Dziennik Macieja Morawskiego, 18 grudnia 2016 r.

Utworzono 19 grudnia 2016 przez Red. VP

Czytelnik z Łodzi „po namyśle” stwierdza, iż Solidarność Walcząca i „pistolet do wynajęcia”, czyli Rafał Gan-Ganowicz mieli sporo racji głosząc, że cała ta „kombinacja okrągło-stołowa” zamąciła Polakom w głowach, wytworzyła niesamowicie zakłamaną sytuację!!! Jak to możliwe, iż nie wyłożono kawy na ławę, między innymi nie stwierdzono jasno, że PRL-owski MSZ to była tylko „kolaboracyjna lipa”, instrument działań obcego mocarstwa, czyli ZSRR… Jak to możliwe, że w Polsce – teraz już niepodległej -, że w jej MSZ-cie i ambasadach wiszą portrety faktycznych sowieckich agentów, mocno swego czasu trzymanych za mordę przez KBG czy GRU… Natomiast całkowicie się zapomniało o ambasadorach i delegaturach Rządu RP w Londynie. Ów czytelnik mówi: Pamiętam, jak te londyńskie przedstawicielstwa, np. ambasada przy Watykanie pomagały przyjezdnym z Polski. Wie od ojca, że z kolei w Paryżu przyjezdnym z kraju pomagali ambasador Kajetan Morawski oraz radca Parczewski, a później prezes SPK i delegat rządu, Xawery Rey, który wiele ludziom załatwiał (np. wizy francuskie dla ich dzieci pozostałych w kraju), dawał im zapomogi. chętnie ich np. w Domu SPK(im. Generała Andersa) czy nawet ponoć u siebie w swym mieszkaniu dożywiał… Czytelnik uważa, że wyrazem pewnego niedołęstwa organizacji Polonii Niepodległościowej oraz fatalnym błędem polskich, „autentycznie patriotycznych stronnictw” było to, iż całej tej sprawy nie wyjaśniły do końca, bez reszty; że tolerowały „zręczne, ale i mętne przemilczenia”…!! Twierdzi, że w kraju historycy UKSW sprawę i „podłoże jej celowego przekłamania” teraz analizują… Tak, jego zdaniem nowy wiatr nareszcie zawiał w polskiej historii. Mija moda na oportunizm i interesowanie się w pierwszym rzędzie rewizjonistami komunizmu oraz nienawidzenia tak pogardliwie zwanej „pańskiej Polski nieugiętych spod znaku Londynu”…

A teraz z kolei wzmianka o krótkiej rozmowie z wracającym właśnie z Polski francuskim pracownikiem naukowym (wydział prawa ). Ma on krewnych w Polsce, lecz rzadko tam bywa… Teraz udał się tam na pogrzeb przyjaciela. Wraca zaskoczony tym, jak Polacy słabo dostrzegają zmiany obecnie szybko zachodzące w świecie. Nie pojęli oni przyczyn, z jakich Trump musiał wygrać wybory… Są niesamowicie zaskoczeni, dowiadując się, że we Francji w szkołach i na uniwersytetach mają mieć miejsce specjalne ćwiczenia uczące, co należy zrobić na wypadek ataku terrorystycznego…. Nie są świadomi faktu, że we Francji i w szeregu innych krajach Zachodu błyskawicznie ewoluuje sytuacja polityczna, coraz to więcej osób marzy o rządach silnej ręki, o „porządku” i o nowej polityce ekonomicznej, zrywającej z klasycznym – jak się okazuje, nie umiejącym się skończyć – kryzysem i z bezrobociem oraz z liberalizmem ekonomicznym… Nie ma się na ogół w Warszawie pojęcia, że we Francji Front Narodowy cieszy się poparciem prawie jednej trzeciej Francuzów… Tak, Polacy koncentrują swą uwagę na swej polityce wewnętrznej…. Walczą z Kaczyńskim. Nie widzą, że w świecie zaczęła się zupełnie nowa epoka… Że wielu ludzi Zachodu uważa, iż sytuacja przypomina nieco lata trzydzieste ubiegłego stulecia: trwa kryzys ekonomiczny, a za rogiem czają się całkowicie sfanatyzowani, gotowi ponieść śmierć za swą sprawę TERRORYŚCI ISLAMSCY. Że nie można całkowicie wykluczać zamachów, nawet atomowych. Do tego Pentagon dobrze wie, że teraz Korea Północna już posiada wysoce groźne bronie atomowe. Od siebie dodam: nie można chyba całkowicie wykluczać, że ewentualnie mogłaby je terrorystom islamskim udostępnić (???). Wedle pogłosek przytaczanych przez paryski Le Journal du Dimanche (lecz nie tylko), Donald Trump jest skłonny, będąc świadomym nuklearnych zagrożeń, podjąć dialog z dyktatorem Korei Północnej, młodym Kim Dzongiem…

Zakończę zaznaczając, iż ze słów mego rozmówcy jasno wynika (!!!), że Polacy niestety „są jak tabaka w rogu” (???).

Komentuj...

*



wtorek, 16 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART