Dziennik Macieja Morawskiego, 19 marca 2017 r.

Utworzono 21 marca 2017 przez Red. VP

Centrowo-prawicowemu kandydatowi we francuskich wyborach prezydenckich, Franciszkowi Fillonowi – już formalnie oskarżonemu o fikcyjne zatrudnianie i opłacanie z państwowych pieniędzy członków swej rodziny – z kolei teraz zarzuca się też, iż jakiś „hojny przyjaciel” finansował mu u luksusowego krawca garnitury w cenie tysięcy euro…

Z miejsca skonstatuję, że w mym odczuciu, i w odczuciu pewnej liczby mych francuskich przyjaciół, chodzi tu o zarzuty w wypadku byłego premiera (Fillon był premierem w latach 2007-2012) jednak może trochę mało poważne… Jak stwierdza jeden z mych (mądrych) znajomych, „trochę dziwne, że premier czy nawet później były premier szedł na takie de facto jednak w jego przypadku „niesamowicie drobne” kombinacje… Zapewne były to nie tyle nadużycia, lecz raczej pewien brak czujności. Fillon zapomniał, że i na zimne trzeba dmuchać… Nie spostrzegł się, nie spodziewał się, że ktoś te w gruncie rzeczy mimo wszystko drugorzędne sprawy może wyciągnąć, i z igły zrobić widły… Pewien bankowiec mówi mi z kolei: Wszak premierów w różnych krajach czasem się podejrzewa o idące w grube miliony konszachty czy kombinacje z wielkimi firmami… Ale te rzekome nadużycia Fillona to drobniutka jednak sprawa…
Skądinąd zdaje się, iż jakieś zarzuty dotyczące tego, że rzekomo – powtarzam, rzekomo – zaniżył on wartość swego majątku w oficjalnej deklaracji, lansuje się teraz przeciw Emmanuelowi Macron, niezależnemu („lewe centrum”) kandydatowi mającemu teraz wedle sondaży największe szanse na zostanie prezydentem… Zarzuty dotyczące też zaniżenia wartości jej majątku, oraz opłacania nielegalnie z funduszy Parlamentu Europejskiego dwóch swych pracowników wysuwane są przeciw Marine Le Pen…

Otóż odnoszę wrażenie, że wszystko to, te nagonki i coraz to nowe oskarżenia zaczynają jednak wielu ludziom – powiedziałbym – „dawać na nerwy”… Jak stwierdza pewna wybitnie inteligentna francuska naukowiec-politolog, z którą ostatnio miałem okazję rozmawiać: Za dużo gadania o tym wszystkim, a za mało o programie. Wszak sytuacja jest trudna. Sytuacja gospodarcza nadal zła… Do tego, za rogiem być może (???) czai się naprawdę groźny terroryzm. Dżihadyści pokonani w Syrii i w Iraku zagrażają także wielu krajom „Czarnej Afryki” oraz nawet Algierii… Ogólnie biorąc, idzie niebezpieczne nowe… O tym trzeba dyskutować, a nie o tym kto zakupił Panu Fillonowi drogie ubranie, czy też czy Pan Macron jest bardziej czy mniej bogaty, lub z jakich funduszy Pani Le Pen opłaca swą sekretarkę czy ochroniarza… Rozmówczyni ta kończy swą wypowiedź moim zdaniem przesadnym atakiem na francuskie środki masowego przekazu, którym zarzuca poświęcanie zbyt wiele uwagi drugorzędnym bzdurom, niedostrzeganie ogromu współczesnych zagrożeń, a także np. tego, że znaczenie Europy w świecie stale maleje, że technicznie cofa się, nie unowocześnia się, nie wykazuje się wynalazczością…

Komentuj...

*



wtorek, 18 czerwiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART