Dziennik Macieja Morawskiego, 19 października 2016 r.

Utworzono 20 października 2016 przez Red. VP

DSC02287Z kilku stron dochodzą do mnie echa podkreślające znaczną rolę działań humanitarnych Zakonu Maltańskiego na Bliskim Wschodzie, np. w Libanie i w Syrii. Jak słyszę, wielkim autorytetem cieszy się ambasador Zakonu w Libanie, Francuz Charles Henri d’Aragon – dyplomata o tym większym autorytecie, że niezaprzeczalnie jest wybitnym znawcą kultury i cywilizacji całego tego bliskowschodniego regionu. Do tego, ten były ambasador Francji w Kuwejtcie, później w Syrii, a następnie przez 3 lata w Arabii Saudyjskiej niewątpliwie ma np. w świecie tam panujących dynastii i ogólnie w arabskich elitach długoletnie, kluczowe stosunki… Tak więc zapewne – jak rzadko kto – rozumie tamtejszą „problematykę” i bardzo skomplikowane układy…

Należy też odnotować, że fakt, iż Zakon stanowi suwerenny podmiot prawa międzynarodowego, jest uznawany jako niezależne państwo przez 103 kraje, ma, co również ważne, status stałego obserwatora przy ONZ-cie, ma duże znaczenie i ułatwia Zakonowi pełnienie jego jakże ważnej „roli humanitarnej”! Do tego ogromne znaczenie ma fakt, iż mając status głowy niezależnego państwa, wielki mistrz Zakonu Fra’ Matthew Festing, syn marszałka polnego sir Francisa Festinga, szefa angielskiego imperialnego sztabu generalnego (też kawalera maltańskiego), cieszy się ze względu na swą umiejętność w prowadzeniu działań charytatywnych i swą inteligencję w sferach kierowniczych świata ogromnym autorytetem.

Jedno pewne: Zakon Maltański odgrywa, gdy chodzi o akcję humanitarną, kolosalną rolę! Dlatego też tak ważne jest, by Zakon dysponował na humanitarne cele wielkimi środkami. Pamiętam jak przed laty na 25, rue Taitbout w paryskim salonie konfratra Szymona Konarskiego w trosce o środki na szlachetne cele Zakonu, zastanawiano się, czy Wielki Mistrz – tak jak to jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej robił Watykan – nie mógłby hojnych ofiarodawców milionerów wynagradzać tytułami np. hrabiowskimi? Niestety nie mogę sobie przypomnieć, jakie stanowisko w tej sprawie zajmował sam pan Szymon Konarski, wszak czołowy polski spec gdy szło o tytuły… Pamiętam tylko, iż Władysław Houwaldt, kawaler maltański, były radca finansowy Ambasady RP w Paryżu, wielkiej klasy finansista, wówczas sekretarz generalny międzynarodowego zrzeszenia firm ubezpieczeniowych, może pól żartem stwierdzał, że zna pewne milionerki w dolarach USA, które chętnie za tytuł hrabiowski by jakiś milionik sypnęły…

Komentuj...

*



wtorek, 18 czerwiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART