Dziennik Macieja Morawskiego, 2 lipca 2017 r.

Utworzono 02 lipca 2017 przez Red. VP

„Dżihadyści” coraz to wyraźniej ponoszą klęski w Iraku i w Syrii! W takiej sytuacji – zdaje mi się – nie można wykluczać, że świetne zakonspirowany klan czy klany skrajnych islamistów, ziejących niesamowitą wprost nienawiścią do całego świata zachodniego, mogą pokazać, że nadal są potęgą, a także, by podtrzymać swój prestiż, podjąć jakieś działania terrorystyczne na wielką skalę, coś w rodzaju spotęgowanego zamachu na modlę tego, który miał miejsce 11 września 2001 w USA…

Wszak „dżihadyści” mają ponoć ukrytych, a niekiedy wielce bogatych i potężnych sojuszników marzących o nawrocie do wieków wielkości bojowego islamu!

Tak, nie można do końca wykluczać, że terroryzm – ta obecna, szczególnie „perfidna” forma wojny – znowu groźnie czyha za rogiem (???). Poważny prawicowy francuski tygodnik „VALEURS Actuelles” z 29 czerwca 2017 już na swej tytułowej stronie wielkimi literami jasno uwydatnia fakt, że dziś we Francji żyje około 15.000 „zradykalizowanych” skrajnych islamistów… Jak dość wyraźnie wynika z zawartych w tym numerze owego tak poważnego pisma artykułów, chodzi o fanatyków, na serio gotowych do „czynu terrorystycznego”… Od siebie dodam, że ta szerząca się teraz w 21-szym wieku fanatyzacja na podłożu „histeryczno-religijnym”, to zjawisko wysoce zastanawiające z naukowo-psychologicznego punktu widzenia; to – powiedziałbym – skomplikowany wyraz jakiejś frustracji, nienawiści społecznej, poczucia potrzeby zemsty za jakieś wyimaginowane krzywdy (?). Moim zdaniem wszystko to, cały ten fanatyzm połączony z podejmowaniem ogromnego ryzyka własnej śmierci, owa wiara w pośmiernetne obietnice owej tak dziwacznie interpretowanej religii, stanowi groźne jednak i dotąd w pełni niedostrzegane zjawisko „chorobowo-psychiatryczne (?)”…

Ale nie wolno nam też całkowicie lekceważyć innego aspektu. Te czy inne klany w stylu Al Kaidy, jak już podkreślałem, być może mogą próbować powtórzyć w spotęgowanej formie zamach, jaki miał miejsce 11 9 2011 w USA! Te grupy, zapewne mające duże pieniądze i mogące mieć ukrytych, też nienawidzacych np. w szczególności USA, sojuszników zdolnych dysponować bronią, także i np. atomową, nie mówiąc już o mistrzowskich, świetnie wyszkolonych super-hackerach…

No i skądinąd ponoć nawet (???) obecnie w Turcji wysoko postawione wpływy mają bracia muzułmańscy, którzy po cichu marzą o przywróceniu dawnych wpływów Imperium Osmańskiego…

Kończąc, pozwolę sobie raz jeszcze sformułować opinię, że cały ten problem TERRORYZMU rzecz jasna wymaga DOGŁĘBNEJ ANALIZY NAUKOWEJ, psychologicznej, socjopsychologicznej i filozoficznej…

Komentuj...

*



środa, 22 stycznia, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART