rodaków spoczywa na tamtejszym cmentarzu…!)

Tak więc bierzemy pod uwagę np. wizytę w Lailly popularnej pani Agaty Kornhauser Dudy (???). Jedno pewne, zarówno obecny prezes mającego Dom w Lailly w swej pieczy Polskiego Funduszu Humanitarnego, dr nauk humanistycznych UKSW, tak zasłużony Marek SZYPULSKI, jak i ja, Funduszu prezes honorowy, chcielibyśmy, aby doszło do uroczystości, która winna być zarówno wyrazem pamięci o pensjonariuszach Domu, jak i hołdem złożonym pamięci tej tak szlachetnej osoby, jaką była nasza tak patriotycznie nastawiona Maria Kaczyńska – nie zapominając także naszej bezpośredniej opiekunki, dyrektor Izabeli Tomaszewskiej…

Wizycie w Lailly mogłaby towarzyszyć wizyta w odległym o 80 km, bogatym polskimi pamiątkani, zamku w Montresorze, i spotkanie z tamtejszymi strażnikami pięknych, staropolskich tradycji, z rodem Reyów i z ich krewnymi… (Dodam tylko, że obecnie „burmistrzem” miejscowości Montrésor jest Unrug, wnuk bohaterskiego admirała – dowódcy obrony Helu!!!).

Komentuj...

*



piątek, 19 kwiecień, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART