Dziennik Macieja Morawskiego, 16 kwietnia 2017 r.

Utworzono 16 kwietnia 2017 przez Red. VP

Ostatnio w związku z mym dziennikiem z 14 4 2017 dotyczącym ZIMNEJ WOJNY, bardzo wybitny czytelnik, człowiek niewątpliwie o wysokim ilorazie inteligencji, pisze mi: „Zimna wojna była jednak tylko zimną wojną. W słowie ‚wojna’ są ofiary, w słowie ‚zimna’ brak frontowych ataków. Ofiary zimnej wojny to kropla w morzu ofiar komunizmu. I takie stwierdzenie nie jest próbą umniejszania Twego cierpienia, którego zmniejszyć nic nie może. Nie zgadzam się również, że zbrodnia katyńska była absurdalna. Jest ona jednym z etapów sowieckiego i niemieckiego planu eksterminacji polskich elit. To skuteczne wytępienie polskiej inteligencji jest do dziś odczuwalne, i to tylko jedno ze zwycięstw wrześniowych najeźdźców”. Koniec cytatu.

Z kolei inny czytelnik, swego czasu bojowy opozycjonista, pisze mi: „To, że Pan jest weteranem, wielu daje na nerwy. Tych, co na serio komunie dobierali się do skóry, jak Pan wyciągali na światło dzienne fakty starannie ukrywane przez władzę, było niewielu. Hasłem bardzo licznych było ‚siedź na d… i nie podskakuj – narzekaj, ale w domu, wobec władzy udawaj, że przytakujesz’. Ostrą walkę z komuną, bój o prawdę prowadziła mała grupka. Dlatego fakt, że Pan także i rodzinnie jest weteranem, wielu byłych faktycznych oportunistów drażnić może…?” Koniec cytatu…

Na te listy odpowiem, z NAJWYŻSZYM ZAŻENOWANIEM!!! Nagle zrozumiałem, że robię z siebie OFIARĘ!!! Przejęty np. chorobą mej żony, chcąc za wszelką cenę uwydatnić to, że moja walka była jednak siłą rzeczy trudna (patrz np. casus Piotra Jeglińskiego, którego ponoć ONI jednak chcieli zabić ???); chcąc z przyczyn rodzinnych uzyskać dla siebie i tym samym dla żony (!!!) status weterana zimnej wojny ZA BARDZO SIĘ TYM WETERAŃSTWEM AFISZOWAŁEM!!! TOUTE VERITE N’EST PAS FORCEMENT BONNE A DIRE!!! (DODAM, ŻE MOŻE W KONCU, PÓKI JESZCZE ŻYJĘ, KTOŚ MI W TYM JEDNAK POMOŻE…).

CO DO MEJ WALKI O PRAWDĘ, co do mego boju o rzetelną informację, o prawdziwy obraz stanu rzeczy w PRL-u, to sam tę drogę wybrałem… Z temperamentu byłem i jestem „dziennikarzem informacyjnym”!!! Zawsze uważałem, NACHRICHTENDIENST IST EIN HERRENDIENST”… Walka z zakłamaniem zawsze była mym zadaniem najwyższej wagi. Wszak narzucony nam przez ZSRR reżym totalitarny dosłownie OPIERAŁ SIĘ NA ZAKŁAMANIU. Ujawnianie prawdy wstrząsało jego podstawami. Dobrze pamiętamy, jak kolosalną rolę odegrały np. rewelacje Józefa Światły… A wręcz bezcennym wkładem w historię owych czasów są po dziś dzień wywiady tak mi drogiej śp. Teresy Torańskiej…

Tyle na dziś o tych sprawach! Może tylko jeszcze jedno. Jeśli napisałem, że zbrodnia katyńska była absurdalna, to dlatego, że ten mord jednak w gruncie rzeczy rzucił dodatkowe, bardzo mocne światło na zbrodnicze sowieckie metody ludobójstwa… Wiem też, że np. władze USA – choć udawały, że wierzą, że chodzi o zbrodnię niemiecką – znały prawdę. Były nią przerażone, choć za nic do pewnego momentu nie chciały ze Stalinem zadzierać (z początku, bo niesłusznie uważały, że mogą potrzebować ZSRR do wykończenia Japonii /???/).

Komentuj...

*



niedziela, 22 październik, 2017

  • Pogoda w Paryżu


    11°C
    Zachmurzenie umiarkowane

    Dzisiaj:
    13°C / 9°C
     
    ponwtośroczwpiąsob
    14°19°22°21°17°18°
    13°11°10°12°11°12°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART